moc w transformatorze ?

Nov 11, 2004 76 Replies

Wiem że zależy. Pierwsza rzecz jaką się robiło, to mierzyło suwmiarką rdzeń, żeby wiedzieć czy wydoli mocowo. Ale żyłem do tej pory w przekonaniu że to strumień rośnie z obciążeniem i nie może osiągnąć większej od maksimum wartości :) Sam chciałbym teraz wiedzieć co jest z tym strumieniem. Ktoś musi się zdecydować i sięgnąć po podręcznik :))

Rdzeń w transformatorach _małej_ mocy jest w kształcie kwadratu, gdyż jest to z prostokątów kształt najbardziej zbliżony do koła. w większej mocy aproksymuje się koło dokładniej.

Kształt przekroju ma raczej związek z samym nawijaniem uzwojeń - małe trafa da się nawinąć cienkim drutem bez problemów z kantami. Przy większych mocach zaczyna to być poważnym problemem - łatwiej nawinąć płaskownik/pręt na okragłym przekroju.

e-e... :P Przy małych i dużych trafach gra rolę ekonomia - miedź jest droga, a liczy się zwój, a nie metr.

Dodatkowo przy dużych trafach rolę grają siły magnetyczne - wiadomo, żę giętki (relatywnie) przewodnik "rozpychający" się będzie próbował przyjąć kształt koła. Więc winie się od razu koło, coby zminimalizować siły działające na konstrukcję (Gdyby nawinąć trafo naprawdę dużej mocy na kwadratowym rdzeniu, to przy udarze prąu uzwojenia mogłyby tak zaciągnąć, że przecięłyby izolację na rogach kolumny i szlag by całość trafił)

Praca też jest droga...

Co w niczym nie zmienia faktu, że nawet _współczesne_ rdzenie ferrytowe, dla mocy wyższych niż pojedyncze waty, mają już kolumnę środkową okrągłą - serie ETD i EC, które powoli zastepują historyczną (choć nadal produkowaną) serię E.

a to z kolei chyba ze względu na lokalne wysycanie rdzenia po kątach... tak mi się kojarzy cuś... potwierdisz/zaprzeczysz?

Ekonomia - nikt nie bedzie sie bawil w skladanie okraglego rdzenia za pol dolara :-)

Ale juz ferrytowe - niektore sa okragle.

J.

Jedyne co mogę potwierdzić, to łatwość nawijania na okrągłym karkasie ;-P

A tak poważniej - nie sądzę, żeby lokalne nasycenie mogło stanowić problem - pole wewnątrz cewki jest dość jednorodne przy regularnych kształtach.

Ale dlatego rdzeń jest kwadratowy, a nie prostokątny! :P

powiem tak: ja już węszę po kątach po tym, jak kiedyś nawinąłem sobie do flybacka (na rdzeniu z okrągłą kolumną btw) uzwojenie taśmą miedzianą (taką samoprzylepną, zafoliowaną z izolacją od razu). Miało biegać na kilkaset kHz z równą dobrą mocą. Zgadnij, co się stało po dociążeniu... Wiesz już? To niech inni kombinują :)

Gdzie kupiłeś/ukradłeś taką folię i kogo musiałeś zabić? ;-)

Nic mądrego mi do głowy nie przychodzi :-(

Nie :-(

Wynająłem mordercę - kupił zaopatrzeniowiec. No idea gdzie, ale nie jestem na 100% pewien, czy to jednak tę izolację od razu miało, czy lepiliśmy dwie warstwy przed winięciem...

Wytopiła się szczelinka wzdłuż taśmy na wysokości szczeliny w rdzeniu :] (winięte było ciasno, bez karkasu, nie była potrzebna izolacja od rdzenia, a za to miejsce w oknie...)

no i wczoraj nie zdążyłem do biblioteki, ale obiecuję w pn się zabrać :)

[...]

Bardzo to dziwne. Wytopiła się w izolacji czy też w miedzi? Jesteś pewien, że nie było zwarcia?

Myślę, że w tym wypadku zadziałał brak karkasu, niestety. Albo jakiś metalowy wiórek zwarł dwie warstwy...

prądy wirowe wzbudzane poprzez pole "wypełzające" ze szczeliny rdzenia załatwiły tę taśmę.

Obserwuje juz chwile ten watek i mimo ze nie wtracam sie przewaznie do dyskusji na grupie pozwole sobie tutaj zauwazyc, ze jednak moc zalezy od przekroju trafo. Wystarczy przeanalizowac dwa wzory: U=4,44Nf(fi_max) i fi=B*Sfe, gdzie: fi_max - wartosc maksymalna strumienia Sfe - przekoj kolumny rdzenia. Reszty chyba nie musze tlumaczyc. Z tych wzorow po przeksztalceniach wynika, ze aby zwiekszyc moc transformatora przy stalym przekroju rdzenia, trzeba zwiekszyc indukcje czyli strumien magnetyczny (a przeciez stwierdzacie, ze maleje). Inaczej zwiekszanie mocy transformatora przy stalej indukcji (tak to sie mniej wiecej zaklada) wymaga zastosowania wiekszego przekroju rdzenia! Z przeksztalcen wynika rowniez, ze zwiekszenie czestotliwosci przy danej mocy pozwala na uzycia mniejszego przekroju rdzenia.

Pozdrawiam Darek

Wszyscy wiedzą że tak jest jednak chcemy tu udowodnić dlaczego :)

Może jednak wytłumacz , przytoczyłeś wzór na indukowane napięcie w uzwojeniu oraz wzór na strumień w rdzeniu, a gdzie wzór na moc ? Moc o ile wiem to iloczyn napięcia i prądu :)

^^^^^^^^^^^^^^^^^ opisz te przekształcenia jeśli możesz

Dzieki za sprowadzenie tego tematu na właściwą droge :) Jak narazie twoja odpowiedź podoba mi się najbardziej . pozdrawiam ,

Prosimy prosimy :-)

I prosimy o wytlumaczenie fenomenu ze z trafa DA sie pociagnac duzo wieksza moc .. ale przez krotki czas .. bo sie drut przegrzewa.

J.

IMHO - zalezy. Ale w sposob nadal drugorzedny.

Dysponuje ktos drutem nadprzewodzacym ? zrobimy probe :-)

J.

I wlasnie dlatego rdzenie ferrytowe trza kleic takim strasznie smierdzacym paskudztwem, a nie na rozne kropelki/supergluty :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required