Oszczędniejsza lodówka

Nov 01, 2013 71 Replies

Po drodze wypadałoby filtrować to powietrze z zewnątrz, zabezpieczyć się przed pyłem, i fauną rozmaitą :)

No i zrobi się lodówka turystyczna na wkłady mrożące? ;)))

Zawsze można dowalić po 20 cm styropianu na ścianki. Może coś da. Ale wiele da również mniej częste otwieranie drzwi lodówki. Za jednym otwarciem wyciągnąć wszystkie potrzebne rzeczy, za jednym otwarciem schować. Otwieranie co chwilę ogrzewa wnętrze. Jeśli lodówka ma parę ładnych lat na karku - warto obejrzeć uszczelki magnetyczne w drzwiach, czy nigdzie nie odgięte czy nieszczelności nie ma. Zwłaszcza część najbliższą zawiasom.

Do takich aplikacji stosuje się osobne grzałki do oleju. Ale tutaj to byłaby naprawdę przesada.

Podwoi wartość lodówki? ;))))

Nie dam głowy że smarowanie tłoka się nie pogorszy. Ale to tylko moje gdybanie, tego nie sprawdzałem.

Pan Adam napisał:

Tak sobie myślę, ze gdyby chcieć optymalizować obieg ciepła w domu w naszym klimacie, to najlepiej ciepło z lodówki pompować do łazienki. Tam nigdy grzania dosyć, nawet w lecie się przydaje do suszenia ręczników. A kuchnia będzie chłodzona, a nie grzana jak teraz. Co też na ogół jest korzystne.

Stacjonarna a nie turystyczna :-)

Nawiesem mowiac - nazwa "lodówka" pochodzi stad, ze dawniej byla to szafka do ktorej lod wsadzano. A lod produkowano zima i przechowywano do jesieni ...

J.

Wiesz że gdzieś dzwoni, ale nie wiesz dokładnie gdzie ;) Lodówki domowe obecnie najczęściej robione są na R-600a, izobutan. Doskonale pracować może na oleju mineralnym. Drugi w kolejności stosowany w lodówkach to R-134a, ten potrzebuje POE.

Zamiennik jak najbardziej można. Tylko nie można byle którego. A dropin-ów jest trochę. Tylko zwykle dla małego urządzenia się nie opłaca.

Pytanie z czego to ciśnienie wytwarza. Z gazu dostępnego po stronie niskiego ciśnienia. Ma swoją pojemność skokową (domowe lodówki mają sprężarki tłokowe), w której mieści się określona masa gazu obecna przy określonym ciśnieniu. To zasób dosyć ograniczony.

Toż to nie transformator ;)))

[..]

W obiegu zamkniętym znajduje się określona ilość masy. Zmniejszysz podawanie cieczy przez kapilarę, zmniejszysz dostępną ilość masy gazu na ssaniu sprężarki. Z pustego i Salomon nie naleje.

Już nawet zostawmy tę lepkość jako const.

Nie będzie. Przecież masz tam przemianę fazową gaz/ciecz, odbywającą się przy określonych T i P. Uzyskasz przyrost masy fazy ciekłej. Czekającej "w kolejce" do kapilary.

I wówczas jest niezbyt użyteczny z punktu widzenia chłodnictwa. Piszesz o warunkach powyżej punktu krytycznego.

Nawet nie szafka, a cała piwnica.

Pan J.F. napisał:

Mój dziadek takie coś miał, ale nazywało się to "lodownia". Ta "produkcja" wyglądala tak, że zimą rżnęli piłami lód na stawie. No i nie szafka, tylko spora i dość głęboka piwnica.

formatting link

Etam, te 200 W to jakieś symboliczne coś.

A-może-by-tak odgałęzienie skraplacza klimatyzatora? ;) Tak w lecie tylko.

Pan DJ napisał:

200 W to dużo. Do grzania, a do ręczników zwłaszcza.

Robi się tak. Klimatyzacją z serwerowni można czasem sporo ogrzać. Nawet w zimie.

Dnia 03 Nov 2013 13:41:03 GMT, Jarosław Sokołowski napisał(a):

Lodownia to miejsce do przechowywania lodu. Z tamtad sie wozilo na targ i sprzedawalo do lodowek w miastach.

formatting link
J.

