Kto da wiêcej? lub za mniej? -- lumenów za plny? ...
May 10, 2020 164 Replies
J
J.F.
Dnia Fri, 22 May 2020 23:41:25 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):
Cree, Nichia, Lumileds, i jeszcze troche - tylko do sprawdzenia, czy juz fabryk nie maja w Chinach.
Sa.
Inaczej sie mysli, jak komus taka lampa LED padnie po gwarancji. I jak sobie policzy, ilez paliwa kosztowaly go te niewydajne zarowki :-)
Byloby warto, ale
-zachowanie wlasciwosci wiazki jest trudne, i wiekszosc z tych zastepczych "zarowek LED" chyba tego nie robi,
-nawet jak robi, to przepisy jakby zabraniaja,
-checi do zmiany przepisow nie widac.
W spalinowych tez sa.
formatting link
Padaja. Im bardziej wysilone, tym czesciej.
A w dodatku jasnosc im spada z wiekiem ...
Ogolnie daja rade. Moze niekoniecznie na goraco.
Mozesz przykleic na silikon czy klej Mamut.
J.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 22.05.2020 o 23:42, Eneuel Leszek Ciszewski pisze: [...]
Więc dopisałem OT :-)
Pierwsze kręgowce widziały czterobarwnie (miały cztery różne receptory) RGBU (U to UV). Istotny rozwój nastąpił u dinozaurów, u współczesnych ptaków, które są bezpośrednimi potomkami dinozaurów, oprócz czterech receptorów w oczach jest coś w rodzaju matrycy Bayera. Są to krople tłuszczu z rozpuszczonym barwnikiem znajdujące się przed receptorem. Są trzy różne barwniki, ale kolory są inne, niż u Bayera. Pierwsze ssaki żyły w nocy, widzenie barwne było im mało potrzebne, ważniejsze było widzenie w ciemnościach. Nastąpiła delecja genów receptorów G i B. Czułość receptora U przesuwała się w stronę dłuższych fal, i w końcu powstał z niego współczesny receptor B. Około 20 milionów lat temu u naczelnych nastąpiła duplikacja receptora R po czym powstały allele (wersje genu) kodujące receptory różniące się czułością spektralną. Nawet niewielka różnica zakresów czułości dwóch receptorów zapewnia możliwość rozróżnienie kolorów. W ten sposób powstały obecne receptory R i G. W populacji jest sporo (nie pamiętam ile) alleli. Pechowiec, któremu trafił się ten sam allel w R i G nie potrafi rozróżnić czerwieni od zieleni, jest daltonistą. Na koniec ciekawostka: miejsca genów kodujących R i G są na chromosomie X. Resztę łatwo sobie dośpiewać. Co widzi wąż? Diabli go wiedzą. To co widzimy, to model rzeczywistości stworzony w mózgu na podstawie danych dostarczonych przez nerwy wzrokowe.
P.P.
R
Roman Tyczka
Wow, co za ciekawy wykład! :-)
E
Eneuel Leszek Ciszewski
"J.F." snipped-for-privacy@40tude.net
Niby wszystko daje, nawet to, co ma temperaturę rzędu E-100 K, ale najwyraźniej ta LEDka po prostu wali podczerwienią tak/podobnie, jak widzialnym...
Zdecydowanie nie jest!
Dlaczego więc mamy w nazwie elektroluminescencję, skoro to nie typowa elektroluminescencja znana z dawnych LED?...
formatting link
Nie mam pojęcia. [przez wiele poprzednich wcieleń byłam niekształconą kobietą w Birmie... wcześniej, jako roślina miałam za sobą jeszcze mniej edukacji... co dawali, to łapałam mymi chlorofilami...]
