Trawienie p?ytek - jaki sens ma napowietrzanie?

Nov 23, 2015 33 Replies

First reply

sundayman

podpieram pytanie, też mnie to zastanawia. Będę strzelał, że napowietrzanie jako dostarczenie powietrza raczej chyba nie jest potrzebne, bardziej jako sposób na mieszanie roztworu ? No ale jakiś kolega, który z chemii miał lepiej niż 3+ (jak ja) coś powie ?

Read the full reply

Panowie, takie pytanie mam, zwłaszcza do elektroników zorientowanych chemicznie: czy napowietrzanie roztworu trawiącego w trakcie trawienia płytek, stosowane w najpopularniejszym chyba modelu wytrawiarki (składającej się z czegoś więcej, niż kuweta i cierpliwość własna) ma za zadanie tylko i wyłącznie zapewniać przepływ roztworu, stanowiąc dośc kiepski ersatz mieszadła, czy też jakoś regeneruje chemicznie tenże roztwór?



Pytam, bo w necie napotykam sprzeczne opinie, a ponieważ dojrzewam własnie do zrobienia sobie czegoś bardziej zaawansowanego niż obecna moja wytrawiarka, używana z powodzeniem od 20 lat i ostatnio trochę niedomagająca, zastanawiam się, czy też iść w "akwarium z napowietrzaczem", czy też pokombinować raczej z mieszadłem bezprzewodowym albo wręcz trawieniem natryskowym.


podpieram pytanie, też mnie to zastanawia. Będę strzelał, że napowietrzanie jako dostarczenie powietrza raczej chyba nie jest potrzebne, bardziej jako sposób na mieszanie roztworu ?

No ale jakiś kolega, który z chemii miał lepiej niż 3+ (jak ja) coś powie ?

W dniu poniedziałek, 23 listopada 2015 13:12:31 UTC+1 użytkownik sundayman napisał:

Kurde... czwórkę miałem, ale to dawno temu, jeszcze za czasów, jak religii w szkołach nie było, więc co taka niepoświęcona czwórka warta jest?

A poważniej - niby chlorek się skutecznie regeneruje przy pomocy H2O2, więc może ten tlen z napowietrzania (mimo, że nie tak agresywny jak z perhydrolu), cośtam daje? Taką opinię znalazłem gdzieś na elektrodzie, ale z drugiej strony... gdyby to faktycznie coś dawało, to profesjonalne maszyny do trawienia też miałyby napowietrzanie roztworu, a o ile wiem, nie mają.

Użytkownik "Zenek Kapelinder" napisał w wiadomości

Nie calkiem. Moze tez regenerowac roztwor trawiacy.

Ale samo napowietrzanie to zbyt malo, musialby tam byc dodatek np HCl.

J.

W dniu poniedziałek, 23 listopada 2015 14:49:04 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

Dla chlorku. A dla podchlorynu?

Użytkownik "Jarek P." napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedziałek, 23 listopada 2015 14:49:04 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

Glowy nie dam. Podchlorynu chyba nie wytworzy, ale czy CuCl nie przeprowadzi do CuCl2 ? A to juz trawi.

J.

Musisz sam wybrać i dac jedna odpowiedz. Czy nie całkiem bo jeszcze cos musi być dolozone czy tylko do mieszania.

Wbrew pozorom, odpowiedź na temat:

Młode małżeństwo tuż po ślubie. Żona robi na obiad kurczaka. Mąż zauważył, że żona przed włożeniem kurczaka do piekarnika odcięła mu dwa udka i całe wyrzuciła do kosza.

