Użytkownik "Robert Wańkowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5ebe7d7f$0$505$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2020-05-15 o 13:22, J.F. pisze:
A moze i tak ... ale to by chyba trzeba bylo zamek rozebrac.
J.
Użytkownik "Robert Wańkowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5ebe7d7f$0$505$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2020-05-15 o 13:22, J.F. pisze:
A moze i tak ... ale to by chyba trzeba bylo zamek rozebrac.
J.
ciekawe .. do pewnego stopnia. A to nie jest SSR z gatunku "wlaczany w przejsciu przez 0" ?
Albo ... przy wiekszej ilosci pojemnosciowych odbiornikow SSR sie przepala na zawsze ?
No i ... kolega mial 24V DC.
J.
W dniu 2020-05-15 o 13:22, J.F. pisze:
Ja nawet nie wiem co z normalną gwarancją w przypadku, gdy firma się zwija z rynku. Tę rozszerzoną to proponowali w sklepie, czyli to po prostu było
3-letnie zagwarantowanie darmowego serwisu w okresie pogwarancyjnym.
Dobrze, że nie ma jak u mechaników samochodowych: "gwarancja do bramy, potem się nie znamy" ;)
A Parkiside'y uchodzą za pancerne, to i na serwis starcza.
Trafo SN widzę z okna, 15m napowietrznej sieci i jest u mnie. Marne szanse, że coś przyszło przez sieć. Inne sprzęty w domu sprawne.
Programowo, pralka odbiera date po DCF, przelicza od pierwszego odpalenia i potem magiczną sekwencją powoduje wybuchnięcie triaków. Teraz prościej, bo AGD jest często smart, to datę sobie bierze po IP, z NTPa, taniej o odbiornik DCF ;)
Firmy już nie ma, przypadek? Przy piątku można sobie takich teorii pisać do woli. ;)
Sam nie wiem dlaczego to walnęło, słyszałem ten wybuch triaków, ale obudowa skutecznie wytłumiła znajomy zapaszek i nie skojarzyłem tego z pralką. Może sąsiad coś upuścił na podłogę... Jako że pralka nie była wtedy uruchomiona i była na osobnym obwodzie, to dopiero gdzieś 2 dni później spostrzegliśmy esa w dół, bo się nie włączyła. Es do góry, błąd klapy, na pierwszy rzut poszedł rygiel. Na szczęście to std element z Bitronu, czyli nadal dostępny. Wymiana nie pomogła, resztę już opisałem.
Ale to chyba zaleta, że tak umie, nie?
Wtedy dobierasz taki by nie przepalał.
Drugorzędne znaczenie, ważna moc wydzielana w łączniku oraz charakterystyka odbiornika geberujaca ewentualne (wyższe) napięcia przy rozłączaniu.
W przypadku odbiornika pojemnosciowego tak. A w przypadku indukcyjnego - wada.
To tak samo jak z przekaznikiem :-)
wszystko co wiesz z praktyki o triakowych/tyrystorowych SSR nie bedzie mialo znaczenia :-)
Wlaczanie w zerze odbiornikow pojemnosciowych tez sie nie uda :-)
J.
W dniu 15.05.2020 o 03:37, sundayman pisze:
Ten przekaźnik ma maksymalny prąd załączania 15A na styk, więc jeśli jest tak, że płynie kilkanaście A przy załączaniu to jest OK. Zależnie od silnika spodziewałbym się sporo więcej. Dioda, która ten prąd "odbierze" przy wyłączaniu będzie jak najbardziej OK. Czyli dosyć duża, ale pracuje w impulsie. Jakaś 5A powinna wystarczyć. Bez diody na pewno będzie się ciągnął ładny łuk przy rozłączaniu. Nawet dla obciążenia rezystancyjnego możliwości komutacyjne dla DC kończą się przy 30V/8A na styk. Tak jak to zwykle bywa w przekaźnikach. Tak więc bez diody to na pewno długo nie pociągnie.
W dniu 15.05.2020 o 08:03, Uzytkownik pisze:
Policz gasik dla podanych warunków. Taki "gasik" bardziej zaszkodzi niż pomoże.
P.P.
W dniu 15.05.2020 o 15:13, EM pisze:
Mam podobny silnik, zamontowałem zwykłą diodę 5A, szybko ją szlag trafił. Nie wiem, dlaczego. Szybkie impulsy z komutatora? Wstawiłem szotkę z zasilacza komputerowego, jest OK.
P.P.
