włączanie silnika przekaźnikiem

May 13, 2020 69 Replies

Muszę włączać silnik DC 24V o prądzie rozruchowym kilkanaście A, a podczas pracy prąd wynosi około 5A.



Mam do tego przekaźnik RM84-2012-35-1012. On ma dla DC=24V obciążalność



8A. Mam połączone 2 styki równolegle, czyli wychodzi razem 16A. To powinno chyba wystarczać.

I teraz - co dać na stykach tego przekaźnika, żeby zmniejszyć wypalanie styków podczas rozłączania ?



Czy wystarczy tylko dioda równolegle do silnika (tak jak np. przy przekaźniku sterowanym tranzystorem ) ?


Zamienić przekaźnik na SSR i zapomnieć o wypalaniu.

W dniu 2020-05-14 o 01:44, sundayman pisze:

Nie znam się na tym. Ale trochę pozmyślam. Gdzieś, kiedyś czytałem, że praktycznie aby iskra powstała potrzebne jest minimum 12V. Jak masz 24 i dasz diodę to w momencie otwierania styku ona ograniczy napięcie na styku do 25V. Przy obciążeniu indukcyjnym to napięcie pojawi się chyba bardzo szybko (gdy styki będą jeszcze bardzo blisko siebie) więc wychodzi na to, że jakaś iskra może powstać. Czyli przydałoby się coś do spowolnienia dU/dt - czyli jakiś układ gasikowy. I o tym to tylko słyszałem. Standardowo jest to RC. Jak R będzie duże to w momencie otwierania i tak powstanie duże napięcie na stykach więc R musi być małe. Małe R to w momencie załączania oprócz prądu silnika popłynie jeszcze duży prąd ładowania C w RC. Ale może prąd silnika narasta w miarę wolno (indukcyjność) i da się tak zrobić, aby te impulsy mijały się w czasie. Problem z R prowadzi do pomysłu, aby dać duże R i równolegle do niego diodę. Kondensator przez diodę spowolni narastanie napięcia w momencie wyłączania, a duże R małym prądem przeładuje kondensator po włączeniu.

Tak czy siak, gdybym kiedyś pierwszy raz do czegoś takiego podchodził to obejrzałbym sobie napięcia i prądy oscyloskopem. Poza kształtami i na napięciu i na prądzie chyba powinno być widać fazę iskrzenia więc można znaleźć graniczne wartości RC i dobrać z jakimś zapasem. P.G.

Można dać gasik RCD. Dioda podczas wyłączania klucza zwiera R, R ogranicza prąd rozładowania C podczas włączania klucza.

W dniu 14.05.2020 o 10:57, Piotr Gałka pisze:

Policzenie gasika dla podanych parametrów daje abstrakcyjne wartości. Mam podobny silnik, 17V 7A. Dałem diodę i jest OK. Kilkanaście lat.

Paweł

Dwa oddzielne zagadnienia: włączanie i wyłączanie. ad. 1. równoległe styki jakiś sensowny czas powinny działać. ad. 2. dioda wystarczy.

No właśnie niekoniecznie. Styki nie przełączają się jednakowo. Na dodatek RM84 mają paskudną cechę sklejania styków. Zrobiłem na tym kiedyś sterowanie w budynku i wszystkie szybciutko wymieniałem na Findery. Kleiły się sterując oświetleniem ledowym. Pojedynczy panel wystarczał do sklejania. Za to w automatyce przemysłowej-sterowniczej są wieczne.

Nie wiem jak często będziesz przełączał, więc nie doradzę, ale dał bym raczej stycznik i nie przejmował się niczym, taki ABB ESB20 na ten przykład. Bardzo trwałe, ale jednak klocek.

Miłego. Irek.N.

Genialna porada. Ale nie bez powodu podałem konkretny przekaźnik. Taki jest i taki musi zostać.

