Sk±d mo¿na zassaæ zagadnienia konieczne do zdania egzaminu SEP ?
mo¿e kto¶ zdawa³ ostatnio i ma je u siebie :) ?
pozdr.
Sk±d mo¿na zassaæ zagadnienia konieczne do zdania egzaminu SEP ?
mo¿e kto¶ zdawa³ ostatnio i ma je u siebie :) ?
pozdr.
U¿ytkownik "Krzysiek M." snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:bv5kba$29h$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...
poszukaj na stronie:
Do zdania egzaminu musisz posiadac odpowiednie wyksztalcenie (elektryk, ele*) + praktyke +minimalna wiedze
Ja zdawalem w grudniu ub. roku.... Wiekszosc wiedzy (90%) jaka Ci bedzie potrzebna do zdania egzaminu otrzymasz na kursie, chyba ze... bedziesz go zdawal eksternistycznie. Bez wgledu na to czy bedziesz na kursie, czy tez nie polecam Ci zakup ksiazki "EGZAMIN KWALIFIKACYJNY GRUPA 1 SIECI URZ¡DZENIA I INSTALACJE, LENARTOWICZ R., ZDUNEK W". Ja poprosilem kumpla z Wawki o jej przyslanie, kosztowala mnie 40 zl (bez wysylki), ale bylo warto. Na kazde pytanie jest obszerna odpowiedz, a na koniec rozdzialu pytania sa pytania sprawdzajace. Widze ze teraz nawet potaniala, mozna ja kupic np. na
Wbrew mylnemu przekonaniu do zdania SEP'a do 1 kV nie trzeba miec ani wyksztalcenia elektrycznego, ani tez praktyki w tym kierunku. Oczywiscie jak ktos zdaje pierwszy raz, to niech zapomni o zdaniu egzaminu > 1kV, np. do 15 kV. Do takiego egzaminu nie warto podchodzic bez min. rocznej praktyki w zawodzie, bo szanse na jego zdanie sa zerowe.
Na koniec jako ciekawostke powiem, ze od kwietnia ub. roku uprawnienia SEPowskie sa przyznawane dozywotnio, a nie jak wczesniej na 5 lat :).
Osoba podająca się za: Zotti przyczyniła się do uszczuplenia moich skromnych zasobów dyskowych ;-) wraz z kolejną wiadomością wysłaną
2004-01-27 19:19:
A jak z uprawnieniami pomiarowymi(tzn. pozwalającymi oficjalnie wykonywać pomiary na zlecenie i podpisywać się pod protokołem)? Słyszałem, że bez praktyki albo "pleców" nie ma szans na zdanie/uzsykanie uprawnień.
Wszytko to prawda ale w bardzo niedlugim czasie (styczen, luty) wchodzi nowa ustawa, ktora spowrotem zmienia na terminowe uprawanienia SEP. Ale Ci co juz dostali dozywotnio to beda mieli dalej dozywotnio (prawo nie dziala wstecz). Wiec jezeli kto¶ nie ma lada moment egzaminu to marna szansa na bezterminowke :(
Tos mnie zaskoczyl :) Ciekawy jestem jak to bedzie gdy w przyszlosci bede chcial poszerzyc uprawnienia do 15 kV? Zabiora mi te bezterminowe do 1 kV, ktore mam obecnie i dadza do 15 kV na 5 lat? A moze te mi zostawia, a tylko do 15 kV beda na wazne przez 5 lat?
Osoba podająca się za: GrzegorzT przyczyniła się do uszczuplenia moich skromnych zasobów dyskowych ;-) wraz z kolejną wiadomością wysłaną
2004-01-28 09:42:
A dlaczego tak się stało? Za dużo chętnych bez wystarczającej wiedzy?
Powiedzialbym ze raczej to pierwsze, w przypadku tego typu uprawnien "plecy" nie pomoga. Zreszta babeczka w sekretariacie powiedziala mi otwarcie - prosze pana, jesli zdaje pan pierwszy raz to niech sie pan cieszy jak dostanie pan uprawnienia do 1 kV. Nikt panu nie da uprawnien na pomiary, jesli pan nigdy nie pracowal w zawodzie conajmniej rok. Nawet niech pan nie probuje, bo jeszcze pan zdenerwuje egzaminatora i nie da panu uprawnien do 1 kV.
I tak naprawde miala racje, bowiem na egzaminator zaczal mi zadawac takie pytania, o ktorych nie wspomniano nawet na kursie, wiec gdyby chcial, to moglby mnie spokojnie uwalic. Ale ze zdawalem 1-szy raz, to "popatrzyl na mnie przez palce". Mysle, ze gdybym zdawal na pomiary, to zapewne nie bylo by tak latwo. Slyszalem zreszta drugim uchem jak trzepano tych, ktorzy zdawali lub to na pomiary lub tez na uprawnienia do 15 kV. Nie bylo "tak mi sie wydaje", "chyba tak", "nie jestem pewien" - albo pan wie, albo nie, bo jesli nie to nie mamy o czym rozmawiac.
Zgadza sie, sam tez tak probowalem :) Oczywiscie dostalem do 1kV.
Jak nie wiadomo o chodzi, to chodzi o pieniadze :)))) Kurs kosztuje 250 zl, a ze osob na kursie troche jest, to co 5 lat kasy sie nazbiera... Co ciekawe na taki kurs oprocz nowicjuszy chodzili rowniez ci, ktorzy poszerzali posiadane juz uprawnienia, nikt nie zdawal eksternistycznie. Domylam sie, ze chyba nie chcieli podpasc u egzaminatora :)
Osoba podająca się za: Zotti przyczyniła się do uszczuplenia moich skromnych zasobów dyskowych ;-) wraz z kolejną wiadomością wysłaną
2004-01-29 01:02:
Dziekuję za informacje, wrócę do tematu za jakiś tydzień, po rozmowie z osobą posiadającą uprawnienia pomiarowe, zdobyte właśnie dzięki silnym "plecom"(ale nie tylko).
To jest pewne czy tylko pogloski? Podobno zmiana na dozywotnia waznosc byla spowodowana dostosowaniem do wymogow UE a jakos nie wydaje mi sie zeby oni naraz zmienili przepisy tylko poto zeby "dzialacze" z SEP mieli znowu na czym kase zbijac. Na stronie SEPu poki co o tym ani slowa...
On Behalf Of badworm
1 kV dostałem po roku pracy jako dyżurny energetyk. Co jest o tyle śmieszne, że 220V widziałem jak zapalałem lampke nocną. Bez ograniczeń dostałem po 3 latach pracy przy średnim. Co też jest śmieszne bo wysokie to widziałem na słupach jak jechałem pociągiem w Bieszady. Pomiarówkę do 1kV dostałem po 5 latach pracy jako energetyk.To były uprawnienia do "roboty". O dozór się nie starałem, bo to w FSO mieli wszyscy, tylko robić nie było komu. ;-)
No, ale to były lata osiemdziesiąte. :-( Teraz, moja wiedza, psu na budę się zda. Stykam się czasami z tym co robiłem i kopara mi opada jak widzę zmiany. W/g mnie uprawnienia powinne być co 5 lat.
pzdr Artur
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required