i to jasnym, niemal białym światłem. Nie jakieś tam czerwone/zielone ;-))
i to jasnym, niemal białym światłem. Nie jakieś tam czerwone/zielone ;-))
jak ?
Ja tez to robilem - tylko mialem jeden problem. Diody, ktorymi dysponowalem w wiekszej ilosci, mialy postac szklanej rurki zakonczonej takimi metalowymi rureczkami. Wyprowadzenia byly wlutowane cyna w te rureczki. Wiec przykrecalem wyprowadzenia do koncowek zasilacza (z nakretkami) aby po stopieniu tej cyny dioda sie nie rozpadala. Swiecila faktycznie fajnie.
Krzysiek Rudnik
Ja pierwsze 2 białe ledy jakie wpadły mi w ręce potraktowałem niechcący takim prądem, że drucik przyłączeniowy świecił jaśniej od struktury...
Przy kolejnym podłączeniu struktura świeciła mi na... zielono :) Ale b. krótko
A pewna stara dioda z czasów PRLu - taka z kawałkiem tekstolitu w środku
- zielona - pod wpływem prądu ca. 20 mA (!) wybuchła. Zbierałem soczewkę z podłogi a kawałek z zatopionymi wyprowadzeniami został mi w ręce.
:)
eL eS
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required