uszkodzenia kwarców...

Sep 11, 2017 31 Replies

Piotr Wyderski snipped-for-privacy@neverland.mil napisał(a):

Oni sobie przyjęli, że jeśli nową wersję da się wstawić w miejsce starej bez zmieniania programu, to nie zmieniają numeru. Więc pod tym kątem 328PB i

328P to to samo. Natomiast jest zmiana numeru jeśli np. zrobią modyfikacje rejestrów. W ten sposób powstała ATmega88 jako ulepszenie Atmega8. Co do literek: A, B - ulepszone wersje L - low power P - pico power

W dniu 2017-09-14 o 11:48, Grzegorz Niemirowski pisze:

Tylko co z tego jak w nano dalej montują stare wersje. Patrzę na TME a tam 328PB w magazynie 0 :(

W dniu 2017-09-14 o 12:38, Janusz pisze:

Zapomniałem dodać, i ch.. mi z tego że jest nowsza lepsza wersja.

eee. niby dlaczego ? Nie sądzę, żeby w przemyśle lutowane kwarce dopier po myciu.

A może staranniej dobierają proces mycia? Czas i amplitudę? W manufakturach to się robi jak zwykle: nie domyło się to walimy dalej. Poza tym są pasty nie wymagające mycia. K.

W moim przypadku to niewiele by zmieniło, bo nawet minimalne odstrojenie częstotliwości powoduje problemy w działaniu i wyłączenie, więc przejście na RC nie uratowałoby sytuacji (są tam dwa procesory komunikujące się po rs232 i nadzorujące się nawzajem).

Raczej interesujące jest zjawisko jako takie.

no tak, ale fakt, że z urządzeniem obchodzimy się raczej ostrożnie - nikt nim nie rzuca chyba, a awaria następuje nie po krótkim a raczej po dłuższym czasie pracy sugerowałby raczej jakiś inny powód.

W dniu 14.09.2017 o 12:47, sundayman pisze:

Mógłbyś wyświetlić komunikat na ekranie i spokojnie wpisać do loga info o awarii generatora. Uprościłoby to diagnostykę.

Nie pamiętam dokładnie ale zdecydowanie mniej, 500k lub połową tego.

Jasne, ale chodzi o to, że przynajmniej się dowiesz, że rezonator zdechł, a nie wpadasz w stupor. :-) Logujesz zdarzenie i zwijasz interes.

Ciekawe, czy dotyczy rezonatora, tj. czy gotowy generator kwarcowy w puszce też by miał problemy.

Pozdrawiam, Piotr

Tak, ale potem PCB są malowane (conformal coating) . Nie będę malował po płytce z resztkami pasty.

Urządzenia uszkodzone dostaję na serwis (nie demontuję sam). Mam w pamięci zdarzeń, że najpierw był błąd w komunikacji z drugim procesorem, a potem wyłączenie. Zresztą, jak widzę, że urządzenie nie wstaje, to już wiem żeby najpierw sprawdzić kwarc.

Ale pewnie - zawsze to lepiej niż samoistny pad, gdyby był rezerwowy zegar.

Ba. tego nie wiem. Natomiast , tam są dwie atmegi ; 2561 ablo 128, i 8. I chyba wszystkie awarie kwarców dotyczyły tej "dużej". Może rzeczywiście to ma związek z ustawieniem fusa włączającego tryb "odporny na zakłócenia". Niestety, czasem był włączony, czasem nie. Nie sprawdzałem jak było w uszkodzonych dotąd urządzeniach, bo mi nie przyszło do pustaka. W przyszłości sprawdzę.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required