"służb" energetycznych

Dec 17, 2014 70 Replies

Użytkownik "RadoslawF"

Ktoś kto zbudował nie musi być właścicielem. Członek spółdzielni czy mieszkaniec nie musi mieć prawa własności do mieszkania, prawa własności do klatki schodowej nie ma na pewno. Klatka stanowi współwłasność do której nie może nikomu zabronić wstępu. Inna sprawa ze nie będzie miał takiej technicznej możliwości no domofonem może otworzyć dowolny mieszkaniec klatki.

Użytkownik "Gotfryd Smolik news"

Tak na poważnie sądzisz, że właściciel mieszkania może dajmy na to wywalić lokatora "bo tak"? Taką właśnie tezę przedstawiłeś - "bo jest właścicielem to może".

Użytkownik "Gotfryd Smolik news"

Ja w sprawie formalnej. Ochrona miru domowego działa "odwrotnie" - uprawniony posiadacz może żądać wyjścia niepożądanego intruza.

Użytkownik "Gotfryd Smolik news"

  1. Do Twojego mieszkania też ma prawo. Wejść, jeśli drzwi nie są zamknięte (lub został wpuszczony). Wykaż że nie.

W dniu 2014-12-28 o 21:53, re pisze:

Ty tkwisz.

Każdy członek jest współwłaścicielem ale nie może zabronić nikomu. Klatka nie jest częścią mieszkania którą można zamknąć i ograniczyć dostęp, jest częścią wspólną i publiczną co oznacza że wejść tam może praktycznie każdy z ulicy.

Pozdrawiam

Użytkownik "RadoslawF"

Ty tkwisz.

Każdy członek jest współwłaścicielem ale nie może zabronić nikomu. Klatka nie jest częścią mieszkania którą można zamknąć i ograniczyć dostęp, jest częścią wspólną i publiczną co oznacza że wejść tam może praktycznie każdy z ulicy.

W dniu 2014-12-18 o 15:24, Pogromca żab pisze:

Owszem jest: prawo energetyczne, art 6 oraz Rozporządzenie Ministra Gospodarki w sprawie przeprowadzania kontroli przez przedsiębiorstwa energetyczne.

W skrócie: min dwie osoby, legitymacje, upoważnienie, co jest przedmiotem kontroli oraz protokół pokontrolny

[...komuś, wrotkę wycięto...]

Przecież wykazuję JEDYNIE bzdurność argumentu, że "prawo wywalenia" wynika z faktu bycia WŁAŚCICIELEM. Nijak.

pzdr, Gotfryd

Zapomniałeś o małym pikusiu: przedrostku "współ". Klatka nie jest w idywidualnym użyciu.

Znaczy masz prawo wypraszać gości sąsiadów - "nie wpuszczę, spotkajcie się gdzie indziej"?

Uprzedzając - ten facio JAKOŚ jak klatkę już się dostał, a o włamaniu mowy nie było, znaczy KTOŚ go wpuścił jako mniemam.

pzdr, Gotfryd

W dniu 2014-12-19 o 22:47, RadoslawF pisze:

Takie mam doświadczenia z 2 bloków (rocznik ok. 1980, typu "great longplay"), w których mieszkałem. Liczniki w mieszkaniu. Może kiedyś się tak robiło.

Pozdrawiam

Użytkownik "Gotfryd Smolik news"

Zapomniałeś o małym pikusiu: przedrostku "współ". Klatka nie jest w idywidualnym użyciu.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required