Odkurzacz mnie bije :(

Oct 03, 2024 Last reply: 1 year ago 16 Replies

Nie spodziewałem się, że spotka mnie taki zaskok ze strony odkurzacza.



Odkurzacz to stary workowy Zelmer Odyssey, używany od wielu, wielu lat. Ma turbo szczotkę (wewnątrz ssawki wiruje szczotka napędzana przepływem powietrza).



Wczoraj odkurzając dywan elastyczna rura odkurzacza zaczęła mnie co rusz kopać. Trzymam prawą ręką z końcówkę elastycznej rury, lewą za metalową sztywną rurę na końcu której pracuje turbo-szczotka. Gdy tylko elastyczna rura zbliży się do nogi to w udo strzela mi iskra przez spodnie. Jak celowo dotknę ręką elastycznej rury to też za każdym razem (podczas pracy) kopnie.



Jestem zszokowany. Nigdy nic takiego nie miało miejsca. Ten dywan, tym odkurzaczem odkurzałem już dziesiątki razy i nigdy nic takiego...



Żeby raz kopnęło, no to jakiś dziwny przypadek, ale co rusz. Wtyczka nie ma bolca uziemiającego. Wetknięcie jej odwrotnie nic nie zmieniło. Po wymianie szczotki na zwykłą - jak ręką odjął. Wychodziło by, że ta obracająca się szczotka jest maszyną elektrostatyczną. Ale dlaczego nigdy wcześniej.



Przed odkurzaniem akurat nieco bardziej niż zwykle skręciła mi się rura i aby rozkręcić obróciłem ją w uchwycie. Ale to od zawsze było obrotowe. Czyżby tam było coś wyrównującego potencjał sztywnej metalowej rury i tej elastycznej i się wzięło i ze starości zepsuło.



Ktoś się kiedyś z czymś podobnym spotkał? Ktoś coś wie? P.G.


W dniu 03.10.2024 o 14:20, Piotr Gałka pisze:

Taa, mam to samo z samochodem. Problem okazał się banalny. Kiedy mnie "kopie" to mam...inne ubranie, które elektryzuje się (prawdopodobnie) na ładunek odwrotny i wtedy kopie. Wystarczy, że zmienię ubranie na czystą bawełnę i wtedy nie kopie :) Wilgotność powietrza też jest tutaj ważna.

w rurze jest chyba spirala z drutu.

Moze tak. Tylko gdzie miałby odprowadzać ... do sieci?

A moze jakis smar w łożyskach turbo szczotki?

A może kapcie zmieniłeś?

Musiałbys chyba rozkręcic i zobaczyc czy gniazdo węza ma jakies uziemienie. To może być niepozorne - np pasek gumy przewodzącej, który się przerwał.

J.

W dniu 03.10.2024 o 14:20, Piotr Gałka pisze:

Właśnie zaczął się sezon grzewczy :)

W dniu 2024-10-03 o 14:29, Pixel®🇵🇱 pisze:

Ciekawy trop. Zrobiło się zimniej i zmieniłem t-shirta na flanelową i letnie spodnie na trochę grubsze. Ale te ubrania mam od lat i nie chce mi się wierzyć, że nigdy nie zdarzyło mi się akurat w nich odkurzać. P.G.

W dniu 2024-10-03 o 14:52, J.F pisze:

Może nie odprowadzać, a wyrównywać. Rękami specjalnie złapałem i za uchwyt i za metalową rurę, a kopie mnie elastyczna rura dochodząca do uchwytu. Pewnie ja się elektryzuję a elastyczna rura nie. Gdyby tylko na łączeniu z uchwytem było jakieś wyrównanie poziomów to wszystko byłoby naelektryzowane tak samo.

Kapci akurat nie.

W pracy mamy taki sam odkurzacz, ale tu nie mam dywanu. Jak eksperymenty ze zmienianiem spodni ni pozwolą ustalić przyczyny to wezmę jakiś worek, aby rurę do domu przynieść :) P.G.

W dniu 2024-10-03 o 16:19, PeJot pisze:

Dokładnie. Pierwszy dzień grzania. Całkiem możliwe, że nigdy akurat pierwszego dnia grzania nie odkurzałem, ale czym takim szczególnym wyróżniałby się pierwszy dzień.

Kupiłem dwa takie odkurzacze bardzo dawno. W jednym wysiadła zwijarka kabla (iskrzyło na stykach i przerywało). Drugim jakieś 8 lat temu arab odkurzał wodę i silnik zardzewiał. Wtedy z dwu zrobiłem jeden i mam go do dziś.

