Taki uziom....

Aug 27, 2024 Last reply: 1 year ago 24 Replies

...co prawda nie znam się zbyt dobrze na chemii, ale czy węgiel drzewny nie ma podobnych właściwości do węgla aktywowanego? W sensie ogromną powierzchnia absorpcyjna oraz - prawdopodobnie właściwości zobojętniające dla soli i kwasów? Zaś sama sól w połączeniu z wodą daje niezły przewodnik w ziemi? W sumie to tylko domysły...nie kumam tylko po kiego grzyba to warstwowo robione i jako przekładka piasek rzeczny...

formatting link
Czy to ma sens gdy pręt z miedzi i solą obsypane? Toż ta miedź po pół roku "zniknie"... Była już niedawno dyskusja o (gołych) przewodach w ziemi i komuś sonda miedziana "znikała" już po kilku miesiącach...


W dniu 27.08.2024 o 10:33, Marek pisze:

Mi znikała z przewodu 4kwadrat (2 razy robiłem sondę)...ale tutaj nie widzę specjalnie połączenia z "minusem" baterii prądu stałego/akumulator (tak mam). Nie wiem w sumie jak się to u tego delikwetna zachowa po czasie. Sól w tym przypadku w połączeniu z wodą działa w ziemi jak elektrolit...więc nie bardzo rozumiem ten zabieg, tym bardziej, że nie znamy długości tego pręta z miedzi...ale wątpliwa jest jednak powierzchnia "styku" z ziemią.

Sądzę że bardziej wnikliwym byłby pomiar rezystancji po roku, żeby się odnieść :)...i po 5 latach, czy znikło :)

BTW, wykorzystałem u siebie 2 widelce ze stali nierdzewnej. Na razie działa i nie "zniknęły".

W dniu 27.08.2024 o 10:33, Marek pisze:

To jest raczej po to, by dobrze i jednakowo w dłuższym okresie czasu przewodziło a nie by 'nie znikało'. Nie musi 'znikać', wystarczy nie zasilać ciągle.

Jeśli to jest uziom to zawsze będzie płynął tędy jakiś (minimalny, wyrównawczy) prąd, więc zasilanie będzie zawsze.

W dniu 27.08.2024 o 23:04, io pisze:

Sadzisz, że taka "antena"/reszta instalacji nie jest zasilana ciągle z "eteru"?

W dniu 27.08.2024 o 23:12, Marek pisze:

Hmm, to raczej prąd "zmienny/przemienny" a ten ma się inaczej do twórczej erozji przewodnika z miedzi :)...ja bym radził poczytać w tym temacie :). Nie mniej, zalinkowany film, nie przekonuje mnie w sensie powierzchni, nawet wtedy, kiedy wskazuje na dodatkowe "uzdatnianie" przewodzenia czyli tworzenie warstwy przewodzącej...która po jakimś czasie zaniknie z wielu powodów :)

in <news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net>

user Marek pisze tak:

tuptusie wyciągali w nocy i do skupu.

wygłup na shorta czy na koniec naszczał?

W dniu 27.08.2024 o 23:49, PiteR pisze:

96% procent moczu to woda :)

Dla wyświetleń. Nie takie pierdoły ludzie wrzucają. Chyba nawet na tym jakoś zarabiają.

Już o tym pisałem. Mam przewód w ziemi, w którym jest prąd przemienny i tam gdzie jest uszkodzona izolacja po miesiącu jest proszek zamiast żyły.

W dniu 28.08.2024 o 07:40, Marek pisze:

I jak? Do niczego nie podłączony? U mnie był podłączony do jednego z biegunów akumulatora (-)...wiele razy zdarzyło mi się wykopać miedziany drucik z ziemi, gdzie leżał kilka lat i był cały ale nigdzie nie był podłączony.

Po co komuś do niczego nie podłączony przewód? Płynie w nim prąd przemienny.

W dniu 28.08.2024 o 14:05, Marek pisze:

Na przykład, do piorunochronu?

Płynie w nim prąd

Czyli może zachodzić zjawisko elektrolizy, co prowadzi do utlenienia miedzi.

No to jest podłączony do piorunochronu.

A wierdzi się w literaturze fachowej, że przemienny nie powoduje elektrolizy..

W dniu 28.08.2024 o 14:45, Marek pisze:

Czyli nie podłączony do jakiegoś źródła :)

To zależy. Kiedy przewód w ziemi nie jest podłączony do "niczego" w sensie że np. piorunochron jest tylko przedłużeniem, teoretycznie nic się tam nie powinno z miedzią dziać. Natomiast u mnie zaobserwowałem, że podłączony tylko do "masy" czyli minusa akumulatora jednak "znika".

