hej, mam w jednym zasilaczu padnięte rezystory które są zaraz na początku w obwodzie wejsciowym 220V.
Takie duże ceramiczne, białe klocki a na nich stoi napisane: TEPRO TCVF5 75 5%
184C N004 9703
Były takie 2 włączone w szereg, ale jakoś tak dziwnie, nie potrafię dojść do tego jak dokładnie. Przypuszczam ze był to jakiś dzielnik napięcia.
Sam zasilacz to taki jeden klocek do zasilania przełącznika ATM, takiej dużej skrzyni. Można mu podać na wejscie 220 lub 110V, na wyściu otrzymuje
48V i można to obciążyć mocą 1000W tak więc prąd spory. W zasilaczu są 2 moduły, na jednym jest układ wejsciowy, załączania napięcia, zapewne jakiś dodatkowych pomiarów itd, a na 2gim jest przetwornica.
Przypuszczam ze te rezystory służyły do jakieś detekcji czy na wejściu jest
110 czy też 220V, a sam zasilacz tak 2 sekundy później załączał przekaźnikiem napięcie dla całej reszty układu.
Oba elementy poszły z dymem, coś z nich wypłynęło i jest na nich przerwa. Przyczyną było pewnie przegrzanie, a jak klęknął jeden to i 2gi poleciał. Chociaż mogło być też i zwarcie gdzieś w układzie, ale bezpieczniki są całe więc raczej nie...
I teraz pytanie - czy takie coś jest w miarę powszechnie dostępne ? Jeżeli nie to ktoś wie gdzie można dostać takowe rezystory ?
Pozdrawiam, Marcin