Nie da rady nic zmienić. Urządzenie musi zostać jakie jest. Gdyby było inaczej to dałbym albo jakiś jebitny przekaźnik albo SSR albo coś innego.

Tutaj mogę tylko dać jakieś elementy na samym silniku.

Załączanie jest raz na kilkanaście minut albo rzadziej. Głównie w ciągu dnia, nocą rzadziej albo wcale. Czyli taka raczej permanentna praca.

No dobrze, zobaczę jak to się zachowuje z jakąś solidną diodą.

W dniu 2020-05-15 o 03:32, sundayman pisze:

Genialne podejście :)

Skoro ten konkretny przekaźnik już tam jest i taki musi być to i są tam już konkretne zabezpieczenia, które muszą pozostać. Pomijając fakt, że projektant tego układu dał dupy stosując w tym układzie przekaźniki, które akurat do tego celu się nie nadają. Łączenie równoległe styków przekaźnika to tak jakby leczyć syfa pudrem, ponieważ nie ma szans, aby styki łączyły i rozłączały idealnie w tym samym czasie. Ludzie prace naukowe piszą o drżeniu styków podczas załączania styków przekaźników oraz czasie wygaszania tych drgań, mierzą rezystancję styków, budują stanowiska do badania styków przekaźników. Tak się składa, że ja nawet miałem okazję projektować do pracy dyplomowej takie urządzenie w oparciu o mikroprocesory. Tylko po co? Księgowi, którzy obecnie projektują urządzenia techniczne i tak sięgną po najtańsze rozwiązania, a za ich niewiedzę zapłaci klient lub pracownik obsługujący urządzenie.

Jeżeli się upierasz to dioda w kierunku zaporowym być musi i to nie tylko przy przekaźniku, ale też przy silniku. Trzeba ją dobrać do danej indukcyjności silnika.

Dodatkowo może być układ gasikowy oraz/lub warystory na 35V.

Pozostaje jeszcze kwestia bezpieczeństwa urządzenia, ponieważ urządzenia wykonujące ruch czy obrót podlegają dyrektywom maszynowym i szczególnym wymaganiom jeżeli chodzi o możliwość niekontrolowanego załączenia lub brak możliwości wyłączenia. Wszelka ingerencja w aktualny układ powoduje, że odpowiedzialność za powstałe wypadki przechodzi z producenta na ingerenta.

ROTFL, piękny przykład dzielnej walki z problemami,które nieistniejąi w innych rozwiązaniach. Tylko wydrukować i powiesić w ramce nad kom...^D silnikiem.

Dla silnikow czy szybszych rozwiazan ?

Pijesz do SSR ? One maja inne wady ... czy w praktyce nie maja ?

Swoja droga to patrzylem kiedys na sterownik w zmywarce. Drobnica zasilana triakami, nawet nie opto. Ale grzalka i pompa przekaznikami. Przekazniki malutkie. Chyba mniejsze niz radiator do triaka na 10A ..

J.

Użytkownik "sundayman" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:r9krfj$91ho$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...

Jesli sie styki wypalaja, to wrecz nie moze zostac.

Ale dioda moze duzo pomoc. Lub kondensator.

J.

W dniu 2020-05-14 o 01:44, sundayman pisze:

Może tzw. wieczny przekaźnik z modyfikacją mosfet zamiast triaka? Jest to opisane w artykule:

formatting link

W dniu 2020-05-15 o 10:30, J.F. pisze:

Przerabiałem wybuchnięte triaki BT131 w sterowniku pralki. Po wymianie nadal nie było poprawnego działa, ten sam błąd klapy. Po pomierzeniu okazało się, że triak dematerializujac się, przepuścił chyba 230V na nóżkę procesora, bo żaden wygnał logiczny na tym pinie się nie pojawiał. Daliby opto, może by procek przeżył, a tak to pralka niestety poszła na żyletki.

Co ciekawe, pralka zdechła będąc w standby. Wywaliła esa 16A na wydzielonym tylko dla niej obwodzie. Ostanie pranie było 2 dni wcześniej, czyli nie od kondensacji.

