Sterowanie pompy triakiem

Oct 19, 2015 45 Replies

Mowisz o tym VOM1271 ? Ja tam widze jakis tajemniczy "Turn-off circuit", to i nie wiadomo, jak on sie zachowa przy calkiem innej pojemnosci...

Ale nie ma tak. Przy wlaczaniu mozesz klucz otworzyc dowolnie szybko, on nie poda na cewke niz wiecej niz napiecie zasilania, bo i skad, wiec cewka bedzie miala ograniczony dI/dt. (I przy okazji moze tez uchronic tranzystor przed przegrzaniem liniowym)

Przy wylaczaniu - o, tam rozmowa jest inna, bo napiecie moze skoczyc bardzo wysoko.

Np otworzy zbyt wolno kiepskim pradem bramki. Porzadny driver zapewnia prad idacy w ampery, a Ty proponujesz 14uA :-)

Mnie chodzilo o to, ze nic tam nie widze o czasie przelaczania, prawdopodobnie zalozyli szybkie ... ale w sumie to bez znaczenia, nasze przelaczanie w czasie 1.27ms traktujemy jak impuls ...

J.

Pojemność nie ma IMHO nic do rzeczy dla konstrukcji tego układu. Ot, więcej nanokulombów do zassania, co powinno potrwać proporcjonalnie dłużej. Sadzę, że ten układ całkiem nieźle aproksymuje źródło prądowe, bo dlaczego by nie miał? Poczytaj to:

formatting link

tam masz analizę tego układu w wielu wariantach. Producent ten sam. :-)

Tutaj te mikroampery to zaleta, a nie wada, jeśli nie jest ich za mało. Po co Ci w nanosekundy włączać, a zwłaszcza wyłączać tranzystor sterujący cewką o indukcyjności rzędu henra? Fajerwerki to na Sylwestra... :-)

Czasy przełączania możesz zmniejszyć o połowę stosując sztuczkę z mostkiem Graetza. Wtedy to nawet nie musi być MOSFET, możesz sobie te mikroampery dowolnie wzmocnić Darlingtonem i... dostać straty porównywalne do triaka (choć zachowując możliwość nagłego wyłaczenia). :-P

Pozdrawiam, Piotr

Użytkownik "Piotr Wyderski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:n05osv$r5u$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

A gdzie to przeczytac ?

Na www chyba nie udostepniaja ...

J.

Jak Ci nikt nie wyśle wcześniej, to spróbuję się po raz pierwszy zalogować na swoje konto prenumeratora i pobrać to w pdf. Ale dopiero w weekend.

Pozdrawiam, Piotr

Moze masz racje - chodzilo mi po glowie, ze ten prad rozladowujacy moze byc znacznie wiekszy, i czas wylaczania niekoniecznie tylko od pojemnosci zalezy.

Ale jesli to tylko jeden jfet ... uklad musi sie jeszcze dac wlaczyc niewielkim pradem z fotoogniwa, czyli raczej nie moze byc prad jfeta wiekszy niz zasilajacy. No chyba ze na jednym jfet sie nie skonczylo i maja jakis ambitniejszy uklad, z histereza.

Ale zadnych fajerwerkow nie bedzie przy wlaczaniu. Ja chce szybko wlaczyc, tranzystor sie otworzy, grzal sie nie bedzie, a cewka sama sobie narost pradu ograniczy.

J.

W pierwszym przyblizeniu teoria jest nastepujaca: w momencie wylaczania triaka na triaku pojawia sie szpilka o amplitudzie dwa razy wiekszej od chwilowego napiecia zasilajacego w momencie wylaczania. Na czysto indukcyjnym obciazeniu wylaczanie nastepuje w szczcie napiecia, czyli mamy dwa razy napiecie szczytowe, czyli 715 V dla wejsciowego zmiennego 252 (230 + 10%). A wiec dla czysto indukcyjnego obciazenia triak 600V to za malo, potrzebujesz 800V. W praktyce masz spora skladowa rezystancyjna. Przy przesunieciu fazy o 45 stopni mamy 506V czyli OK. Przy 60 stopniach 619V czyli za duzo. Jesli znasz charaktersystyke pompy to mozesz sobie obliczyc napiecie w trakcie wylaczania (przejscia pradu przez 0). Jesli nie to wypadalby brac BTA16/800BW. Z tempem narastania szpilki triak serii BW nie powiniem miec problemu, tzn. pojemnosci pasozytnicze powinny wystarczyc jako snubber. Podobnie z zakluczniami, tempo narastania nie powinno byc problemem, ale jest pytanie o amplitude. Czyli moze byc potrzeby transil albo warystor.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required