- dlaczego wyrzucasz udka od kurczaka przed jego upieczeniem? - pyta mąż swoją żonę

- nie wiem, moja mama zawsze tak robiła - odparła żona

Mąż zainteresował się sprawą i udał się z tym samym pytaniem do swojej teściowej;

- dlaczego wyrzucasz udka od kurczaka przed jego upieczeniem? - pyta ponownie - Twoja córka też tak robi i mówi, że tak trzeba

- nie wiem, moja mama zawsze tak robiła - odparła teściowa

Mąż już bardzo zaintrygowany sprawą kurczaka udał się więc do matki teściowej, która na szczęście jeszcze żyła i ponownie zadał pytanie, które go dręczyło;

- dlaczego wyrzucasz udka od kurczaka przed jego upieczeniem? - pyta babki - Twoja córka i wnuczka też tak robią i mówią, że tak trzeba.

- nie wiem, jak jest u mojej córki i Twojej żony, ale my po prostu mieliśmy za małą blachę w domu, by zmieścić całego kurczaka - odpowiedziała babka

Pozdrawiam, Piotr

Chyba nadsiarczanu? Nie słyszałem, by ktoś trawił płytki w Bielince...

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 2015-11-23 o 13:30, Jarek P. pisze:

  1. Chlorku żelaza nie regeneruje się skutecznie nadtlenkiem wodoru. Jedyne, co można w ten sposób osiągnąć, to poparzyć sobie paluchy. Albo i nie tylko paluchy :-) Jony żelaza bardzo skutecznie katalizują rozkład nadtlenku wodoru, przy znacznych stężeniach nadtlenku reakcja przebiega bardzo gwałtownie.
  2. W teorii reakcja utleniania Fe++ do Fe+++ tlenem z powietrza w kwaśnym roztworze zachodzi. Ale jej szybkość jest tak mała, że nie ma to praktycznego znaczenia.
  3. Chlorek żelaza do trawienia można regenerować mieszaniną HCl z HNO3, wymaga to podgrzania do wrzenia, wydzielają się mało zdrowe tlenki azotu. Azotany w kąpieli trawiącej sprawiają pewne kłopoty, ale z punktu widzenia amatora nie ma to znaczenia.

Pozdrawiam, P.P.

W dniu poniedziałek, 23 listopada 2015 17:28:33 UTC+1 użytkownik Piotr Wyderski napisał:

A kto mnie zabroni z pastowanem kabanem po lesie chodzić, a?

(a poważnie - tak, masz rację, nie wiem, skąd mi ten podchloryn wyskoczył :) )

Użytkownik "Jarek P." napisał w wiadomości grup W dniu poniedziałek, 23 listopada 2015 17:28:33 UTC+1 użytkownik Piotr Wyderski napisał:

Spoko - mozna spotkac informacje, ze uzywany do regeneracji roztworow.

J.

W temacie trawienia takie spostrzezenia: gdzies doczytalem (forum modelarskie czy inne wytrawiajace male elementy z miedzi), ze dodatek kwasu cytrynowego pomaga trawieniu w chlorku. Zamiast tworzyc sie nierozpuszczalne chlorki miedzi, sa cytryniany - ktore sie rozpuszczaja i nie tworza osadow spowalniajacych trawienie.

Probowalem i faktycznie chyba szybciej trawi. Kwasu cytrynowego dodalem sporo, mialem wrazenie ze sie rozrtwor sie zrobil "gesty" . Moze sie komus przyda taka modyfikacja.

Marcin

W dniu 2015-11-24 o 21:55, (c)RaSz pisze: [...]

A ja z głupia frant zapytam: do czego Ci roztwór chlorku cyny? :-)

P.P.

W dniu 2015-11-24 o 22:18, J.F. pisze:

Jeśli w roztworze są jony... Ale jeśli zostaną skompleksowane, to stężenie wolnych jonów może być na tyle niskie, że osad nie wytrąci się. Z drugiej strony trudno rozpuszczalne osady powstające przy trawieniu chlorkiem żelaza pozwalają na bardzo precyzyjną regulację szybkości trawienia. Ale to nie jest zabawa dla amatora dosypującego odczynniki na oko ;-)

P.P.

