lampowe stereo

Jan 19, 2009 Last reply: 17 years ago 96 Replies

Dnia Tue, 20 Jan 2009 21:14:20 +0000 (UTC) na fali pl.misc.elektronika stacja Jarosław Sokołowski snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> nadala:

Głowice były na ECC85/ECC88, ECC83 na pracę w zakresie UKF bys raczej nie namówił, to typowa lampa audio.

Nie kojarzę w Polsce żadnego odbiornika lampowego z głowicą na półprzewodnikach, co nie znaczy że takiego na pewno nie było, ale jak był to raczej rzadki lub prototypowy model.

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Nie mam pojęcia. One wszystkie jednakie były, jak na moje oko.

Tego jestem w stu procentach pewien. Na własne oczy widziałem.

A w latach osiemdziesiątych regres. Autobusy na licencji Berlieta, ze skrzynią biegów sterowaną elektrycznym dżojstikiem, otrzymały wajchę o skoku między biegami circa półtora metra i cięgłami kowalskiej roboty pod podłogą aż do silnika z tyłu. W elektronice też to podobnie wyglądało.

Irokez napisał:

A nie, ten to miał sporo lamp, ze sześć chyba. Miałem taki. Zanim go zaczęli produkować, długo zapowiadali, że będzie bardzo nowoczesny. Na układach scalonych. No i w końcu miał układ scalony. Jeden. Ale za to z aż dwiema końcówkami. Ten UL1550 właśnie, czyli stabilizowaną diodę Zenera na kilkadziesiąt woltów.

Nie - chodzi o w pełni bezlampowy, w którym powrócono do lampowych końcówek. Libra była przed pierwszymi bezlampowymi T6151/FE201 i Neptunem 625. Libra to pi razy oko rok 1974, a tamte to 1977 - 3 lata różnicy.

Pan Tomasz Szczesniak napisał:

Bez przesady z tym powszechnym użyciem. W Związku Radzieckum, W USA, to tak. Ale w Polsce? Tylko do słuchania Wolnej Europy. A w wolnej Europie, to już do niczego.

Ale emisja stereo, to w Polsce pierwsza połowa lat '70, a w Europie trochę wcześniej. Wtedy z torem p.cz. problemów być nie mogło, a i z resztą AM również. Nawet z falami krótkimi.

No to ja takiego nie widziałem.

To była jakaś taka skrzynia all-in-one, jak starsze monofoniczne radia. Głośniki na bocznych ściankach. No i stereo było. Dekodera na zewnątrz nie miało.

Pan Tomasz Szczesniak napisał:

Możliwe, numerków nie pamiętam, ja to tylko przepisałem za przedmówcą.

Antykryzysowy. A rzadki, tak jak wszystko było wtedy rzadkie. Zresztą nie upieram się, że w ogóle był.

[...]

Mylisz pojęcia - zarzucono produkcję T6151 - za duży "wsad dewizowy" - i wrócono do bodaj T6121, ale T6121 był produkowany już wcześniej. Tyle, że to było jeszcze za Gierka - w 1979 roku Neptun625 był już nie do kupienia. A zresztą Unimor w ogóle wstrzymał produkcję telewizorów na jakiś czas.

[...]

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Nie mam pojęcia jakie miał numerki. Wiem tyle, że jedyne lampy (dwie) miał do odchylania, i że były już wcześniej robione całkiem bezlampowe konstrukcje. A mogło to być za Gierka, przecież wtedy też dziadostwo było.

Ale jest istotna różnica pomiędzy rzekomym przerabianiem Neptuna 625 na lampowy a rozwojem starej Libry 201 w kierunku T6105 (przypomniałem sobie prawdziwy numer). Zastosowanie lampowej końcówki w czymkolwiek zbliżonym do Neptuna 625 czy też T6151/FE201 było technicznie niewykonalne - brak odpowiedniego zasilania.

Jarosław Sokołowski snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał(a):

W 1978 roku w Stockholmie trafił mi w ręce dokładnie ten, już wtedy zabytkowy odbiornik do renowacji i naprawy. Już nie pamiętam, czy była to wersja na 220V czy był do tego autotransformator. Po wymianie dwóch lamp i rozruszaniu przełączników, potencjometrów radio zagrało. Dekodera stereo nie było, bardzo się zdziwiłem, że jednoczesnie było słychać w jednym kanale FM a w drugim AM. Znalazł się Owner's Manual i wyjaśniło się - sprzęt przeznaczony był do odbioru dziwnych, jak dla mnie, bo "niesymetrycznych" transmisji stereo - jeden kanał FM drugi AM. Szwedzi o takich transmisjach u siebie nie słyszeli. Receiver miał stanąć na honorowym miejscu w dużym salonie Hi-Fi w Stockholmie. Wmak

RoMan Mandziejewicz pisze:

zgadza się, miałem Librę wyprodukowaną w czerwcu '74.

