Moc trafa w zasilaczu

Nov 23, 2010 42 Replies

Witam. Naby³em trafo 500VA 2x14V 17,85A do zasilacza. Podczas poboru pr±du



14A po ok 10 min trafo jest do¶æ gor±ce. Prostownik jest z punktem zerowym i
2 diody schottky.Napiêcie na filtrze kondensatora 90000uF wynosi pod tym obci±¿eniem 17V. Napiêcie zmienne na wyj¶ciu trafa to 13,5V. Jak± moc pobieram z trafa? I czy to trafo ma 500VA ?
formatting link

On 23 Lis, 22:45, "kolarz" snipped-for-privacy@onet.eu wrote: Witam

Transformator "nie lubi" obciążenia pojemnościowego! Prąd ładujący diody płynie tylko przez ułamek okresu. Z tego też powodu ten prąd musi być wielokrotnie większy niż prąd nominalny. Z tego to powodu uzwojenie się grzeje. W przypadku gdy uzwojenie nie do końca jest symetryczne albo diody różnią się parametrami jedna połowa uzwojenia wtórnego jest bardziej obciążona niż druga a to powoduje magnesowanie rdzenia prądem stałym. W takim przypadku rdzeń może wchodzić w nasycenie a to z kolei powoduje wzrost prądu uzwojenia pierwotnego. Wszystkie te zjawiska obniżają moc przenoszoną przez transformator. Na ogół przyjmuje się, że transformator powinien być obliczony na moc 1.4 razy większą niż przy obciążeniu omowym. Nie wiem też czy kondensatory w Twoim zasilaczu nie są za duże? Zbyt duża pojemność filtrująca powoduje że prąd ładujący płynie krócej a tym samym w piku musi mieć większą wartość.

U¿ytkownik "kilokitu" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@n2g2000pre.googlegroups.com... On 23 Lis, 22:45, "kolarz" snipped-for-privacy@onet.eu wrote: Witam

Transformator "nie lubi" obci±¿enia pojemno¶ciowego! Pr±d ³aduj±cy diody p³ynie tylko przez u³amek okresu. Z tego te¿ powodu ten pr±d musi byæ wielokrotnie wiêkszy ni¿ pr±d nominalny. Z tego to powodu uzwojenie siê grzeje. W przypadku gdy uzwojenie nie do koñca jest symetryczne albo diody ró¿ni± siê parametrami jedna po³owa uzwojenia wtórnego jest bardziej obci±¿ona ni¿ druga a to powoduje magnesowanie rdzenia pr±dem sta³ym. W takim przypadku rdzeñ mo¿e wchodziæ w nasycenie a to z kolei powoduje wzrost pr±du uzwojenia pierwotnego. Wszystkie te zjawiska obni¿aj± moc przenoszon± przez transformator. Na ogó³ przyjmuje siê, ¿e transformator powinien byæ obliczony na moc 1.4 razy wiêksz± ni¿ przy obci±¿eniu omowym. Nie wiem te¿ czy kondensatory w Twoim zasilaczu nie s± za du¿e? Zbyt du¿a pojemno¶æ filtruj±ca powoduje ¿e pr±d ³aduj±cy p³ynie krócej a tym samym w piku musi mieæ wiêksz± warto¶æ. ============================================= Napiêcia na jednej po³ówce s± takie same jak na drugiej. Co do filtra, to zalecana jest pojemno¶æ 100000uF, bo ma byæ to zasilacz do transceivera, przy którym max pr±d wynosi 22A przy 13,8V

W dniu 2010-11-23 23:57, kolarz pisze:

A czy ty dobrze pomyślałeś o stabilizacji napięcia? Bo coś tu chyba albo usiłujesz konstruować na styk:

- 17v szczytowo na kondensatorach przy 14A, to oznacza że przy twoich

22A będzie mniej, a w dodatku będą tętnienia, nie chce mi się liczyć jakie przy 100mf ale będą. Jeśli z tych "około 16v" chcesz zasilać stabilizator szeregowy do 13.8v to zostaje ci ledwo 2v spadku na elemencie szeregowym, co przy 22A raczej nie jest wystarczające do sensownej stabilizacji... A co jak w sieci będzie 210V a nie 225v?

Jeśli trafo obciążasz prostownikiem - to prąd pobierany jest tylko w szczytach gdy doładowuje kondensatory filtrujące. Prąd średni oczywiście wychodzi ok i trafa nie przeciążasz (a to prąd średni grzeje drut), ale z prądu szczytowego wynikają szczytowe spadki napięcia na drucie. Skoro chcesz w małym ułamku okresu ładować kondensator, który jest rozładowywany przez 22A = będziesz go ładował prądem np 220A :) A z tego prądu wyniknie ci spadek napięcia na drucie (i prostowniku/diodzie!) dużo większy niż by wynikało z prostego obciążenia 22A. W dodatku jeśli robisz to z diodami szybkim/shotky i dużą pojemnością - to sprawa jeszcze bardziej się pogarsza, bo jeszcze bardziej impulsowo usiłujesz obciążyć prostownik. A wiesz że to generuje brzydkie zakłócenia? :)

Dotąd bardzo dobrze.

