Użytkownik "AlexY" napisał w wiadomości J.F. pisze:
Nie, w jedna strone LED, a w druga jedna dioda z napieciem 0.7V albo i mniej.
J.
Użytkownik "AlexY" napisał w wiadomości J.F. pisze:
Nie, w jedna strone LED, a w druga jedna dioda z napieciem 0.7V albo i mniej.
J.
W dniu piątek, 19 września 2014 20:02:24 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
Po co taka kombinacja jak można dać w drugą stronę LED.
użytkownik bartekltg napisał:
Na moich kolumnach tez jest ekran:)
Pisza, ze chodzi o dzwiek:
Jeśli masz w sobie odrobinę Don Kichota - tak zrób ;) Gdzieś natknąłem się na taką ledówkę - efekt jest taki, że jak nie wiesz co jest grane to nie zaświecisz. Pstrykasz... nie świeci... pstrykasz z powrotem... i szukasz innego wyłącznika :D Gdyby oprócz tego była naprawdę dobra - dałbym to światło pilotowe, jeśli nie - oddał to w ch...ę.
J.F. pisze:
Przy mniejszym napięciu pójdzie większy prąd, ta dioda musiałaby wytrzymać rozładowanie i ponowne naładowanie kondensatora szeregowego całkowicie marnując tą energię. Skoro nawet chinczyki w najtańczych ledówkach dają mostek to chyba jednak nawet im nie opłaca się ciąć tu kosztów.
W dniu 2014-09-17 13:30, J.F. pisze:
właśnie kupiłem w lidlu E27 11W LED 29.90, świeci super ciepłe światło, zapala się od razu, poraża jasnością więc nie wiem o czym piszesz :)
Oj 100Hz, to bardzo mała częstotliwość, jak dla ludzkiego oka. Długość czasu ciemnego zależy od ilości diod w szeregu, czyli większa moc, zwykle znacznie więcej diod. Tym samym 'współczynnik wypełnienia' światła gorszy. Podobno są ludzie, którzy lepiej postrzegają efekt stroboskopowy. Ja do nich należę :(
Opóźnione załączanie występuje, gdy jest przetwornica i diody o większym prądzie. Np. kilka diod 350mA.
Mnie najbardziej irytowały zasilacze prądowe dobrego producenta, które 'wstawały' grubo ponad sekundę, a impuls prądowy przy załączaniu miały ogromny - był problem z wyskakującymi esami B16, przy kilku sztukach równolegle.
W dniu 2014-09-18 20:16, Michał Lankosz pisze:
Mostek kosztuje niewiele, a powoduje, że prąd użytkowy jest 2x większy, czyli kondensator szeregowy jest 2x mniejszy. A ten kondensator jest spory i kosztuje też swoje.
użytkownik EdiM napisał:
Najnowsze drivery tj. kostki dedykowane do ledow maja pfc, problem jest w dostepnosci dla detalistow.
U¿ytkownik napisa³ w wiadomo¶ci u¿ytkownik EdiM napisa³:
Hm, czytam pdf do tego ukladu i slowa tam o PFC nie ma.
No chyba ze w polaczeniu jak wyzej efektywnie sie tak zachowuje. Bo tak zasadniczo - ten uklad po wlaczeniu mosfeta czeka az prad narosnie do zalozonej wartosci i efekt bedzie wrecz odwrotny - im nizsze napiecie, tym wiekszy prad sredni.
choc widze ze ludzie kombinuja.
Ale po ch* ? W/w uklad tez nie ma zadnego opoznienia.
5-10ms, w zaleznosci od tego w jaki moment sinusoidy sieciowej trafi :-) Ale do zarowki malej mocy to bym dal 100 ohm.J.
użytkownik J.F. napisał:
Masz racje. Ostatnio robilem przeglad, czym by tu zasilic kilka ledow i trafila sie kostka + 2 mosfety, jeden pompowal z 310 czy ile tam obecnie jest w sieci do ledow, wlasnie tych ledow bylo sporo na lacznie ok 400V. Drugi mosfet? Bodaj stabilizowal prad. Jak trafie to podrzuce.
U¿ytkownik napisa³ w wiadomo¶ci u¿ytkownik J.F. napisa³:
No i tak to powinno byc zrobione - jedna przetwornica ksztaltujaca pobor pradu z sieci, druga zasilajaca LED.
Mozna na jednej przetwornicy, wystarczy uzale¿nic prad LED od chwilowego napiecia z sieci, a ze lampa miga ... p* klienta, chcial tanio, to ma.
Ten schemat co podrzuciles to jakis skomplikowany, kto wie co to wszystko razem robi.
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required