Przewody rozruchowe

Oct 03, 2009 Last reply: 16 years ago 126 Replies

U¿ytkownik "marko1a" snipped-for-privacy@lycos.de napisa³ w wiadomo¶ci news:ha9slj$1grh$ snipped-for-privacy@news2.ipartners.pl...

Widac ze nie mial normalnego auta :>

Piszczyk milknie jak zamkniesz drzwi.

Karolek

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Widzisz... po to wymy¶lono pozycj± kluczyka oznaczon± jako MAR. Ale in¿ynierowie w VW i ty uwa¿acie siê ¿e musi byæ inaczej.

Marek

Trzeba bylo kupic dwa komplety i podlaczyc rownolegle- sprawdzone doswiadczalnie w aucie o kiepskim aku mimo ze na gwarancji. Przy okazji jak by ktos chcial kupic budzetowy akumulator to bardzo odradzam Titan (ciekawe kto je dla nich robi )z carrefoura - plyty koncza sie w 2/3 wysokosci akumulatora a po 3 miesiacach akumulator zachowuje sie dokladnie tak jak ten oddany przy jego kupnie do recyclingu, oczywiscie wedlug serwisu wszystko jest ok i nie stwierdzaja usterki, sugerujac ze to moze cos z autem , tyle ze jak czekalem miesiac na wynik dzialania serwisu to jezdzilem na 2 polaczonych rownolegle zelowkach 18Ah fimy haze z ups i na nich rozrusznik krecil jak szalony a odpalic dawalo sie nawet na jednej .

Kiedys odpalalem (kilkakrotnie) Mercedesa 1838 na mostku miedzy akumulatorami z linki ok. 6mm2.

U¿ytkownik "Karolek" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ha9svg$1lbi$ snipped-for-privacy@news.mm.pl...

No ale po co ten piszczek je¿eli normalny kierowca wed³ug JF gasi ¶wiat³a? No po co? Widaæ auto dla nienormalnych.

Marek

Dnia Sat, 3 Oct 2009 20:39:03 +0200, Ghost napisał(a):

Eksplodują? Kable o długości 3m i przekroju 1,5mm2 będą miały rezystancję 0,07ohm. Spadek napięcia rzędu 4V wystąpi już przy prądzie ok. 57A. Wychodzi gęstość 38A/mm2 - izolacja zapewne ulegnie uszkodzeniu ale nie ma mowy o rozgrzaniu się do czerwoności czy podobnych efektach.

Użytkownik J.F. napisał:

30cm za krótkie i nawet nie dowiemy się czy auto zapali :-)

Pozdrawiam G.K.

U¿ytkownik "badworm"

Liczy³e¶ 2 x 1.5 m? Bo te moje maj± 2 x 2 m.

Robert

U¿ytkownik "badworm" snipped-for-privacy@post.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@badworm.pl...

Cos Cie w dupe zre.

I potem zapominaj± w³aczyæ :) ot normalno¶æ widaæ do¶æ szybko. Jest tylko jeden ma³y problem. Niektóre samochody maj± tak skonstruowane reflektory, ¿e sam ¿arówki nie wymienisz. Natomiast w³±czenie ¿arówek na uruchomionym silniku powoduje ¿e siê szybko pal±. Ciekawe ¿e nie pal± siê jak siê w³±czy najpierw ¿arwóki a potem silnik. ¦wiat³a mijania ¶wiec±ce przy wy³±czonym kluczyku to bezsens jaki¶ ca³kowity.

Pan pawelj napisał:

Ta teoria ma jakąś podbudowę teoretyczną? Chętnie się z nia zapoznam.

Nawet bardzo ciekawe. Czekam z niecierpliwością.

Jeśli się kupuje żarówki "made in PRC", to każde zjawisko możliwe...

Nic w tym ciekawego. Przy włączonym silniku napięcie jest wyższe, bo pracuje alternator. Więc udar prądowy większy.

Pozdrawiam, Paweł

Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Czyli od włączania przy nominalnym napięciu pracy "się szybko palą"? Nadal uważam, że to bardzo ciekawe.

