Re: zu?ycie pr?du przez lodówk?

Mar 02, 2008 5 Replies


Producent podaje najkorzystniejsze warunki dla siebie. Otwieranie lodówki,


> wkładanie ciepłych rzeczy, postawienie jej koło kaloryfera, ustawienie
> niższej temeratury zwiększa pobór prądu.
>

ok ale w tym przypadku zużycie jest ok 3 razy wyższe niż powinno być a raczej w ostatnich dniach ze względu na ferie lodówka nie była mocno używana

ok ale w tym przypadku zużycie jest ok 3 razy wyższe niż powinno być a raczej w ostatnich dniach ze względu na ferie lodówka nie była mocno używana

Producent podaje 1kWh/dobę? Jeżeli jest 3x wyższe to po pierwsze podejrzewam 3x gorsze warunki ustawienia lodówki. Po drugie używanie: ustawiona temperatura i przepustowość (piwo?) Agregat podejrzewałbym w ostatniej kolejności. Albo mrozi albo nie. Jeżeli ostatnio coś się zaczęło robić nie tak, to teoretycznie może czynnik wyciekać, ale to w krótkim czasie przestanie mrozić. Mozna jeszcze obejrzeć uszczelki, zamknięcie, czy gaśnie lampka?

I tak na koniec: jeżeli głośno chodzi to z prozaicznej przyczyny nie jest prawidłowo ustawiona (drży, te nóżki się reguluje) więc wszystko wskazuje aby wrócić do: "po pierwsze"

Podstawowa rzecz do sprawdzenia [pomacac czy ciepla zaraz po otwarciu].

Mozliwe tez ze uszkodzil sie termostat .. w srodku nie jest za zimno ?

J.

Ewentualnie nacisnąć palcem przy otwartych drzwiach. Choć czasem może być tak bardzo źle ustawiony, że gaśnie dopiero przy wciśnięciu do samego końca, gdzie drzwi nie dochodzą. Mój bardzo stary Polar miał zaolejony obieg freonu i dzięki temu sprężarka bardzo długo chodziła z wyjątkowo marnym skutkiem. Wreszcie przyszedł jeden, jedyny dobry fachowiec, najmłodszy z całej kolekcji, który przepłukał obieg dosłownie naparstkiem spirytusu. Od tej pory zero problemów. Autor wątku powinien też sprawdzić, czy np. lodówka nie stoi przy kaloryferze lub kuchence. Maciek

Nie oszukal on cie przypadkiem ? Uklad jest hermetyczny, przeplukanie wymaga chyba solidnej aparatury napelniajaco-lutujacej ..

J.

Cześć! Robił to przy mnie. Odlutował rurkę, podłączył stację pompową i przedmuchał freonem w jedną stronę a z drugiej dmuchał na swoją dłoń. Pokazał mi ją i była tłusta, zaolejona. Powiedział, że tego się spodziewał. Wyjął małą buteleczkę spirytu technicznego, wlał do zakrętki wielkości naparstka i zassał w obieg. Ssał stacją pompową. Dmuchnęło z drugiej strony. Po chwili przedmuchał freonem i już dłoń miał suchą. Nawet proponowałem mu, że mam trochę tego spirytu i jak chce, to może przepuścić dużo więcej - chciałem, żeby było dobrze zrobione. Powiedział, że trzeba dokłądnie tyle i nie wicej. Cała reszta partaczy tylko wymieniała sprężarki i robiła inne cuda. Matoły. Sam w akcie desperacji wymieniałem termostat na danfosa. Mieli wszystko dokładnie wymierzone i opracowane. Podałem tylko typ lodówki a sprzedawca podał mi odpowiedni model. Zapytał o rodzaj pokrętła. Powiedział, że moje nie będzie pasowało, więc dodał do rachunku nieco inne, z innymi otworami mocującymi. Dalej było źle. Opowiedziałem o swoich przygodach, więc powiedzieli mi, że mogą wymienić sprężarkę. Polskie z Poniatowej cieszą się bardzo złą opinią. Po gwarancji wstawiają zachodnie, z Hiszpanii, Brazylii (!!!) i sa podobno o wiele lepsze. Przyszedł ten młody pracownik ze sprężarką ale najpierw zaczął badać przyczyny. Po płukaniu powiedział, że już powinno być dobrze i wymiana sprężarki nie jest potrzebna. Maciek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required