Ostatnio trafiłem na nagranie eksperymentów z odbiorem SDR na Raspberry Pi Pico:
Po obejrzeniu tego materiału wpadł mi do głowy pewien pomysł - jakiś czas temu zrobiłem projekt radia Internetowego, pracującego w sieci Ethernet. W najnowszej rewizji hardware'u pracuje dość mocny mikrokontroler PIC32MZ2048 - wybrałem go z myślą o potencjalnym dodaniu programowego dekodowania strumieni audio, co jednak finalnie nigdy nie zostało zaimplementowane - VS1053 radzi sobie doskonale ze wszystkimi formatami, jakie mi były potrzebne. Tak więc MCU przeważnie się nudzi...
Dlatego teraz zastanawiam się na ile byłoby wykonalne dodanie funkcji odtwarzania prawdziwego radia za pomocą SDR. Wstępny plan wygląda mniej-więcej następująco:
- Na osobnej płytce zbudować detektor Tayloe razem z generatorem sygnałów przesuniętych o 90 stopni, np. na popularnym Si5351A.
- Sygnały z wyjść opampów skierować na (obecnie nieużywane) wejście stereo VS1053 i tam je digitalizować. Ewentualnie mógłbym do tego chyba nawet użyć ADC samego mikrokontrolera.
- Demodulować sygnały w sofcie (na Githubie z tego co widzę jest trochę bibliotek dla AM, FM, SSB i CW) i kierować zdekodowany strumień audio na wyjście VS1053.
W teorii brzmi prosto, jednak mam kilka pytań:
- Czy to ma w ogóle sens? Wnętrze takiego układu nie będzie zbyt "hałaśliwym" środowiskiem dla odbioru RF? Nie okaże się, że bliskość np. Ethernetu, USB i karty pamięci (a właściwie ich magistral) skutecznie uniemożliwia odbiór czegokolwiek? Na wejściu jest tez jedna przetwornica impulsowa generująca 5V. Pewnie wskazane będzie zastąpienie jej jakimś liniowym stabilizatorem?
- Jak wysokie pasma można odbierać takim układem? Trzeba będzie się ograniczyć do KF, czy możliwe będzie też dobranie się do UKF-u?
- Jeśli dostępny jest UKF, to istnieje sposób na wyłuskanie SDR-em cyfrowego strumienia danych i odbiór DAB/DAB+?