On Fri, 14 Jan 2005 08:35:44 GMT, snipped-for-privacy@ozi.ar.wroc[kropka]pl (Pawel
Hm - ale ta wytracona CuSO4 to chyba bedzie mocno sola zanieczyszczona ?
J.
On Fri, 14 Jan 2005 08:35:44 GMT, snipped-for-privacy@ozi.ar.wroc[kropka]pl (Pawel
Hm - ale ta wytracona CuSO4 to chyba bedzie mocno sola zanieczyszczona ?
J.
Wytracaja sie zupelnie duze krysztaly. Czystosc jest wystarczajaca, aby tego siarczanu uzywac do miedziowania plytek.
Pozdrawiam, PP
Panowie! Chapeau bas! TO JEST GENIALNE! :-)
Próbowałem trawić w akumulatorowcu z perhydrolem, ale płytki strasznie długo się w nim "smażyły", przez co odchodził prawie cały toner.
Znalazłem ten przepis, wypróbowałem i BINGO! :-) Mieszanina trawi równo i szybko. W czasie trawienia roztwór robi się coraz bardziej trawiastozielony, ale W OGÓLE NIE GAZUJE!
Nie mam pojęcia jak to działa, ale to naprawdę rewelacja! :-)
Polecam wszystkim zniechęconym do chlorku i narzekającym na cenę nadsiarczanu. ;-)
a co oznaczają cz. ? I co oznacza ile "zabierze". ?
Użytkownik "ST3F" snipped-for-privacy@vp.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...
Kiedyś używałem kwasu solnego 30% + perhydrolu w stosunku 1:1 do trawienia płytek takich co wykonywałem pisakiem lub lakierem, trawiło szybko i bez podtrawień. Jak to toner wytrzymuje nie sprawdzałem ale roztwór jest bardziej bepieczny niż z kwasem siarkowym.
greg_sun napisał(a):
Wytrzymuje, zarówno toner jak i positiv. Używam tego do dziś.
Pozdrawiam, Paweł.
No dobra...skad bierzecie kwas akumulatorowy?? i perhydrol..
pozdro
Pewnie ze sklepu samochowowego?
A to pewnie z apteki?
A własnie gdzie kupic w duzych flaszkach?
cz.-części A w praktyce: co za różnica jakie jednostki? przecież jak Ci napisze w cm3 to możesz dać wszystkiego po 100 razy więcej i już masz w litrach.
"zabierze"- jak przestanie się rozpuszczać to znaczy że jest roztwór nasycony i wtedy właśnie więcej już nie "zabierze".
Hm...coś mnie to zastanawia przecie teraz są akumulatory bezobsługowe/jednorazowe to jak wejde do sklepu i powiem ze chcem kwas aku to mnie wysmieją...
I sprzedają bez problemu?
W aptece to chyba jedynie pertlenon (tabletki do przygotowania roztworu 3%), albo wodę utlenioną 3%, większych stężeń chyba w aptece nie kupisz. Natomiast bez najmniejszego problemu kupowałem perhydrol w butelkach 0,25l w zwyczajnym sklepie z chemią gospodarczą (farby, rozpuszczalniki itp.), tamże kupowałem również kwas solny 30%, akumulatorowy też chyba był.
A wyżej wspomniane tabletki pertlenon są idealne do szybkiej reanimacji roztworu trawiącego - jak trawienie za wolno szło, wrzucenie pokruszonej jednej tabletki czyniło cuda.
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required