jasne, ze mozna zyc bez roznicowki.....ale jezeli mozesz, to modernizuj swoja instalacja aby byla bezpieczniejsza niz jest.
pamietaj, ze:
wylacznik nadmiarowo-pradowy (tzw. bezpiecznik automatyczny) - to jest ochrona urzadzenia - zauwazy on nadmiar pradu w obwodzie (przy zwarciu plynie b. duzy prad) i wylaczy. Stad jego nazwa
wylacznik roznicowo-pradowy (tzw. roznicowka) - to jest ochrona zycia
- zauwazy, ze "ubywa" pradu w obwodzie, bo ucieka on bokiem np. przez obudowe przez czlowieka - i wtedy wylaczy.
Kiedys nie stosowany, bo nie bylo lub byly bardzo drogie. Potem stosowano ale np. 1 roznicowke, a dopiero potem nadmiarowo-pradowe - czyli np. cale mieszkanie wisialo na jednej. A obecnie bardzo czesto stosuje sie kilka roznicowek, do kazdego obwodu - sa takie moduly roznicowo-nadmiarowo-pradowe - czyli 2 w 1.
Mozna uogolnic, ze kuchnia (kuchenka, lodowka, mikrofalowka) i lazienka (bojler, pralka/wirowka) powinny byc zabezpieczone roznicowka.
U mnie jest tak
lazienka sa 3 obwody: oswietlenie, gniazda-ogolne, gniazda-pralka - to wszysto wisi na 1 roznicowce kuchnia sa 3 obwody: oswietlenie, gniazda-ogolne, gniazda-lodowka, gniazda-mikrofalowka - to wszystko wisi na 2 roznicowce cala reszta mieszkania: oswietlenie, gniazda-ogolne wisi na 3 roznicowce (oczywiscie z podzialem na obwody zabezpieczone nadmiarowo-pradowymi)
Wszystko pieknie, ale do sprawnego dzialania instalacji z roznicowkami MUSI byc dobre uziemienie i oczywiscie instalacja 3 przewodowa. Wg mnie, jak remontujesz, to do lazienki i kuchni dociagnij nowe kable
3x2.5 no i sprawdz, czy na klatce jest dostepne 3 kable i dobre uziemienie. Ale to tylko elektryk ci powie.