Re: RE: Stary projekt "elektroniczna książka" osią gnął stadium "ripe" :D

Sep 10, 2003 4 Replies


Wstawiam swoje autko do warsztatu, możesz mi podesłać


> ten odcinek Kubusia? ;-)

mogę nawet wszystkie :P na adres z reply-to?


Wed, 10 Sep 2003 22:34:51 +0200 jednostka biologiczna o nazwie Marek Lewandowski snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

To lepiej uwazaj. Bo teraz jak jest taka histeria na temat terrorystow to cie jeszcze nasi "sojusznicy" zastrzela :-)))

I ciesz się, że nie masz takiej e-książki jak ja ;-P Czytałem to w tramwaju do pracy. Wyobraź sobie: cichutko (KA ma naprawdę porządnie zrobione tranwaje i nawet cichą rozmowę mozna zrozumieć), szósta rano, ludzie nieco zaspani, większość w garniturkach i z walizeczkami - w końcu to czas zaczynania pracy - a tu nagle rozlega się potężny, duszony rechot przechodzący w radosne pokwikiwanie, wydawany przez gościa trzymającego coś a la bomba w garści...

:D

On Behalf Of Marek Lewandowski

Co do tramwaju, to spotkałem młodą dziewczynę, co chwilę wybuchającą śmiechem. Przestalem się dziwić jak przeczytałem okładkę "Całe zdanie nieboszczyka" J. Chmielewska. Równie dobre, jak Kubuś :-D

Ale zdawało mi się, że głównie miałeś zamiar używać tego w "chwilach samotności i skupienia" - mam nadzieję, że nie będziesz czytał Kubusia, w szaletach publicznych :-D

pzdr Artur

znam, ale nie mam w wersji el... czytałem większość w papierowej postaci, a to już nie wzbudza takich sensaci jak chichoczący bombardier... ;D

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required