Użytkownik "viktorius" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:r9m2m7$u7p$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2020-05-15 o 13:22, J.F. pisze:
IMO prosta sprawa - zglaszasz roszczenie o syndyka z tytulu ryzyka, syndyk odpowiada ze nie mozesz, bo nie masz straty, ty protestujesz - zanim sprawa sie wyjasni, to albo gwarancja sie skonczy bez awarii, albo sie dopiszesz do listy wierzycieli. Wyplaty i tak nie dostaniesz, bo dla wszystkich nie starczy :-)
To w przypadku gdy bankrutuje, bo gdy sie dobrowolnie "zwija z rynku", to byc moze zadba o naprawy gwarancyjne.
Tak jakos pamietam, ze to oferta sklepu byla. Sklep moze przetrwac dluzej niz producent ... albo krocej. Warunki tez by dobrze przeczytac, czy nie ma tam "darmowa robocizna, za czesci klient placi". Juz ono dobrze na tym zarabiaja, skoro proponuja :-)
W sumie, to jakos tak niestety jest. Dobrze, ze jest ta dwuletnia gwarancja, choc i tu moga cuda wyjsc, rękojmia juz po pól roku staje sie troche iluzoryczna ...
No wiesz - skoro tak uchodzą, to i niektorzy klienci tak traktuja ..
Byloby logicznie, ale ... w poprawnym ukladzie trudno mi sobie wyobrazic taka sekwencje.
Mostek zasilajacy silnik jakby zrobili, to spalic latwo. Ale mostek na triakach ?
Chyba tak. Dzieje firmy byly burzliwe, a na nadmierna awaryjnosc raczej ludzie nie narzekali.
A moze Robert ma racje - w ryglu jakies zabezpieczenia typu z tej mikrofali, to robia zwarcie. I sprezynka skorodowala :-)
Ewentualnie ... jeden triak zasila silnik, a drugi ... zwiera go w razie otwarcia klapy, zeby blyskawicznie zatrzymac beben. Takie zabezpieczenie.
I wystarczy po 5.5 roku oba otworzyc :-)
J.
Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5ebe974c$0$516$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 15.05.2020 o 15:13, EM pisze:
Przy wlaczonym przekazniku nie powinno miec to znaczenia.
W czasie wylaczania ... tez chyba nie.
Silnik mial ile sekcji ? Sporo wydaje sie miec tak duzo, ze komutator nie powinien impulsowac.
Moze ta szotka ma 50A a nie chinskie 5 :)
J.
Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5ebe962e$0$516$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 15.05.2020 o 08:03, Uzytkownik pisze:
Hm, w samochodach byl kondensator przy przerywaczu. Chyba jednak bardziej pomagal niz szkodzil :-)
J.
W dniu 15.05.2020 o 16:27, J.F. pisze:
Zarówki są obciążeniem indukcyjnym?? Policz ten gasik, zobaczysz.
P.P.
Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5ebeafab$0$559$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 15.05.2020 o 16:27, J.F. pisze:
Przerywacz do cewki zaplonowej :-)
J.
W dniu 2020-05-15 o 16:27, J.F. pisze:
Będąc młodym kierowcą jechałem sam maluchem w dalszą drogę (jakieś
200km). W pewnym momencie stracił moc. Zapalić się da. Pod minimalne wzniesienie nie podjadę. Czasy oczywiście bez komórek. Jedyna zapasowa część jaką miałem (poza żarówkami) to był kondensator. Choć nie byłem pewien, że to kondensator. Wymieniłem i pojechałem dalej :) P.G.Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:r9mgau$78s$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2020-05-15 o 16:27, J.F. pisze:
Kiedys znajomemu samochod nie chcial odpalic. Prad byl, a iskry nie bylo.
Tez wymienilismy kondensator i na chwile zapalil. A potem znow zdechl.
Takie kiepskie kondensatory byly ? Innych przypadkow to raczej nie pamietam - rzecz bardzo trwala.
J.
Jak taki musi być to nic nie poradzisz. Musisz jednak coś zrobić. Musisz dorobić podstawkę do tego przekaźnika
W dniu 2020-05-15 o 03:32, sundayman pisze:
No to pogoń tym przekaźnikiem zewnętrzny stycznik albo SSRa.
Wtedy się dowie, co to jest przebicie SSR. Transil równolegle i po sprawie.
Pozdrawiam, Piotr
Warystory tlenkowe się zużywają przy każdym zadziałaniu. To musi być gasik półprzewodnikowy albo RDC.
Pozdrawiam, Piotr
Idę o zakład, że ktoś naprawdę kompetentny spędził dużo czasu nad zrobieniem tego bez opto. W przeciwnym razie do dziś byś używał tej pralki zamiast kupić sobie nową.
Pozdrawiam, Piotr
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required