Szybkostrzelna lampa błyskowa

Aug 07, 2006 24 Replies

Czołem.



Jest sobie lampa błyskowa, konkretnie Pentax 330 FTZ. Wg dokumentacji lampa _może_ funkcjonować z aku NiCd wymiaru R6 ( 4 szt ). Na dostępnych NiMH lampa funkcjonuje tak sobie, tzn. ładowanie trwa upierdliwie długo i nie da się uruchomić błysku wielokrotnego. Nie chcę się bawić w szukanie wysokoprądowych NiMH, wolałbym w warunkach studyjnych zastąpić aku zasilaczem z ograniczeniem prądowym, lecz nie wiem na jakim poziomie ustawić ograniczenie prądu, aby nie ubić przetwornicy, a mieć szybkostrzelną lampę.


snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):

To użyj ogniw Ni-Cd. Ostatnio 1100 mAh po 3 zł kupowałem, działają z AF-400FTZ.

Filip Ozimek napisał(a):

Których ? Pytam serio, bo może jest jakaś marka ogólnodostępna, a nieco bardziej "wysokoprądowa".

Działać będą, puki świeżo naładowane może i serię błysków dadzą.

Poszukaj zasilacza stabilizowanego o napięciu 6V i prądzie 3-5A. Albo zastosuj akumulator np.żelowy 6V/6Ah i ładowarkę do niego.

R.K.

A nie lepiej sprawdzić czy lampa jest sprawna przed przeróbką? Kupić dobrej jakości _alkaliczne_ baterie i zobaczyć jak działa. Jaki jest rok produkcji? To chyba jest stara lampa, w sieci znalazłem odniesienie do 1991 roku. Jeżeli ma swoje lata to kondensator główny miał już prawo wyschnąć czyli zmniejszyć pojemność. Za przeróbki na inne zasilanie warto się brać po potwierdzeniu sprawności. Pozdrawiam, K.

John Smith napisał(a):

Sprawdzałem - z bateriami działa praktycznie tak samo jak ze świeżo naładowanymi NiMH. Po kilkunastu błyskach rośnie czas ładowania i trzeba czekać odrobinę za długo na potwierdzenie gotowości.

To jest chyba początek produkcji tego modelu. Moja jest zapewne młodsza, ale sugestia o zestarzeniu kondensatora słuszna.

Zacząłbym od wymiany kondensatora, nowe konstrukcje na to samo napięcie i o tej samej pojemności są zdecydowanie mniejsze. Tu nie powinno być kłopotów. Starzenie się kondensatora elektrolitycznego to nie tylko utrata pojemności ale też wzrost upływności. Kłopoty z uzyskaniem serii błysków to najprawdopodobniej kondensator główny, może jeszcze przetwornica. Lampa ma swoje lata, wymaga już przeglądu. K.

John Smith napisał(a):

Czy są jakieś specjalne kondensatory do lamp błyskowych, czy też można pójść do sklepu i kupić taki pasujacy napięciem i pojemnością ?

I co jeszcze w ramach przeglądu można/wypadałoby zrobić ?

snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):

W Elfie są - charakteryzują się małym ESR, np. 120 mOm przy 500uF/500 V.

Typowe elektrolity zbliżonych pojemności mają większe ESR. BTW - czy ESR da się jakoś zmierzyć/wyznaczyć ?

I dopuszczalnym dużym prądem pracy. W opisie/katalogu z reguły mają opis Foto/Photo ...

Tak, zwie się to miernik / meter ESR ;)

Tutaj pamięć może mnie mylić, ale chyba są jakieś "lepsze" do lamp. Nie jestem pewien. To informacja sprzed kilku lat. Poszukaj w sieci.

To co chyba najważniejsze, to czy zamiennik wejdzie do środka. Pamiętaj o rozładowaniu kondensatora, takie napięcie _stałe_ potrafi zabić!! Po rozładowaniu lampy, otwarciu obudowy trzeba jeszcze zewrzeć zaciski kondensatora.

Biorąc pod uwagę powyższe, raczej tak. Wybrać ten z Low ESR.

ESR jest parametrem szeregowej rezystancji w schemacie zastępczym kondensatora. Wyznacza się go pod napięciem sinusoidalnym małej częstotliwości. Do tego trzeba specjalnego przyrządu. Najprościej można się dowiedzieć jaki jest ESR zaglądając do danych katalogowych. Producenci _markowych_ kondensatorów podają go w danych katalogowych. Obecnie znaczna część kondensatorów aluminiowych są produkowane jako low ESR, stąd też nie ma już specjalnego oznaczenia na obudowie. K.

John Smith napisał(a):

Podejrzewam, że _współczesny_ odpowiednik o identycznych parametrach będzie mniejszy.

Wiem, wiem - takie napięcia nie są mi obce.

