Trawienie płytek - płacisz za txt :)

Feb 03, 2005 70 Replies

Dnia 2005-02-04 19:05, Użytkownik BLE_Maciek napisał:

Proponuję poczytać EP6-8/2003 a potem zabierać głos w dyskusji odnośnie precyzji termotransferu i metody fotochemicznej ;-) Tak się składa, że termotransfer ma precyzję ograniczoną rozdzielczością drukarki i przyłożeniem się osoby wykonującej płytki podczas prasowania i ścierania papieru po odmoczeniu czyli jest spore pole do manewru. A positiv - owszem, można zejść niżej niż przy "prasowance" ale to wymaga odpowiedniego sprzętu i umiejętności, chociażby właściwego naniesienia emulsji, prawidłowego oświetlenia, właściwie wykonanej i dociśniętej kliszy itp.

A na foto niby nie wymaga? Na dokładkę musisz najpierw zrobić do końca jedną stronę i dopiero potem drugą.

:-)

Wymaga, ale pytales sie czemu tak dlugo :-)

No wlasnie .. jak sie robi dwustronne positivem ?

J.

Witam

formatting link
Ramka do naswietlania plytek dwustronnych. Do tych co robia plytki dwustronne metoda termotransferem. Ja robie metoda foto i nie zmienie na termotransfer. Komentaze krytyczne mile widziane, zawsze cos ciekawego mozna sie dowiedziec od innych grupowiczow. Pozdrowienia Marian

No i gdzie tu roznica? Termo wymaga dobrego druku, dobrego papieru, dobrych _palcy_ przy transferze, jeszcze lepszych przy odmaczaniu :-) Tak naprawde metody sie nie roznia zbytnio. Dobrze dopracowana termo daje calkiem fajne efekty, zle wykonana tez sie zdarza (bywalo na grupie troche zdjec). Podobnie positiv, mozliwosci duze ale i spieprzyc latwo. __ Pzd, Irek.N.

Dnia 2005-02-05 01:52, Użytkownik J.F. napisał:

Podobnie jak termotransferem - pokrywa emulsją jedną stronę, naświetla, wywołuje, przed trawieniem drugą stronę zakleja się _dobrą_ folią lub taśmą samoprzylepną, po trawieniu powtarza się to samo dla drugiej strony.

15 groszy za strone.

Mnie wychodza.

Jest tez lepsza, ale znacznie bardziej pracochlonna i przydaje sie dopiero przy naprawde precyzyjnych plytkach (mnie bez problemu wychodza plytki pod TQFP).

Ty zaczales... :->

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Użytkownik "Ireneusz Niemczyk" snipped-for-privacy@w.starym.archiwum> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@w.starym.archiwum... (ciap)

mój znajomy od 20 lat .... ;) i żyje z tym ....

Włodek ;)

Użytkownik badworm napisał:

Chyba żartujesz.

Pewnego dnia badworm przemówił ludzkim głosem:

Prościej jest napylić jedną stronę, wysuszyć i napylić drugą. Przy naświetlaniu naświetlarką jednostronną trzeba tylko uważać, żeby nie naświetlić drugiej strony (światło odbite).

Ja tu żadnych podobieństw nie widzę - smażę obie strony jednocześnie i nie muszę się bawić w jakieś folie.

[...]

Dnia 2005-02-05 14:13, Użytkownik Mariusz Dybiec napisał:

Z czym? Bo jeśli chodzi o folię to jest to już sprawdzone w praktyce i spisuje się całkiem nieźle.

Dnia 2005-02-05 11:33, Użytkownik Ireneusz Niemczyk napisał:

Szkopuł tkwi w tym, że w termotransferze można szybciej osiągnąć całkiem niezłe rezultaty i udaje się to sporej ilości osób już po wykonaniu zaledwie kilku płytek. Papier dobiera się tylko raz, drukowanie jak na razie chyba nikomu nie przysparzało większych problemów a rozmazanie ścieżek przy prasowaniu zdarzyło mi się może raz. Najgorzej jest tylko w pierwszej fazie prasowania, potem papier trzyma się na tyle mocno, że przesunięcie jest prawie niemożliwe. Zostaje tylko kwestia ścierania resztek papieru ale to można załatwić chemicznie.

Zgadzam się z tym, że positiv ma większe możliwości od żelazka ale ryzyko popełnienia błędu jest większe a z nie wszystkich możliwych źródeł błędów początkujący zdają sobie sprawę.

Użytkownik badworm napisał:

Nie widzę powodu aby dwukrotnie wywoływać i trawić. Napylasz Positiv w kilkuminutowych odstępach po obu stronach. Naświetlasz po obu stronach, następnie jednokrotnie wywołujesz i trawisz.

I to wszystko golym okiem widac ze zle w ciagu paru minut.

J.

Po wywołaniu ścieżek też ładnie widać, gołym okiem

No mi się udała już pierwsza płytka. Miałeś na myśli chyba próby a nie wynikowe , wytrawione płytki?

No nie wiem, a jak toner porowato siadl? Widac to? __ Pzd, Irek.N.

Mi termotransfer wyszedl doskonale w przypadku drugiej plytki. O jakosci przeniesienia przy pierwszej plytce nic nie wiem, bo zelazko bylo zbyt gorace i usmazylem plytke. :->

BTW, zawsze mi wychodzi za pierwszym razem za wyjatkiem przypadku, gdy mi sie papier wysliznal z reki i przykleil w losowym miejscu laminatu.

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Dokladnie tak.

W jaki sposob? Bo mnie wlasnie ta faza doprowadza do pasji... :->

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required