Żeby: - nie patrzeć prosto w światło (że tak to ujmę niezbyt fortunnie) - mieć łatwy montaż świetlówki (być może te świetlowki nie dadzą się stabilnie przybić do ściany czy (tym bardziej) do sufitu) - mieć małe kontrasty i rozproszone, miękkie światło - mieć jasny sufit, czyli efekt podobny do zaokiennego, gdzie jest jasne Słońce i świecące niebo.
WŁAŚNIE!
Zasilacz świetlówki NA PEWNO (o ile coś jest pewne na tym świecie) jest OPorny pod tym względem -- łyknie od 170 V do 265V AC, przerobi na DC, następnie na prąd kontrolowanie przemienny, zmieni napięcie i znów wyprostuje i wyfiltruje, by LEDki nie mrugały radośnie...
E
Eneuel Leszek Ciszewski
Zmieni³em topic -- ~ka¿da grupowiczanka i ~ka¿dy grupowicz ma przed oczami kolorowy ekran stanowi±cy elektroniczny element PeCeta, dlatego chyba nikt nie zaprotestuje rozs±dnie...
W nocy przydaje siê chyba podczerwieñ -- zw³aszcza zimnym gadom, gdy chc± polowaæ na ciep³e ssaki czy ptaki...
Chlorofil zaklêty w ro¶linach zielonych siêga po fiolet i czerwieñ, gardz±c (odbijaj±c) zieleñ...
Wiêc jaki by³ ten B wtedy, gdy by³o RBGU?
Wiêc obecny G wyp±czkowa³ ze zduplikowanego R?
Dlatego G jest tak blisko R? Od ,,zawsze'' (od ponad 40 lat) interesowa³a mnie odpowied¼ na pytanie: ,,dlaczego R i G s± tak blisko siebie?''.
formatting link
Kazirodczy potomek czy naprawdê pechowiec?
Czy s± tak¿e daltoni¶ci zupe³nie nie rozró¿niaj±cy kolorów?
Z tego, ¿e geny koduj±ce R i G s± na X i kobieta ma XX nie wynika, ¿e kobieta musi lepiej rozpoznawaæ kolory ni¿ mê¿czyzn maj±cy XY.
Ile kolorów, jak ostro, ile potrzebuje ¶wiat³a, 3D czy 2D?... Pytony widz± podczerwieñ -- byæ mo¿e nie wszystkie pytony.
W psychice/my¶lach -- diabli wiedz±, czy mózg jest siedliskiem my¶li. Byæ mo¿e mózg jest jedynie procesorem/narzêdziem, lecz my¶li jako¶ wykraczaj± poza sam mózg, tworz±c tak zwan± duszê...
Owszem -- na podstawie danych dostarczonych przez ró¿ne nerwy, w tym i nerwy wzrokowe... Zmys³y wzajemnie uzupe³niaj± siê, dlatego ta sama kawa mo¿e lepiej smakowaæ w stosowniejszej fili¿ance i w stosowniejszym lokalu... Do¶wiadczenia tak¿e maja wp³yw na ,,koñcowy'' (nie jest koñcowy -- jest stale modyfikowany, tak¿e po skoñczeniu poznawania) obraz poznawanego ¶wiata...