Mam dostęp do mostka RLC, który potrafi wyznaczyć parametry R i C _szeregowego_ układu zastępczego, przy 100 Hz. Przykładowo, taki 220 u/400 V, pierwszy znaleziony w szufladzie miał rezystancję niecałe 0.2 oma. Czy o taki parametr się rozchodzi ? Jeśli tak, to wpierw wypadało by sprawdzić kondensator w lampie. Podejrzewam że ze starości upływność mu wzrosła.

Użytkownik snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@o2.pl...

A po co ? Te kondensatory nie nadają się do lamp błyskowych z powodu wydajności pradowej. W czasie błysku prąd płynący przez lampę osiąga wartość 100 A lub wiecej i tu musi być zastosowany specjalny kondensator do lamp błyskowych, najlepiej orginalny dla tej lampy jeżeli wogóle trzeba go wymieniać. Ale wydaje mi się że jakościowo jest bardzo dobry

Tu problem polega na tym że przetwornica powinna być zasilana napieciem 6V, prąd pobierany prez przetwornicę przy starcie moze osiągac wartość nawet 5A. Przy zasilaniu z czterech akumulatorków mamy 4,8V i przy tym napieciu moc przetwornicy spada mniej więcej o połowę , i problemy z serją błysków. Dlatego proponowałem zastosować zasilacz stabilizowany 6V/ 3-5A lub akomulator żelowy 6V. Albo zastosować pięć akumulatorów cd-ni , ale nie takich za 3zł.

R.K.

-- >> --

chyba ciut malo..troche wiecej pradu to zre.. chwilowo to mozliwe ze i 10A

Tak w kondensatorach low ESR ma ten rząd wielkości. Zależy od napięcia roboczego i pojemności. Zobacz parametry na stronie:

formatting link
przykład seria EXR. Parametr ESR jest szeregowym rezystorem w schemacie zastępczym i ma rząd wielkości od setek miliomów do kilku omów. Upływnośc to rezystor równoległy i jest rzędu megaomów. Jak pamiętam ESR mierzy się przy 100kHz i podładowaniu kondensatora napięciem stałym, tak aby kondensator nie był odwrotnie spolaryzowany w czasie pomiaru. Stąd konieczność użycia specjalnego układu.

Nie mogę znaleść kondensatorów "foto" u producentów. Więc trzeba popytać u dystrybutorów lub wsadzić w to miejsce kondensator low ESR.

Z elektroniką w takim wieku trzeba ostrożnie, lubi się "sypać". Oby po naprawach dalej działała. Najszybciej starzeją się kondensatory elektrolityczne. Po wymianie kondensatora głównego warto pomyśleć o wymianie pozostałych. K.

No nie, z czterech dobrych ogniw R6 najwyżej 5A przez kilka sekund.

R.K.

Z trzech zlych ogniw 600mAh od telefoniku - 11A zwarcia, a byc moze wiecej, bo multifuse w obwodzie.

Ciekawe ile daja te ogniwa jak swieze, bo na starych telefonik juz ledwo dziala :-)

J.

John Smith napisał(a): /.../

Problem leżał zupełnie gdzie indziej, a rozwiązanie okazało się proste jak przysłowiowy metr drutu. Lampa ekspolatowana była z aku Sanyo model HR-3U, pojemność zanmionowa 2000 mAh. Jakiś czas temu mierzyłem im pojemność przy 0.1C i była zachowana. Jednak maksymalny prąd jakie aku mogły dać w lampie był na poziomie 5A i to tylko przez kilka pierwszych błysków, potem ta wartość spada ( najkrótszy czas ładowania lampy to 6 sekund ). Tymczasem stare, 5 czy 6 letnie aku marki Panasonic model P-6P, pojemność znamionowa 1600 mAh, rzeczywista ok. 70% tego, używane przez moje dzieci w zabawkach, w związku z tym rozładowywane praktycznie do zera i w tym stanie przechowywane tygodniami ( aż dziw że ładowarka chce je ładować ), dawały w identycznych warunkach maksymalne prądy

5.5-6 A ( najkrótszy czas ładowania lampy 4 sekundy ) i to zarówno w pierwszym, jak i 25 błysku ( pełną mocą ). Jedyne co tłumaczy to zjawisko to fakt, że aku Sanyo są ogólnego przeznaczenia, zaś Panasonic ma oznaczenie Pro+. Prąd mierzono z prędkością 80 próbek / sek.

"J.F." napisał(a):

Sprawdziłem i prądy zwarcia ( milisekundy ); stare, zużyte Panasonici Pro+ dają ponad 11 A, pieszczone Sanyo ledwnie 8 A.

Moja rada wynikała stąd, że parę postów wcześniej napisałeś: "Sprawdzałem - z bateriami działa praktycznie tak samo jak ze świeżo naładowanymi NiMH." Radę miałeś więc adekwatną do swoich odpowiedzi. Ale najważniejsze, że wszysko dobrze i "klient" zadowolony. Pozdrawiam, K.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required