W dniu 2013-11-03 15:08, J.F. napisał/a:

A "z tad" nie? ;)

Pan J.F. napisał:

Tam jednak piszą co innego. W lodowni ś.p. dziadka też nie inaczej było

-- nie tylko lód przechowywali.

To jakieś pańskie fanaberye.

Dnia 03 Nov 2013 14:21:59 GMT, Jarosław Sokołowski napisał(a):

Podobno nie - przecietnego mieszczucha w USA bylo stac.

Tu nawet ceny podaja

formatting link
Chlodziarka z 1922 714$, Ford-T 450$, wiec taniej bylo do lodowni po lod pojechac :-)

Zas prawdziwi Panstwo ... mieli lodownie przy swoim dworze :-)

J.

Pan J.F. napisał:

Państwo lodownię mieli we dworze, a mieszczaństwo korzystało z lodowni miejskiej, przy sklepie, gdzie jak trzeba, to się codziennie po zaopatrzenie chodziło.

Jest wielkie ryzyko w takim mentorskim tonie się wyrażać o kimkolwiek bo nigdy nie wiadomo jakiei referencje stoją za dyskutantem. Ja tak się do Ciebie nie zwracam. Staram się dociec przyczyny "dlaczego nie" skoro karty katalogowe tych gazów na to nie wskazują by w okolicy zera st. C coś się takiego działo co nie ma miejsca w 25 st.

Jeśli to zjawisko występuje, w co szczerze wątpię (bo na ten temat nic nie słyszałem) to przecież instalację napełnia się do określonego ciśnienia, nieprawdaż? W 25 st. jest dobrze a w 0 st. to już nie? Radiatory są chłodzone w przeróżny sposób. Nawet mokrą szmatą czy wodą z kranu. Oznaczałoby to zapść o której piszesz bo np. R143 za sprężarką może mieć ponad 80 st.

R600 izobutan ma temp. wrzenia -11,7 st. C. jak więc za pomocą tego czynnika można wytworzyć temp -25 tak jak w mojej i lodówce i wielu innych? Odpowiedź znajduje się w twoim akapicie powyżej.

O ile? Rachunek poproszę bo wg mnie coś takiego jest nieprawdą. g.

Uparcie pomijasz to co pisałem od początku. Kapilara jest elementem dławiącym dla ustalonych warunków. Zarówno na stronie gorącej jak i zimnej. Zmienisz warunki, popsujesz to co doborem rozmiarów kapilary ustalono. Ona nie potrafi dostosować przepływu czynnika do zmiany mocy cieplnej po którejkolwiek stronie. I tyle. Naprawdę nie ma sensu tego drążyć.

Wykaż rachunkiem że jest nieprawdą.

Użytkownik "DJ" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:l56bq3$teu$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl...

? A gdzie tu występuje zmiana mocy?

Pytam jeszcze raz: Jakie to parametry i z jakim skutkiem zmienią warunki pracy kapilary. Bo może się polepszy?

Ja takiej tezy nie stawiam. Wiem, że czegoś takiego nie ma. Ty piszesz, że się coś stanie a ja pytam z jakim skutkiem. g.

W dniu niedziela, 3 listopada 2013 21:31:02 UTC+1 użytkownik DJ napisał:

Lodówki całkiem sprawnie działają w dużym zakresie temperatur. Jak by było jak piszesz to by działały w dużo mniejszym zakresie temperatur otoczenia.

Dnia Sun, 3 Nov 2013 13:22:38 -0800 (PST), snipped-for-privacy@gmail.com

Ale kompresor ma dosc stala wydajnosc. Reguluje sie dlugoscia pracy.

J.

W dniu poniedziałek, 4 listopada 2013 02:01:19 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