Użytkownik "viktorius" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:r9lojc$nda$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2020-05-15 o 10:30, J.F. pisze:

W ich interesie jest, zeby poszla na zyletki, byle nie zbyt wczesnie - bo gwarancja czy klient sie obrazi. Co ochroni w srodku ich malo interesuje - serwisant ma wymienic caly sterownik szybko i skasowac za nowy i robote.

Ale koszta gwarancyjne ponosza oni, wiec nie moga te triaki wybuchac zbyt czesto.

A to ciekawe, bo o ile triaka moze cos przypadkiem wyzwolic, czy procek sterujacy moze zwariowac, to do wybuchu nie powinno to doprowadzic. Co najwyzej do niekontrolowanego uruchomienia jakiegos elementu.

Wiec moze jednak woda zalala/dostala sie tam gdzie nie nalezy ?

J.

W dniu 2020-05-15 o 12:20, J.F. pisze:

Padło "regulaminowo", po 5,5 roku. Czyli 2 lata zwykłej + 3 lata rozszerzonej + trochę , żeby klient nie narzekał, że "dzień po gwarancji". SpiskowyMocny z p.m.budowanie miałby używanie ;) Pralka przetrzymała swoją firme: Mastercook zwinął się szybciej z rynku, niż moja pralka z domu.

Niedługo jedzie do Bochum moja 3-miesięczna wiertarka z Lidla za 179 złotych. Ile to musi kosztować w produkcji, że jeszcze starcza na serwis door2door za granicą przy takiej masówce?

Pralka ładowana od góry, czyli rygiel, sterownik na samej górze, nie ma szans, żeby tam woda się pojawiła. W sumie poszły 3 triaki. Pralka selftest przechodziła, ale przy włączaniu prania waliła błędem klapy, bo nie dostawała potwierdzenia z rygla, że jest zamknięte. Nie udało mi się wyeliminować tego błędu. Mógłbym wymusić ten sygnał ręcznie, żeby zobaczyć czy pójde dalej z uruchamianie programu prania. Ale to eliminuje pralkę z bezpiecznego użytkowania. Już nie pamiętam od czego były pozostałe triaki. Pod pralką było sucho, na wężach nie było śladów po wyaciekach. Jak nic celowe zestarzenie ;)

Użytkownik "viktorius" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:r9lse4$pt1$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2020-05-15 o 12:20, J.F. pisze:

No wlasnie - i co wtedy z gwarancja rozszerzoną ?

Mnie niedawno padl termostat w lodowce, ale gwarancji nie rozszerzalem - zaryzykowalem, ze lodowka powinna jednak 15 lat pracowac, a nie 5 :-)

No wiesz, jesli pada np 1 na tysiac, to kurier kosztuje z 5 gr na sztuke ...

No ale cos je jednak musialo przepalic. Nadmierny prad przed obciazenie nie poplynie.

Moze cos sie poluzowalo i zwarlo, moze jakies przepiecie w sieci ...

Tylko jak - jakąs kropelke cyny mocowali, zeby odpadla po 5 latach i zwarla co nie nalezy ?

Bo chyba nie dali dwoch triakow tak, zeby jednoczesne wlaczenie palilo je - to by ktos zauwazyl i kara moglaby byc duza :-)

J.

W dniu 2020-05-15 o 13:22, J.F. pisze:

Może to tak jak z tymi zabezpieczaniami w mikrofali, które celowo maja robić zwarcie?

Robert

Owszem maja: cena i gabaryty jeśli chodzi Chodź ten ostatni problem gabarytów rozwiązuje się czasami zaskakująco. Praktyka jest taka że np. w zasilaniu odbiorników o charakterze pojemnościowym miniaturowy mechaniczny się skleja a wymieniomy ssr o analogicznych parametrach i co ciekawe nawet mniejszych gabarytach się nie "skleja".

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required