-- Jarek

PS Są samochody, w których fabrycznie zamontowano USPŻ (Układ Szybkiego Przepalania Żarówek). W czasie pracy rozrusznika odłączane jest oświetlenie, a obwód zamykany jest ponownie dopiero po uruchomieniu silnika.

U¿ytkownik "marko1a" snipped-for-privacy@lycos.de napisa³ w wiadomo¶ci news:haas26$1von$ snipped-for-privacy@news2.ipartners.pl...

Po to ze czasem wsiada taki za ktorego musi ktos/cos myslec.

Karolek

To jest akurat zupełnie poprawne zachowanie układu.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Teoretyczn± -nie. Praktyczn± - tak.

Na co czekasz?

Dok³adnie tak± sam± mam teoriê jak Pawe³ Paw³owicz. A praktyka jest taka, ¿e w moim samochodzie - renault scenic z 2007r (mo¿e to wa¿ne dlatego to piszê) ¿arówki pal± siê nagminnie. Problemem jest ich wymiana bo trzeba kawa³ek samochodu zawsze rozkrêciæ albo drobne rêce posiadaæ. W marcu tego roku w serwisie za³o¿yli mi dwie ¿arówki Philipsa - 140 z³ obie kosztowa³y - nie wiem wiêc czy to "made in PRC". W tamtym tygodniu po raz pierwszy ¶wiat³o zosta³o wy³±czone wy³acznikiem. Po czym auto zosta³o odpalone i wtedy w³±czone ¶wiat³a. W efekcie spali³y siê obie na raz w chwili w³±czenia. Tak samo pali³y siê poprzednie 6 - poza pierwsz± której nie przyuwa¿y³em i któr±¶ tam która spali³a siê przy regulacji wysoko¶ci reflektorów - tym pokrêt³em z kabiny.

Je¿eli kto¶ chcia³by napisaæ dobr± radê, ¿eby sprawdziæ elektrykê w samochodzie to by³a sprawdzana przez elektryka z ASO i elektryka z normalnego serwisu - przy czym obydwaj twierdzili ¿e po prsotu sceniki tak maj±. Inna teoria jest taka, ¿e ¿arówki h7 tak maj±. - Z tego co wiem takie s± te¿ w nowszych astrach i te¿ siê pal±.

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

Dokladnie tak i raczej wiekszosc samochodow tak wlasnie ma to rozwiazane.

Karolek

To musiałeś na tak prozaiczny problem wydać całkiem niemało kasy. Chyba że u tych elektryków sprawdzanie polegało na otworzeniu maski, i "nic złego tu nie widzę" ;)

strach się bać...

Czyli skoro trzeba z tym żyć. Co będzie dalej... Trzeba będzie zapalać przy wciśniętym hamulcu, włączonym kierunkowskazie i otwartym szyberdachu... Inaczej wahacz odpadnie ;)

Aż strach mieć nowe autko...

A tak na poważnie... może warto każdej z tych żarówek dać szeregowo NTC rozruchowy jako ochronę przed udarem? Czy wtedy komputer zdurnieje i będzie pokazywać głupoty... Nie wiem, brak żarówki, przepalona, czy co tam jest w tych nowych autkach...

Pan pawelj napisał:

Obserwacje praktyczne, gdy nie idą za nimi wyjaśnienia teoretyczne, funta kłaków nie są warte. Zwałaszcza gdy są to jednostkowe obserwacje.

Na przekonującą teorię. Względnie na jakąś znaczącą próbkę doświadczalną.

A moja praktyka jest inna -- nie pamiętam kiedy wymieniałem żarówki, być może od nowości ani razu (110kkm). Światła włączane są różnie -- w garażu i na parkingu po uruchomieniu silnika, na skrzyżowaniu czy przejeździe kolejowym silnik uruchamiany jest z włączonym oświetleniem. Natomiast raczej nie zdarza mi się jechać z wyłączonymi światłami. Mam teorię, że to właśnie wpływa korzystnie na żywotność żarówek. Ta teoria, mimo że w praktyce dogłębnie nie została przetestowana, opiera się na racjonalnych przesłankach. Natomiast opinie, że żarówka włączana w normalny sposób do prądu przepala się (bo sceniki tak mają, bo H7 tak mają, bo samochody tak mają, bo halogeny tak mają) brzmi jak zwykły zabobon.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required