Wolałbym tego co mnie pozbawia możliwości kupowania nadal porządnych i sprawdzonych wyrobów a wymusza kupowanie niezdatnych do niczego bubli.
Pieprzysz jak rasowy propagandzista.. tylko po co? Co wy macie za cel że na okrągło o tylko occie w sklepach?
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
I
io
W dniu 1.04.2025 o 08:55, Trybun pisze:
I kto w/g Ciebie tego pozbawia?
No bo tak było. Teraz możesz sobie kupić porządną kuchenkę tyle, że nie tego typu, którą kupowałeś w PRLu. Napisali Ci to przecież!
J
Janusz
W dniu 23.03.2025 o 08:18, Trybun pisze:
Nie mam, mam gazową i się zastanawiałem nad kupnem indukcji ale chyba dam sobie spokój tym bardziej że jak poczytałem to dość delikatne są, w końcu to tylko szkło.
W
Wiesiaczek
W dniu 1.04.2025 o 12:48, io pisze:
Przecież pisał, że nie może kupić porządnej. Z każdym dniem coraz trudniej kupić coś porządnego.
Trochę obok tematu: Zepsuł mi się quad, chiński był z 2008 roku. Wtedy każdy się krzywił, ze chinol i wyrzucenie kasy.
Usterka błaha, trzeba wymienić uszczelkę pod głowicą. Ale ponieważ ma już swój wiek (17 lat - chinol!) postanowiłem kupić nowego. I co? Gówno!
Jest pełno badziewia ale żadnego, który by miał to, co mi potrzebne. Rozrusznika ręcznego nie ma, blokady obu osi nie ma, prześwit o 5-10 cm mniejszy. No, ale za to oferują wspomaganie kierownicy, podgrzewane manetki i tym podobne bzdury. Na chuj mi to, ja się pytam?! Ja potrzebuję quada do lasu!
No i chuj mnie strzela, bo musiałem go oddać do warsztatu, i mam nadzieję, ze znowu bedę jeździł swoim starym, niezawodnym chinolem.
Dlatego proponuję Trybunowi kupno starej, sprawdzonej maszynki z PRL-u. :)
I
io
W dniu 1.04.2025 o 18:28, Wiesiaczek pisze:
Ale starego typu! Jakby wziął coś nowoczesnego, co mu tutaj pisano, to by było ok. Ale nie chce! Ja to nawet rozumiem i tylko mówię, że faktycznie tak jest.
Twizy jest quadem :-) I dobrze jeździ w lesie :-) Tylko trzeba uważać by nie zgubić tyłu :-)
No i po lesie zasadniczo nie wolno jeździć. Mandat można duży zaliczyć.
No ale właśnie w sklepie nie ma już takiej, która by dobrze działała!
G
Grzexs
A co jest tą alternatywą?
P
Pixel®🇵🇱
W dniu 01.04.2025 o 23:17, Grzexs pisze:
Włącz sobie "kwantyfikator" odpowiedzi ?? lub ??? każdy kto tak robi to... :)
Zapomniałem. Trybik mnie spląkował jak mu kilka razy udowodniłem, że jest MEGAIGNORANTEM, który nie ogarnia świata. On szuka takiej maszynki, do której linka podałem...ale zignorował to, jak zwykle. Możesz mnie zacytować, może kupi. Tanie to jest i spełnia jego wymagania :)
formatting link
W
Wiesiaczek
W dniu 1.04.2025 o 19:12, io pisze:
A wyciągarkę i hak ma?
Mam swój las i mogę jeździć tam ile chcę.
I
io
W dniu 2.04.2025 o 06:16, Wiesiaczek pisze:
...
Fabrycznie? Bez jaj :-)
Możliwe, ja nie mam to się boję :-)
G
Grzexs
Esperanza? Nie chcę sobie robić wrogów. Nie polecę.
P
Pixel®🇵🇱
W dniu 02.04.2025 o 22:41, Grzexs pisze: [...]
Esperanza raczej nie jest tutaj producentem ale nie chciało mi się szukać pod inną nazwą. Prędzej chodziło mi o "model" w sensie prostoty lat 70', czyli ulubionego okresu Jasia Trybika :) Gdzie czajniki gwizdały tak, że on je słyszał (obecne według niego nie potrafią), telewizory odbierały 3 programy ale zawsze dobrze, każda antena działała bez wzmacniacza, komunikacja była na poziomie CB radio i ogólnie jego sentyment do PRL :)
T
Trybun
W dniu 01.04.2025 o 17:23, Janusz pisze:
Nie, wcale nie są delikatne. W użytku już ponad rok i na płytce nie widać nawet ryski. Wygląda jak wyciągnięta z opakowania po zakupie. Jeżeli komuś nie przeszkadza hałas czy nierównomierna praca to kuchenka warta zakupu.
T
Trybun
W dniu 01.04.2025 o 23:17, Grzexs pisze:
A choćby tradycyjna elektryczna.
T
Trybun
W dniu 01.04.2025 o 12:48, io pisze:
Dobre pytanie, kto za tym stoi?? Ogólne pojecie kapitalisty któremu produkcja trwałych i dobrych rzeczy zwyczajnie się nie opłaca, bo kapitalista jest w tym mechanizmie tylko jednym z trybów, choć ogólnie rzecz biorąc najważniejszym..
Pamiętasz PRL z autopsji czy z biuletynów antyperelowskiej propagandy, i coś Ci nakazuje bezmyślnie powielać te jej chorobliwe głupoty? Bo ja pamiętam i wiem że nie tylko ocet był w sklepach a za kuchenkami nikt nie stawał w kolejki. To poproszę namiary na te porządne kuchenki, nie oczekuję cudów techniki, wystarczy jakość tych które można było dostać w PRLu.
J
Janusz
W dniu 30.03.2025 o 09:04, Trybun pisze:
Ja mam szklany z płytą grzejną i też szumi mocno w zasadzie od początku grzania. Kamień to nie jest bo mam odkamieniacz i wodę czystą zresztą nawet mała ilość od rzazu jest widoczna na płycie grzejnej bo matowieje, a mam czystą lśniącą i szumi że aż go na górze w domu słychać :(
J
Janusz
W dniu 3.04.2025 o 08:23, Trybun pisze:
No to sobie daruję.
T
Trybun
W dniu 05.04.2025 o 18:40, Janusz pisze:
Szum to jedno, ale są jeszcze trzaski. Czajnik wygląda jakby był uszkodzony. Chciałem nawet reklamować, jednak po zasięgnięciu języka u kilku posiadaczy takich współczesnych cudów techniki dałem sobie z tym spokój, bo widać że to norma.
T
Trybun
W dniu 05.04.2025 o 18:44, Janusz pisze:
Jest jeszcze jeden poważny minus. Naczynie musi być idealnie dobrane bo inaczej zbyt wysoka temperatura kuchenki zaraz po włączeniu może zniekształcić dno. Kilka garów w domu poszło na śmietnik bo się dna rozwarstwiły.
J
Janusz
W dniu 6.04.2025 o 08:41, Trybun pisze:
Trzaski to będzie wynik nagrzewania sie spirali która się rozszerza a jest zbyt ciasno zamocowana i tam trzeszczy, miałem takie kiedyś grzejniki, masakra jak się rozgrzewały, nazywały się radiator, rurka miedziana z zaciśniętymi pionowymi lamelkami alu. grzały dobrze bo tworzyły komin konwekcyjny ale strzelały ostro.
J
Janusz
W dniu 6.04.2025 o 08:42, Trybun pisze:
A widzisz, cenna informacja, nigdzie o tym nie słyszałem/czytałem.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.