T
ToMasz
to ja zacząłem tą gałąź, więc odpowiadam wszystkim, choć nie dałem rady przeczytać całości. nie swiatłość sama w sobie jest pożądana. tylko "miękkość" w sensie rozporoszenie. to powoduje że źrenice nam sie bardziej otwierają, nie reagują mechanizmem obronnym - zaraz będzie za jasno od żyrandola, wiec lepiej się nie otwierać. nie wierzę w żadne parametry chiński diod. więc "puszczam" je na 80-90% deklarowanej mocy. oczywiście muszę wtedy ich kupić o 20% więcej, czyli jakieś 5-8 złotych dokładam. Skoro mam setki diod na pokój, to co stoi na przeszkodzie żeby łączyć różne odcienie? (tak sztucznie zwiększam RA lub CRI) Kiedyś robiłem oświetlenie z 3 różnych odcieni, ale to była przesada. teraz robie w parach - zimne i ciepłe. nikt z odwiedzających mnie gości nie zwrócił uwagi na kolor ani sposób oświetlenia. jest naruralne i basta. natomiast "z wad" widzę ze niektóre jaskrawe kolory zabawek dziecięcych są "faworyzowane". Coś jakby powodują lekką "fluorescencje", przy czym nie o kolor tu chodzi, bo zwróciłem uwagę na fioletowy, pomarańczowy, żółty, lecz o materiał z jakiego są zrobione lub rodzaj farby. Kiedyś męczyłem regulacje mocy, ale to bez sensu. za dużo kombinacji. teraz robię dwa podwójne przełączniki na ścianie i mam 4 stopnie jasnośći - wystarczy. dodatkowo w łazience mam 16 diodek załączanych czujnkiem ruchu żeby nocą trafić na tron. reasumując. O ile w ogóle kogoś pomysł zajarał, to albo setki rozproszonych słabych diodek, albo efekt będzie daleki od ideału
ToMasz
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 24.05.2020 o 00:37, Eneuel Leszek Ciszewski pisze: [...]
Biorąc pod uwagę, że mężczyzna ma dwa allele, a kobieta cztery, tak właśnie wynika. Na większość zadanych przez Ciebie pytań jest odpowiedź w moim "mikrowykładzie", przeczytaj uważnie. W kwestii ptaków. Dość już dawno temu w Świecie Nauki był fajny artykuł "Jak widzą ptaki" (albo jakoś podobnie). Poszukaj sobie.
Ten, kto ma dwie pary oczu widzi lepiej od tego, kto ma jedn± parê? Mo¿e tak, mo¿e nie -- sam piszesz, ¿e to, co widzimy, jest efektem obróbki mózgu.
Przeczyta³em uwa¿nie i zada³em tyle te pytania, na które nie znalaz³em odpowiedzi.
Poszukam, choæ interesuje mnie raczej widzenie wê¿y. Wiem, ¿e ptaki niekoniecznie widz± nieruchomy ¶wiat -- dlatego go³êbie nieustannie kiwaj± g³owami. Problem ten jest podobny do widzenia bieli -- gdy widzimy wszystkie sk³adowe, uznajemy, ¿e widzimy biel, czyli nic. Gdy stale odbieramy ten sam bodziec -- ignorujemy go. Nie czujemy za³o¿onych skarpet czy rêkawic -- ignorujemy sta³e bod¼ce, by nie zaprz±ta³y naszej uwagi.
Miękkie światło można mieć także z jednej diodki -- ale trzeba pokombinować z ekranami. Oczywiście im więcej źródeł światła, tym łatwiej o miękkie, przyjemne światło, choć takie równomiernie rozłożone zwykle jest mniej tajemnicze i mniej nastrojowe...
W fotografii B&W zbyt jednorodne oświetlenie padające z masy stron pozbawia efekt plastyczności. W kolorowej jest łatwiej.
Co do regulacji mocy -- trzeba by wywalić istniejące już zasilacze i w ich miejsce wstawić własne. Można też spróbować szczęścia nieco inaczej -- szeregowo połączyć LEDki dwóch oprawczyń (by LEDki miały mniejsze napięcie) i równolegle połączyć zasilacze (by dały stosowną moc)... Ale czy tak połączone LEDki w ogóle będą dawały światło?
-=-
Łączenie różnych LEDek (o różnej temperaturze barwowej) niekoniecznie da poprawę CRI, bo każda z tych LEDek **może** mieć dziury w tym samym miejscu... Nadto ta LEDka oświetli stąd, tamta stamtąd -- efekt głupienia wzroku murowany!
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 24.05.2020 o 17:24, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
Nic nie zrozumiałeś. Sorry.
P.P.
J
J.F.