U¿ytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w : news: snipped-for-privacy@googlegroups.com ... : (...) : dodatek kwasu cytrynowego pomaga trawieniu w chlorku. : (...) : Moze sie komus przyda taka modyfikacja. :

Temat nie do koñca prawid³owy, ale z g³upia frant zapytam:

Gdzie w Warszawie, jako¶ tak na Dolnym Mokotowie (najlepiej) znale¼æ ¼róde³ko ró¿nych elektro/tech/nicznych dupereli? Bo mi jako¶ z pola widzenia poznika³y sklepy, które by³y onegdaj, a gdy o te drobiazgi pytam w niektórych sklepach obecnych, to sprzedawcy wyba³uszaj± ga³y: "¿e jak? A co to takiego?!"

A potrzebujê:

- pasty lutowniczej, roztworu chlorku cyny w HCl, wtyczek bananowych, tudzie¿ pó³garstka oporniczków i kondensatorów.

Użytkownik napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...

Hm, na ile ja pamietam chemie, to jesli z jonow w roztworze moze powstac jakis nierozpuszczalny zwiazek ... to powstaje i sie wytraca.

Aczkolwiek przy pewnej rozpuszczalnosci i duzych stezaniach jednego reagenta moze sie rownowaga przesunac w lepsza strone.

J.

W dniu wtorek, 24 listopada 2015 21:54:53 UTC+1 użytkownik (c)RaSz napisał:

Firma/sklep "Lispol", mają sklep na Al. Niepodległości, jakoś tak na wysokości metra Racławicka. Tylko, że w sklepie ot tak po prostu jst głónie asortyment do oświetlenia LED, potężną ofertę natomiast mają jako sklep internetowy i wtedy można z odbiorem osobistym w sklepie.

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" snipped-for-privacy@wnoz.up.wroc [kropka] pl> napisa³ w news:5654da82$0$22828$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... : : W dniu 2015-11-24 o 21:55, (c)RaSz pisze: : [...] : >

: > A potrzebujê: : >

: > - pasty lutowniczej, roztworu chlorku cyny w HCl, wtyczek bananowych, : > tudzie¿ pó³garstka oporniczków i kondensatorów. : : A ja z g³upia frant zapytam: do czego Ci roztwór chlorku cyny? :

Czy¿by¶my siê wdali w wymijaj±ce pytania, i podchwytliwe odpowiedzi? ;)

Co¶ czujê przez skórê, ¿e znasz odpowied¼, ale wiesz, ¿e jest... b³êdna? No ale odpowiem z pe³n± powag±:

- ró¿ne gatunki stali, czy te¿ ¿elaza (bo ono rzadko jest czyste, s± w nim zazwyczaj domieszki, które nie zawsze znalaz³y siê tam celowo) nie za bardzo "³api±" rozgrzan± cynê, nawet przy u¿yciu pasty lutowniczej. Nie pomaga te¿ ich odt³uczenie jakim¶-tam rozpuszczalnikiem. Ale gdy taki ¿elazn± powierzchniê potraktowaæ rozcieñczonym roztworem HCl, z dodatkiem chlorku cyny, to jony cyny z roztworu zostaj± zredukowane przez ¿elazo, i ju¿ w postaci metalicznej osadzaj± siê na powierzchni, któr± teraz p³ynna cyna z lutownicy doskonale pokryje szczeln± warstewk±.

Sposobu tego nauczy³ mnie kolega z podwórka, który te¿ mi t³umaczy³ z której strony najlepiej chwytaæ lutownicê, i podobne arkana ;)

My¶la³em, ¿e jest to powszechnie w¶ród elektroników znany "ma³pi chwyt"?

Dodam jeszcze, ¿e tak traktowaæ mo¿na ¿elazo, czy jego niektóre stopy, ale np. ju¿ w przypadku miedzi, która siê zd±¿y³a pokryæ szczelnym nalotem - trzeba u¿yæ niezbyt stê¿onego kwasu azotowego. W obu przypadkach roztwór aktywny sp³ukujemy przed lutowaniem - wod±...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required