Przepraszam jeżeli NTG ale grupy o energetyce nie znalazłem.
Moim dostawcą energii elektrycznej jest PGE. Dwa razy w roku dostaję fakturę z rozliczeniem zużytej energii i prognozą zużycia na następne półrocze. Moje średnie półroczne zużycie energii zawsze było około 800
-850 kWh. W ciągu ostatnich kilku okresów rozliczeniowych dzięki oszczędzaniu (wymianie odbiorników na oszczędniejsze i krótszym ich włączeniu) udało mi się obniżyć to zużycie do około 650 kWh. Ponieważ przez ostatnie 2 lata PGE prognozowało moje półroczne zużycie energii na około 900 kWh to zawsze miałem nadpłatę, która była zaliczana na poczet następnej faktury. Teraz dostałem fakturę w której PGE prognozuje zużycie energii w następnym półroczu na prawie 1200 kWh, co sprawia że zamiast około 800 zł, mam zapłacić około 1400 zł. Czy jest na grupie ktoś kto pracuje w PGE i może mi wytłumaczyć skąd nagle taki skok przewidywanego zużycia energii? Kto ustala to przewidywane zużycie? Jakiś system w komputerze czy żywy pracownik? Czym się kieruje ten system albo pracownik? Skoro w ostatnich 2 latach nie zużywałem tyle energii ile prognozowali i miałem nadpłatę to skąd pomysł, że w następnym półroczu zużyję tej energii dużo więcej?