Dnia Sun, 24 May 2020 10:04:52 +0200, ToMasz napisał(a):
Niekonieczenie zwiekszasz CRI. Luminofory moga byc w obu takie same, tylko w innych proporcjach.
Farby/barwnika/pigmentu. Odkryli te fluorescyjne i stosuja ... czasem.
Z tym, ze fioletowy ... trudno go pobudzic. Albo twoeje diodki emituja UV, albo to jakas mieszanka niebieskiego i czerwonego pigmentu. Niebleski jest w naturalny sposobo uwypuklany przez diody, a czerwony ... moze wlasnie fluorescencyjny.
Ale masz jakas regulacje. Eneuel chce bardzo jasno bez regulacji.
Niemal na pewno mają. Chiny to potulna terafanryka...
Stalin zastał Rosję z drewnianym pługiem w garści a zostawił z bronią jądrową, ale nie każdy człowiek tak łatwo łyka postęp technologiczny... Zanim Chińczycy pogodzą się z ekspresowym tempem, minie sporo pokoleń...
Są -- to oczywiste... [tylko czy my mamy forsę na zakup nowych samochodów? i czy warto wymienić samochód tylko dlatego, by mieć oszczędne, bajerancie, wytrzymałe LEDki miast energochłonnych żarówek krótkiego żywota?]
Po co ma padać? Być może i tam da się to jakoś podmienić?... Może nie w kilka chwil, może trzeba rozkręcać, lutować...
Chyba nie robi...
Bo wchodzą zupełnie nowe samochody.
Owszem -- napęd ma się nijak do oświetlenia.
W dedykowanym reflektorze nie musi być wysilona.
Jak szybko? Żarówkom też spada.
Chyba już wolałbym wywiercić dziury w przykręcić...
-=-
formatting link
Taki z nim i Stolzem kram
I
Izaura
Z calym szcunkiem dla dorobku naukowcow post-kartezjanskich, 'widzenie' swiata niekonieczni musi byc wyjasnione metodami mechanistycznymi...
Coraz czesciej pojawia sie wrazenie, ze mozg jest rodzajem interfejsu pomiedzy zmyslami a jakims tajemniczym matrixem...
//tu jeden pan kurczaczki 'tuningowal' i sie okazalo...
formatting link
--
J
J.F.
Dnia Sat, 23 May 2020 10:43:10 +0200, Paweł Pawłowicz napisał(a):
Wow, a skad to wiadomo ? Kosci dinozaurow mamy, ale oczu nie.
I to - przetrwaly te stare u jakis gatunkow ?
Wiek to znow kwestia zmierzenia ilosci mutacji ?
Ja jakos nie potrafie. a) daltonisci to glownie mezczyzni? b) te receptory, nazwijmy je np R, sa w kilku wersjach i kobiety majac wiecej genow, maja je w dwoch odmianach, R1 i R2, stad lepsze rozroznianie ?
No i tak juz troche OT - skad my to wiemy ? Kiedys byl projekt Human Genome, ktorego nie bardzo rozumialem co oni robia, potem elektronika (wiec juz nie OT) umozliwila gromadzenie tych wszystkich informacji. Od lat ponoc Chinczycy analizuja DNA na masowa skale ... ale jak ustalic co odpowiada za co ?
Jesli wezmiemy dwoch ludzi, powiedzmy dwoch przypadkowych Polakow ... to jaki procent genow beda mieli rozny, a jaki taki sam ?
Wiêc mo¿e zacytuj te odpowiedzi ze swego wyk³adu. Przede wszystkim zale¿y mi na widzeniu wê¿y.
E
Eneuel Leszek Ciszewski
"J.F." snipped-for-privacy@40tude.net
Matka chce BARDZO jasno -- stąd mój pomysł z 10 klm; ja zaś chcę regulacje, bo nie lubię nadmiaru światła i nadmiernych rachunków za energię elektryczną...