Nie tylko. Z pozoru proces wygląda na prosty. Sporo niezależnych samoregulacji w obiegu zachodzi. W układzie bez zaworu rozprężnego tylko z kapilarą długośc kapilary ma kluczowe znaczenie. Tak jest dobrana żeby w najbardziej niekorzystnych warunkach ciśnienie nie przekroczyło jakiegoś maksymalnego. Rozgrzana sprężarka powinna dawać większe ciśnienie bo luzy się w niej zmniejszają, ale rozgrzany po części ssącej sprężarki czynnik ma mniejszy ciężar właściwy i mniejszą lepkość. Współczynnik napełnienia cylindra będzie mniejszy. Po stronie wysokiego ciśnienia cieplejszy czynnik będzie miał mniejszą gęstość i szybciej będzie przelatywał przez kapilarę. Przepływ masowy w sporym zakresie temperatur jest w takim prostym obiegu mniej więcej stały i mało zależny od temperatury. Skuteczność chłodzenia zależy bardziej od masy czynnika jaki pracuje niż od temperatur zewnętrznych. W temacie jest pytanie o poprawienie sprawności lodówki. Nie da się jej poprawić bo chodzi z bardzo malą sprawnością jeśli traktować ją jako pompę ciepła. Ma COP sporo poniżej 1 bo po stronie zimnej są ujemne temperatury. Ale przy mocy w granicach 100W nikt sobie tym głowy nie zawraca. W temacie o elektrowniach jest napisane co robić żeby lodówka zużywała mniej prądu. Piszą tam o kilkunastu procentach jakie można zaoszczędzić. to ze 30 złotych rocznie. Można by z lodówki wyciągnąć jeszcze ze 30 watów jak by lepiej wykorzystać ciepło z chłodnicy. Ale czy warto schylać się po 0,3kWh dziennie. To raptem 5 złotych miesięcznie. Chociaż w sumie to 6 dych rocznie. Może i komuś będzie warto. Tylko jak wykorzystać ciepło wytworzone z 30 watów.

Użytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedziałek, 4 listopada 2013 02:01:19 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

samoregulacji w obiegu zachodzi. W układzie bez zaworu rozprężnego tylko z kapilarą długośc kapilary ma kluczowe znaczenie. Tak jest dobrana żeby w najbardziej niekorzystnych warunkach ciśnienie nie przekroczyło jakiegoś maksymalnego.

12 bar, przykładowo bo tyle daje sprężarka. Nie "jakiegoś", ciśnienie jest znane.

niej zmniejszają, ale rozgrzany po części ssącej sprężarki czynnik ma mniejszy ciężar właściwy i mniejszą lepkość.

Daje ciśnienie takie samo (max). Mówimy o ustalonych waeunkach pracy.

wysokiego ciśnienia cieplejszy czynnik będzie miał mniejszą gęstość i szybciej będzie przelatywał przez kapilarę.

Zimna końcówka radiatora ma temperaturę stałą. Taką jak otoczenie. Radiatory buduje sie w końcu takie długie by sobie dały radę w każdych warunkach.

obiegu mniej więcej stały i mało zależny od temperatury.

Tu się z tobą zgadzam. Powiem więcej. On jest stały. Żadne "mniej więcej".

Od włożonej pracy bo przecież to nie perpetum mobile. Mniej czynnika

- mniej się sprężarka napracuje ale i musi wtedy pracować dłużej. Więcej czynnika - potrzebna większa moc sprężarki. Potrzebny kompromis.

jej poprawić bo chodzi z bardzo malą sprawnością jeśli traktować ją jako pompę ciepła. Ma COP sporo poniżej 1 bo po stronie zimnej są ujemne temperatury.

No, COP ma w okolicy 1 z niewielkimi odchyłkami. Ale zgadzam się - im lepsza lodówka tym mniejszy COP.

Ale te 100 - 300 watów to stałe obciążenie. Lodówka to stała i dosyć wysoka pozycja w rachunku za prąd.

W temacie o elektrowniach jest napisane co robić żeby lodówka zużywała mniej prądu. Piszą tam o kilkunastu procentach jakie można zaoszczędzić. to ze 30 złotych rocznie. Można by z lodówki wyciągnąć jeszcze ze 30 watów jak by lepiej wykorzystać ciepło z chłodnicy. Ale czy warto schylać się po 0,3kWh dziennie. To raptem 5 złotych miesięcznie. Chociaż w sumie to 6 dych rocznie. Może i komuś będzie warto. Tylko jak wykorzystać ciepło wytworzone z 30 watów.

Ale dlaczego przyjmujesz, że to tylko tyle? Skąd te wartości? A może do 20%, 30%, 40, 50? Jaką wartość uważasz za wartą uwagi? Sam, jak napisałeś wielokrotnie wykorzystujesz ciepło domowych popłuczyn. Bądź konsekwentny bo może warto. g.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required