Re: jak szybko plynie prad

Nov 04, 2024 Last reply: 1 year ago 6 Replies

Pan J.F napisał:


Ale czy przy takich prędkościach efekt Halla byłby mierzalny?

Śmieszna historia. Akurat gdy po raz pierwszy miałem do czynienia z hallotronem -- takim komercyjnym, masowo produkowanym, to w dzienniku radiowym usłyszłem komunikat o przyznaniu Nagrody Nobla z fizyki. "Za lepsze zrozumienie zjawiska Halla" -- jakoś tak powiedzieli. Dzisiaj łatwo podeprzeć guglem moją pamięć -- był rok 1985, a konkretnie 16 października.


Dobry przyład na to, że mimo słabego rozumienia teorii, potrafimy czasem coś wykorzystać w praktyce. Oraz na to, że w nauce nie ma tak, że jak ktoś raz coś wytłumaczy i podeprze matematyką, to już wszystko wiemy co, jak, kiedy. Polska Wikipedia dalej prezentuje stan wiedzy z końca XIX wieku. Efekt Halla jest spowodowany działaniem siły Lorentza, o jakimś von Klitzingu stamtąd się nie dowiemy.


Jarek


[...]

Tak. Stężenie molowe.

[...]

To zależy od warunków. Na przykład MnO2

Jakim sposobem ujemne jony mogłyby migrować do ujemnej katody? To, jakie jony się rozładowują zależy od ich potencjału w konkretnym roztworze.

Praktycznie bezbarwny.

Raczej Na2WO4

P.P.

A to nie to samo? Ja tam pamiętam, ze to 1N to miał być właśnie 1mol/litr.

To sporo się tego tlenu wydzieli. A ten MnO2 to już zostanie, czy reaguje jakoś dalej, i dalej się elektrolizuje? W warunkach zasadowych, jak się domyślam ..

Pardon, pod anodę miało być.

Tu akurat napięcie było strasznie wysokie, 75V, choc to się chyba na ten pasek wody rozkłada, przy elektrodach pewnie mniej.

Ale chodzi mi tylko o prędkości ... czy jest możliwe, aby jony migrowały w kierunku elektrody w szybszym tempie niz reakcje na elektrodach?

A ten FeCl3, to jakis skomplikowany kompleks, i się nie nada?

Może i tak, zaskoczeniem było dla mnie wydzielanie wolframu z anionu ... J.

Czasem tak, a czasem nie. To zależy od tego, do czego roztwór ma być użyty. Ten sam roztwór może być 1N albo 2N. Burdel. Dlatego z tego zrezygnowano.

Tak. W kwaśnych idzie do Mn2+

Jeśli potencjał elektrody jest niższy niż potencjał wydzielania, to jony przywędrują do elektrody, przykleją się do niej, i nic się nie dzieje. Przyklei się tyle jonów, aż w elektrolicie zniknie pole.

[FeCl4]- Zauważ, że miedź w elektrolicie ładuje się dodatnio. Nie ma sposobu, aby jon Fe3+ się do niej przybliżył. Siarczan żelaza nie trawi. To właśnie ten jon kompleksowy ma taki mocny żółty kolor.

Zaskoczeniem może też być cynowanie miedzi. Wbrew potencjałom standardowym. Albo rozpuszczanie złotej powłoki bez naruszenia metalu, który jest pod nią. Nothing is simple.

P.P.

No tak, rozsądne. A to może być całkiem niewielka ilość jonów. W sumie, to chyba podobnie mamy w bateriach - napięcie jest, a bez obciążenia reakcji prawie nie ma.

Ale tu coś gazuje, więc jakies jony reagują.

Jest możliwe, aby jony o wyższym potencjale tak otoczyły elektrodę, że jony o niższym potencjale się nie dopchają ?

Czyli ujemny ... ale do pokazywania ruchu jonów jakby też dobry ... tylko elektrodę strawi bez prądu :-)

J.

Ale to IMO częste jest. "Nie ważne, jak działa, ważne, ze działa" :-) Poza tym, o ile dobrze się doczytałem, to Klitzing badał zjawisko kwantowe - zwykłe ma się po staremu.

Aczkolwiek ... już w cynku współczynnik Halla ma odwrotny znak. Jakby tam dziury przewodziły, a nie elektrony. I to było znane od dawna - tzn inność, bo na wytłumaczenie przyszło poczekać.

Dlatego często czytam po angielsku. Ale:

formatting link
Ale w głównym artykule
formatting link
odnośnika faktycznie brak.

J.

[...]

Dopchają się dzięki dyfuzji. Wykorzystuje się to w polarografii. Duży nadmiar jonów K+ w roztworze, brak pola wewnątrz roztworu. Jony analizowanego metalu dyfundują do katody i tam się rozładowują. Dyfuzja zależy od stężenia, mierząc prąd można określić stężenie jonów metalu. Obecnie metoda jest rzadko wykorzystywana. Tu rządzi ICP.

P.P.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required