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Ja nawet nie wskazałem co na co (jaki numerek) przerabiano. Najpierw widziałem schemat i opis (w Radioelektroniku pewnie), z którego wynikało, że te lampy, to Stara Sprawdzona Konstrukcja (w odróżnieniu od psujących się tranzystorów). A potem spotkałem żywy egzemplarz. Poza tymi lampami były układy scalone, jak w innych nowych telewizorach. Jak były te lampy zasilane, tego sobie nie przypomnę.

Ojciec mi wspominal (bo to jeszcze nie moje lata) ze w latach 60-tych byly jakies próby stereo z nadawaniem kana³ów na 2 czestotliwosciach - oczywiscie AM

c.

Pan Cezar napisał:

Chyba robiono to jeszcze wcześniej. Zdaje się, że stereofoniczne transmisje robiono jeszcze w czasach przedradiowych. Przez linie telefoniczne. Później od czasu do czasu ktoś sobie przypominał o dwukanałowym dźwięku i robił radiową transmisję z dwóch nadajników. AM albo FM. Najśmieszniejsze, że stereofonia jako taka została opatentowana. Tylko że ochrona patentowa wygasła dużo wcześniej, nim wynalazek się przyjął.

A w Polsce w latach '70 mieliśmy transmisję "Stereo i w kolorze". Obraz nadawała TVP (zwykle program 2), a dźwięk Polskie Radio w jedynym wówczas stereofonicznym programie 4.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

A jeszcze przed 1970 rokiem (1968? 1969?) by³ kilkakrotnie nadawany program telewizyjny w którym drugi kana³ by³ w radio.

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów. Nie ka¿dy ¯ywiec to piwo...

Dnia Tue, 20 Jan 2009 22:44:33 +0000 (UTC) na fali pl.misc.elektronika stacja Jarosław Sokołowski snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> nadala:

Raczej jak coś wcghodziło do produkcji to było tłuczone w milionach egzemplarzy, albo pozostawało na etapie prototypów lub próbnych serii. Były pomysły stranzystoryzowania szarotki, dwa - jeden to w pełni tranzstorowe radio, drugi to tranzystorowa przetowrnica do lampowego radia. Jeden z nich trzymakłem w ręku o drugim tylko słyszałem (już nie pamiętam który). Też nieseryjny protoyp.

Dnia Tue, 20 Jan 2009 22:40:41 +0000 (UTC) na fali pl.misc.elektronika stacja Jarosław Sokołowski snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> nadala:

Praktycznie każde radio miało ten zakres z polskimi włącznie.

Emisja stereo to początek lat 60-tych, a wtedy tranzystory jeszcze takie fajne nie były.

Akurat mam na warsztacie Sabę Freiburg 15 z 1964 roku i ona też ma dekoder jako moduł (oczywiście montowany w środku). I ARCZ (+ automatyczne strojenie) na silnik, także na zakresach AM.

Pan Krzysztof Tabaczynski napisał:

Na AM czy FM? W latach sześćdziesiątych 3 program PR miał jeszcze słaby zasięg, więc mogły to być fale długie. To by przypominało te amerykańskie transmisje.

Pomysł o tyle wadliwy, że głośnika kanału "telewizyjnego" (zapewne prawego) nie dało się raczej odłączyć od odbiornika. Więc przekaz wizji podatny był na prawicowe odchylenie względem fonii. Ale dzisiaj to by się w ogóle czegoś takiego nie dało zrealizować. Przesunięcia czasowe w różnych transmisjach są zbyt wielkie.

Pan Tomasz Szczesniak napisał:

No i to mnie zawsze zastanawiało. Bo poza Wolną Europą nikt niczego tam nie słuchał.

...a w Polsce lata '70. Tranzystory były już dość fajne, układy scalone też, a u nas dalej robiono po audiofilsku na lampach.

Lampowy czy tranzystorowy ten moduł?

Pan Tomasz Szczesniak napisał:

W latach osiemdziesiątych koncepcja gospodarki planowej załamała się kompletnie, więc nawet jak sobie coś w kumitecie cyntralnym ustalili, to później i tak nic z tego nie wychodziło.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required