Jak nie będzie, jak działa.
jak również wylanie takiej oziębionej wody do strumienia/rzeki jest traktowane jako zrzut ścieków...
Jak nie będzie, jak działa.
jak również wylanie takiej oziębionej wody do strumienia/rzeki jest traktowane jako zrzut ścieków...
No to ja myślę że wątkotwórca nie miałby wtedy żadnych rozterek w temacie grzania wody. Garnek na kuchenkę i heja. Potem zmieszanie z zimną wodą, do uzyskania odpowiedniej dla bobaska temperatury. No chyba że nie uznaje produktu uzyskanego w inny sposób niż to co "wyleci z kranu" ;)
Pan DJ napisał:
Ktoś stosuje w praktyce pompy ciepła, które w sposób zauważalny obniżają temperaturę powierzchni gruntu? Dlaczego to robi? Przecież to jest strasznie nieopłacalne.
Obojętne czy ogrzanej czy ochłodzonej. I raczej nikt w podobnym przypadku pozwolenia nie dostanie (zresztą skąd by miał brać tyle wody do zrzucania).
Pan DJ napisał:
Tutaj jestem chyba tego samego zdania co wątkotwórca -- obaj mamy taki sam stosunek do życzliwych rad, by ciepłą wodę uzyskiwać w sposób inny niż przez odkręcenie kranu.
Nie wiem czy jeszcze pamiętasz początek wątka... Czyli jego autor ma nie myć noworodka w ogóle? Bo awaryjne zagrzanie wody w garnku jest "niekoszerne"? ;)))
Pan DJ napisał:
Tak.
Ma myć. Siebie też.
Grzanie wody w garze, w sytuacji gdy bez większych poroblemów można mieć ciepłą wodę z termy, jest po prostu idiotyzmem. Tak samo jak chodzenie na bazar po grzałkę i grzanie nią wody w wiadrze. A takie właśnie propozycje ze strony "życzliwych" tutaj padały. Na szczęście wątkotwórca ich nie posłuchał i ma w kranie ciepłą wodę.
Jarek
Pan DJ napisał:
Tak.
Ma myć. Siebie też.
Grzanie wody w garze, w sytuacji gdy bez większych poroblemów można mieć ciepłą wodę z termy, jest po prostu idiotyzmem. Tak samo jak chodzenie na bazar po grzałkę i grzanie nią wody w wiadrze. A takie właśnie propozycje ze strony "życzliwych" tutaj padały. Na szczęście wątkotwórca ich nie posłuchał i ma w kranie ciepłą wodę.
Jarek
Pan DJ napisał:
Tak.
Ma myć. Siebie też.
Grzanie wody w garze, w sytuacji gdy bez większych poroblemów można mieć ciepłą wodę z termy, jest po prostu idiotyzmem. Tak samo jak chodzenie na bazar po grzałkę i grzanie nią wody w wiadrze. A takie właśnie propozycje ze strony "życzliwych" tutaj padały. Na szczęście wątkotwórca ich nie posłuchał i ma w kranie ciepłą wodę.
Jarek
Użytkownik "Grzegorz" snipped-for-privacy@oceany.net napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@d4g2000yqa.googlegroups.com...
zrób to analogowo - zagotuj czajnik wody (na gazie) i uzupełnij zimną do wymaganej temperatury.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required