Odpuść sobie takie teorie. Prąd wtóny jest kompensowany pradem pierwotnym. Nie ma nasycenia. Tylko w przypadku pojawienia się składowej stałej napięcia po stronie pierwotnej może wystapić nasycenie. A na to potrzeba już tak poteżnej niesymetrii obciążenia, że jest to nierealne.

[...]

U¿ytkownik "kolarz" snipped-for-privacy@onet.eu napisa³ w wiadomo¶ci news:ichh09$53q$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Wystarczy ci z powodzeniem 1000uF na kazdy amper.

100000uF do transceivera nic nie wnosi poza problemami. Du¿y drogi kondensator, wieksza obudowa i to co wspomnia³ kilokitu.

Marek

[...]

Zaraz chyba wybuchnę - nie średni a skuteczny! I prąd skuteczny niestety jest bardzo wysoki przy klasycznym prostowniku obciążonym duża pojemnością. Dlatego uzwojenia się tak grzeją.

[...]

Nie do końca jest to prawda. W przypadku zastosowania szeregowego stabilizatora napięcia włączanego w obwód od strony minusa zasilania (czytaj: nMOSFET od strony masy), istotna jest duża pojemność kondensatora i możliwie najmniejsza różnica napięć między wejściem a wyjściem. Zastosowanie mniejszej pojemności spowodowałoby wyjście ze stabilizacji w dolinach tętnień. To wada tego układu. Zaletą jest stosunkowo niska moc strat na elemencie regulacyjnym.

Sam sobie przeczysz! Skoro jak twierdzisz TYLKO niesymetria napięcia na stronie pierwotnej może rdzeń nasycić to zbuduj zasilacz z jedną diodą na uzwojeniu wtórnym i spróbuj go obciążyć... hahahaha... bardzo szybko dym zobaczysz! Kiedyś w lampowym odbiorniku radiowym w końcówce mocy był transformator. Jego wielkość sugerowała, że powinien być na

20...30 VA a radio miało tylko 2 W mocy m.cz. Ten transformator dodatkowo miał szczelinę powietrzną (papierową) aby rdzeń się nie nasycał. Magnesowanie rdzenia w tym przypadku zmuszało konstruktorów do przewymiarowania transformatora 10 razy! Widzę, że zgadzasz się co do faktu ale nie co do ilości. Może Ciebie zadziwię ale każde uzwojenie wtórne z odczepem w środku nawinięte na rdzeniu EI z definicji jest niesymetryczne ponieważ przeważnie nawijane są jedno na drugim a co za tym idzie długość drutu tego drugiego uzwojenia jest większa bo jest nawinięte na większej średnicy. Różnice w oporze omowym drutu mogą sięgać nawet 20% co nie jest do pominięcia. Oczywiście to zjawisko nie występuje przy rdzeniach CP. Kiedyś budowane były wzmacniacze magnetyczne wykorzystujące nasycanie rdzenia... ciekawe czy ktoś na tym Forum jeszcze o tym pamięta?

Sam sobie przeczysz! Skoro jak twierdzisz TYLKO niesymetria napiêcia na stronie pierwotnej mo¿e rdzeñ nasyciæ to zbuduj zasilacz z jedn± diod± na uzwojeniu wtórnym i spróbuj go obci±¿yæ... hahahaha... bardzo szybko dym zobaczysz!

O czym¶ takim nie s³ysza³em. Prawd± jest ¿e sprawno¶æ prostowania jednopo³ówkowego wynosi (piszê z pamiêci) chyba 0,3 co¶ tam, dwupo³ówkowego co¶ ko³o 0,7 - ale dymu w ¿aden sposób nie da siê osi±gn±æ.

Kiedy¶ w lampowym odbiorniku radiowym w koñcówce mocy by³ transformator. Jego wielko¶æ sugerowa³a, ¿e powinien byæ na

20...30 VA a radio mia³o tylko 2 W mocy m.cz. Ten transformator dodatkowo mia³ szczelinê powietrzn± (papierow±) aby rdzeñ siê nie nasyca³. Magnesowanie rdzenia w tym przypadku zmusza³o konstruktorów do przewymiarowania transformatora 10 razy!

A teraz ekonomia zmusza do przewymiarowania 10x ale w drug± stronê. jaki wspó³czesny transformator ma tak nisk± temperaturê jak tamte? A materia³y lepsze...

Kiedy¶ budowane by³y wzmacniacze magnetyczne wykorzystuj±ce nasycanie rdzenia... ciekawe czy kto¶ na tym Forum jeszcze o tym pamiêta?

i sterowa³o siê je po stronie pierwotnej napiêciem sta³ym.

I jeszcze...

Moc ¿arzenia to piku¶?

W dniu 2010-11-24 12:27, Desoft pisze:

[ciach]

Taka uwaga techniczna. Spróbuj może użyć czytnika, który zaznacza odpowiednio cytowany tekst, bo nie wiadomo co jest twoje a co przedpiścy.