Jeśli u Ciebie jest podobnie, pomimo 'hasania' tam prądu przemiennego...ale jeden z końców masz podłączony do "masy"...to może być podobnie.

Teoretycznie nie powinno mieć to miejsca (znikanie miedzi) a jednak... Nie zgłębiałem tematu ale może jednak się gdzieś wczytam, gdzie leży problem.

Masy czego? To jest galwanicznie odizolowana zamknięta pętla kosiarki. Próbowałem szukać info (chociaż statystycznie czy inni mają takie problemy) ale okazuje się, że jestem chyba jedynym na świecie,.który ma taki problem.

W dniu 01.09.2024 o 09:19, Marek pisze:

Poszedłem na łatwiznę i zapytałem GPT :) " Powiedziałeś(-aś): dlaczego drut miedziany rozpuszcza się w ziemi? ChatGPT powiedział: ChatGPT Drut miedziany może rozpuszczać się w ziemi z powodu procesu korozji, który jest wynikiem reakcji chemicznych zachodzących między miedzią a składnikami gleby. Istnieje kilka kluczowych czynników, które przyczyniają się do tego zjawiska:

  1. Obecność wilgoci Gleba zazwyczaj zawiera pewną ilość wody, a wilgoć jest jednym z głównych czynników przyspieszających korozję. W obecności wody drut miedziany może utleniać się, prowadząc do powstawania tlenków miedzi na jego powierzchni. To utlenianie jest formą korozji, która powoduje stopniowe "rozpuszczanie" się miedzi w glebie.
  2. Obecność soli i kwasów w glebie W glebie mogą występować różne substancje chemiczne, takie jak sole (np. chlorki) czy kwasy organiczne, które mogą reagować z miedzią. Te związki chemiczne przyspieszają korozję elektrochemiczną miedzi. Sole zwiększają przewodnictwo elektryczne wilgoci w glebie, co sprzyja reakcjom elektrochemicznym i rozpuszczaniu metalu.
  3. Mikroorganizmy W glebie żyje wiele mikroorganizmów, które mogą wpływać na szybkość korozji metali. Niektóre bakterie, takie jak bakterie siarkowe, mogą przekształcać siarczany w siarczki, które z kolei reagują z miedzią, tworząc siarczek miedzi. Inne bakterie mogą produkować kwasy organiczne, które również mogą przyczyniać się do korozji miedzi.
  4. pH gleby Kwaśne warunki (niskie pH) w glebie mogą znacząco przyspieszać proces korozji miedzi. W kwaśnym środowisku miedź łatwiej reaguje z jonami wodorowymi i innymi obecnymi substancjami chemicznymi, co powoduje szybsze rozpuszczanie się metalu.
  5. Warunki elektrochemiczne Jeśli w glebie znajdują się różne rodzaje metali (na przykład fragmenty żelaza czy stali), może dojść do korozji galwanicznej. W takim przypadku miedź (która jest metalem szlachetnym) może działać jako katoda, a mniej szlachetny metal jako anoda, co prowadzi do przyspieszonej korozji anodycznego materiału.

Podsumowanie Korozja drutu miedzianego w glebie jest skomplikowanym procesem, na który wpływają różne czynniki chemiczne, biologiczne i fizyczne. Aby zminimalizować korozję miedzi, stosuje się różne metody, takie jak izolacja kabli, powłoki ochronne czy stosowanie materiałów odpornych na korozję."

No fakt, jak zastosowałem stal nierdzewną to się nie rozpuściła a ziemia u mnie kwaśna, jakieś 4pH :)

Ale my o tym wiemy. Zresztą to nie jest drut miedziany tylko CCA czyli aluminiowy pokrywany miedzią. Aluminium chyba jeszcze bardziej jest wrażliwe elektrochemicznie. Jak dotąd nie znalazłem by ktoś sprzedawał przewód czysto miedziany jako perimeter wire czyli w izolacji odpornej na UV i "czynniki glebowe". Nie twierdzę, że takich nie ma ale większość dostępnych na rynku to CCA. Skoro większość ma taką instalację a nie spotkałem się z tym by ktoś w sieci narzekał, że raz w miesiącu w sezonie musi naprawiać uszkodzony przewód. W tym jest zagadka, "dlaczego ja".

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required