Skuteczną regulacją oszczędzającą energię elektryczna jest dwustanowa, ;) ale jest zarazem najmniej użyteczna, chyba że dałbym w centymetrach: 30, 60, 120 i włączałbym: 30 60 30+60 120 120+30 120+60 120+60+30 lub podobnie... ;) Ale trochę z tym roboty...
-=-
Skorygowałem swe dążenia do 120 cm, bo: - 120 cm daje najlepszy współczynnik ceny do mocy - współczynnik mocy do lumenów jest stały (100 lm z 1 W bez względu na długoś oprawczyni) - 2 oprawczynie 120 cm mogę dać w kuchni matki obok siebie na szafkach tak, by nie były widoczne - jedna 120 cm daje 3600 lm, co dałoby ukojenie moim oczom a matce dałoby 7200 lm, gdy byłyby dwie włączone jednocześnie
Wówczas by trzeba było kupić 6 oprawczyń, by mieć bezpłatny transport. (2 do matki kuchni, 1 do mojej, 2 do garażu, 1 zapa_sowa, może być do mego pokoju, za łóżko... może do garażu tylko 1...)
Pytania: - co to znaczy 'niewielka'? - czy mózg potrafi uporać się z nadmiarem wrażeń? - po co kobiecie (żyjącej u boku mężczyzny) lepsze postrzeganie barw?
Zieleń może jest potrzebna, bo można jeść rośliny zielone... Ale czy potrzebne są kobiecie dodatkowe barwy do tych, które ma/rozpoznaje mężczyzna?
Czy te allele (Rk i Rm itd.) są aż tak mocno rozsunięte, by dawały dodatkowe barwy? Czy jedynie zmniejszają prawdopodobieństwo daltonizmu?
Lękam się, że nasz rozmówca (Paweł Pawłowicz) zauważy znów, iż niczego nie rozumiem, zarzucając mi, iż wg mnie kobieta ma Rk itd a mężczzna ma Rm itd... ;) Ale noł risk, noł fan... ;)
Jakieś przypisy, linki, bibliografia?... ;)
Czyli na jaką? Miliardy osobników do miliardów osobników? Gen do genu? [nie dziwota, że wyprodukowali SARSoMERSy...]
- albo allele są dokładnie takie same i wówczas żadne okulary nie pomogą - albo allele nie są identyczne, a daltomzm jest (czyli zbyt małe przesunięcie charakterystyki pomiędzy podobnymi allelami nie dodaje kolorów)
-=-
- Kobieta nie musi mieć 6 różnych receptorów tylko dlatego, że ma XX, gdy mężczyzna ma 3 różne receptory, mając XY - podwojenie receptorów niewiele wniesie, gdy różnice w parkach są zbyt małe
idąc drogą przeciwną -- CRI świetlówki nie zależy od liczby (identycznych czy prawie identycznych LEDek) w świetlówce
Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5ecb0ac9$0$550$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Na pierwszy rzut oka - pierwszy klamie. Pewnie jakas reklama producenta. Jak ktos cale zycie nie widzial kolorow, to IMO - w tych okularach tez ich nie zobaczy. Zobaczy moze inne stopnie szarosci, czy jakies zmienione kolory jesli ma mniejsza wade. Nic, czego by wczesniej nie widzial, wiec nie powinno byc "wow".
Moze troche pomoc, bo niektore kolory, ktore wydawaly sie takie same teraz sa rozroznialne, ale zeby tak od razu rodzine calowac ?
Ale drugi dal mi do myslenia ... czyzby to byl nie zanik jakis receptorow, ale oslabienie ? I normalnie to sygnal z dobrych receptorow jest na tyle silny, ze "przykrywa" ten czerwony. A dzieki tym okularkom pozostale tez sa tlumione, i mamy w miare wyrownane kolory.
Koncowka najciekawsza ... "czerwone okulary "od lasera" za 15 zl daja taki sam efekt ja specjalne a 1500 zl".
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.