Do OE jest program OE PowerTool, które poprawia wiele błędów. ttp://

formatting link

U¿ytkownik "Zbych" snipped-for-privacy@onet.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:4cecf8f0$0$22792$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Zauwa¿, ¿e gdy odpisywa³em sobie, tekst siê zaznaczy³....

W dniu 2010-11-24 12:55, Desoft pisze:

OE się wysypuje na quoted-printable. OE PowerTool poprawia także ten błąd.

Użytkownik tarnus napisał:

A i tak brum przy nadawaniu ma zupełnie inny powód...

Bo to był transformator głośnikowy, nie sieciowy. A zasilacz z jedną diodą na wtórnym działa. Ma mizerną sprawność, ale żaden dym nie leci. Wstawienie diody na pierwotnym daje za to efekt multimedialny, ze szczególnym uwzględnieniem zapachowego. Z samej zasady działania transfotmatora wynika, że niesymetria obciążenia nie wprowadzi rdzenia w nasycenie. Indukcja w rdzeniu w idealnym transformatorze nie zależy od obciążenia.

Pozdrawiam, Paweł

Oczywiście transformator wie jak go nazwano i wie jak ma działać! Transformator głośnikowy w żaden sposób nie można użyć jako sieciowy bo działa na zupełnie innej zasadzie niż sieciowy i to tylko dlatego że go nazwano głośnikowym ???

Znowu sam sobie przeczysz! Bo co to jest SPRAWNOŚĆ? Mnie uczyli około 45 lat temu, że sprawność jest to stosunek mocy oddanej do pobranej. Przypuszczam, że teraz uczą podobnie choć Giertych zdążył dużo namieszać. Skoro stosunek mocy jest jak piszesz "mizerny" to ja się pytam co się dzieje z mocą, która jest pobierana z sieci ale nie jest oddawana do obciążenia? Znika bez śladu??? Nie zamienia się w ciepło? Oczywiście gdy przy jednej diodzie w prostowniku będziesz pobierał nieproporcjonalnie do możliwości transformatora małą moc to rzeczywiście nic się nie zdymi ale chyba nie o tym tutaj dyskutujemy bo chcemy jak najwięcej "wycisnąć" z transformatora w zasilaczu.

Spotka³e¶ siê z takim wynalazkiem jak trafo odporne na zwarcie? Z tekstu powy¿ej wnioskujê, ¿e termin tranformator dzwonkowy jest Ci znany. Ten trafo jak i ka¿dy inny ma jakie¶ napiêcie biegu luzem. Ma te¿ jak±¶ rezystancjê wewnêtrz±. Je¿eli obci±¿ysz taki transformator oporem 1miliohm (czytaj prawie zwarcie), to wydzieli siê na nim jaka¶ moc, a wed³ug Twojej teorii du¿a moc, a pr±d pop³ynie maksymalny mo¿liwy. Je¿eli ten rezystor pod³±czysz przez diodê to wydzieli siê na nim po³owa mocy tej co wcze¶niej - z oczywistego faktu, ¿e przez pó³ okresu przez opór nie p³ynie pr±d. I teraz zagadka dla Ciebie: gdzie podzia³a siê ta po³owa mocy? Je¿eli dasz pe³ny mostek to moc bêdzie taka jak przy bezpo¶rednim pod³±czeniu do trafa. Pe³na moc. Jak widzisz sprawno¶æ prostowania wzros³a. A moc znika i siê pojawia.

Nie stosuje siê du¿ych obci±¿eñ w prostownikach jednopo³ówkowych, bo chwilowo mo¿na mieæ napiêcie nawet 0V, w elektronice praktycznie nieprzydatne. Natomiast je¿eli chcemy ograniczyæ moc, to czêsto stosowane: suszarki, grzejniki itp.

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

A wiesz ¿e akurat taki uk³ad ze stabilizacj± na minusie kiedy¶ sobie wymy¶³i³em i dzia³a poprawnie w kilku zasilaczach 13,8V/20A. Kondensator

22000uF/25V Przy maksimum obci±¿enia 20A na oscyloskopie nie widaæ ¿adnych têtnieñ a spadek napiêcia przy max obci±¿enia poni¿ej 100mV. Uk³ad sk³ada siê z równolegle po³±czonych BUZ21 w ilo¶ci zale¿nej od pr±du, którymi steruje para róznicowa. Stabilizacja na diodzie 5,1V. Uk³ad ma zaletê tak± ¿e jak zewrzesz wyj¶cie to odcina siê zupe³nie. Pierwszy zasilacz podczas testów przechodzi³ ró¿ne testy, m.i. przy pe³nym obci±¿eniu ¿arówkami samochodowymi po 3 godzinach robi³em zwarcie. Nic, wytrzymywa³ wszystko. Ostatecznie dorobi³em mu jeszcze uk³ad zabezpieczenia pod i nad napiêciowego na wszelki wypadek.

Marek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required