Przeżył wiele sezonów grzewczych i nigdy nie było żadnego kopania. Ten dywan też may już od co najmniej 6 lat i zawsze odkurzam go turbo szczotką, aby zbierało kłaki zostawione przez psa. A teraz to nie było sporadyczne tylko każde zbliżenie się do rury wiązało się z iskrą. P.G.

Ale na zwykłej ssawce nie masz kopania.

To jest o tyle ciekawe, ze jeśli ta turboszczotka cos elektryzuje, to siebie i dywan. Ładunek być może przepływa na ssawkę, a może nie, bo wszak plastiki słabo przewodzą. Z ssawki przepłynie nie rurę, bo to jednak metal, ale dalej kolejny platikowy uchwyt. I dopiero elastyczna rura.

A jak odkurzasz, to idziesz "do przodu" i stąpasz po odkurzonym dywanie, czy "do tyłu" ?

Chyba może się też elektryzować rura od tarcia przez powietrze/kurz.

Zamienic całe odkurzacze.

A najgorsze ... w trakcie eksperymentów przestanie kopać, i nie będziemy wiedzieć co jest grane :-)

J.

W dniu 04.10.2024 o 15:57, Piotr Gałka pisze:

Prawdopodobnie chodzi o spadek wilgotności powietrza.

W dniu 2024-10-04 o 15:37, J.F pisze:

Zupełnie bezmyślnie napisałem, że musiałem już pewnie w tych spodniach odkurzać. To, że mam je od dawna o niczym nie świadczy. Normalnie w domu noszę dresy, ale przez tydzień mieliśmy w domu gościa i w związku z tym nie chodziłem w dresach. Za odkurzanie wziąłem się jak normalnie - w tym w czym jestem. Nie skojarzyłem, że tym razem oznaczało to coś innego. Ciekawe, czy to mogą być spodnie? Ale one wydają się być za daleko od chodzącej szczotki i przecież parę kroków nie powinno generować jakichś ładunków.

Mam co sprawdzać, tylko kłopot znaleźć czas - żona ma ciurkiem korki i nie mogę przeszkadzać. P.G.

W dniu 2024-10-04 o 16:09, PeJot pisze:

Ale niska wilgotność jest całą zimę, a nigdy tego nie zauważyłem. Gdzie indziej to zauważam - polarowa narzuta na łóżko zdejmowana zimą aż skrzeczy, a latem nie.

Aktualna hipoteza: niska wilgotność + spodnie. Nie znam się na materiałach, ale one są trochę rozciągliwe. "Jak zostanie miejsce w walizce to lajkry dołóż." P.G.

W dniu 2024-10-04 o 15:58, J.F pisze:

Może naelektryzowane turboszczotką powietrze lecąc rurą oddaje ładunek. To co odda w rurze metalowej zdejmuję trzymając ją ręką, a to co odda w elastycznej w niej zostaje...

Tego się cały czas obawiam. Zacznę od takiego samego stanu jak kopało i nie będzie kopać i wyjdę na głupka. P.G.

Ja mam tak, że bywam goscinnie w pewnej firmie, i tam mnie czesto kopie. Wstaję z fotela, podchodzę do drzwi, z metalową ramą, łup.

Jakas kombinacja spodni i/lub bluzy, oraz materiału fotela. Bo chyba nie butów i posadzki.

J.

W dniu 04.10.2024 o 15:30, Piotr Gałka pisze:

Gacie też się liczą :)

Thu, 3 Oct 2024 14:20:36 +0200, Piotr Gałka

Zwykła rzecz. Mnie mój "George" kopie nawet bez turbo-szczotki. Szczególnie gdy dużo piachu/pyłu ciągnę.

Niby w rurze jest drut, ale myślę, że to nie to.

Zimą (a teraz jest już zimno) zawsze elektrostatyka kopie bardziej, bo powietrze jest bardziej suche.

Jeden model naszych urządzeń zawsze padał zimą, w dużych ilościach. Nie było wiadomo, o co chodzi, szukaliśmy winy w temperaturze a okazało się, że to właśnie elektrostatyka.

Miałem kamerkę samochodową, która też zimą czasem się wieszała (nawet jak w samochodzie było nagrzane). Często też wieszała się podczas burzy.

Jak jestem w biurze (bo teraz pracuję z domu) i chcę złapać za klamkę, to już odruchowo dotykam ją najpierw trzymanym w ręku, metalowym kluczem. Za dużo razy mnie kopnęło. Taka wykładzina, może też takie buty.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required