Jak znaleźć upływ prądu w

Aug 09, 2018 Last reply: 8 years ago 590 Replies

Które to były lata?

Kiedyś widziałem u kogoś kabinę prysznicową z różnymi bajerami. Jednym z nich był telefon (zestaw głośnomówiący, ale podpięty pod PSTN).

Queequeg pyta:

Zmieniło się to na początku lat siedemdziesiątych (a może pod koniec sześćdziesiątych). Poczta *sprzedała* swoje telefony dotychczasowym abonentom -- po prostu każdy miał dopisaną do jednego rachunku wartość aparatu. Od tej pory musiał sam troszczyć się o niego, jeśli się zepsuł, to już nie przychodzili za doarmo naprawić. Następnym klientom już instalowali gniazdka. A jak ktoś sam chciał to zrobić (albo podłączyć sobie telefon w łazience), to też nie patrzono na niego jak na przestępcę. Choć teoretycznie dalej nie było to legalne, a obowiązek homologowania przez Instytut Łączności wszystkego, co podłącza się do sieci, zniesiono dopiero na przełomie XX i XXI wieku.

W dniu 2018-08-29 o 23:59, Queequeg pisze:

Przed pierwszą wojną światową? Bo od połowy ubiegłego wieku na pewno nie.

Akarm pisze:

W Niemczech chyba jeszcze w latach dzewięćdziesiądych aparaty telefoniczne mogły być tylko własnością Bundespost. Do dzisiaj nie do pomyślenia jest, by ktoś tam miał tam normalne gniazdko RJ-11, obowązuje miejscowy pokraczny system (w Australii to samo, tylko tam wtyczki i gniazdka jeszcze głupsze). We Francji nigdy nie było prywatnych teminali Minitela, wszystko państwowe. Telefony pewnie wtedy tym bardziej, choć nigdy w to nie wnikałem. Więc jeśli kto myśli, że u nas to był wynik komuny, ten jest w błędzie. A skoro znieśli to już za Gierka, to nawet byliśmy w awangardzie (młodzi pomylą nie tylko Gierka z Bierutem, ale nawet z arcyksięciem Ferdynandem).

Jarek

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Akarm pisze:

Ten ich pokraczny system

formatting link
to akurat sluzy laczeniu wielu telefonow.

Brytyjczycy maja prawie RJ11

formatting link
prawie czyni roznice :-)

Podpatrzyl we Francji ? :-)

J.

W dniu 2018-08-30 o 00:38, Jarosław Sokołowski pisze:

Pisaliśmy o Polsce.

U mnie w domu telefony były dopiero w latach pięćdziesiatych dwudziestego wieku. Były trzy aparaty i co najmniej cztery gniazdka. czarne, bakelitowe, z trzema bolcami. Dopiero pod koniec ubiegłego wieku zamieniłem na nowsze i dorobiłem kilka.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Chodzi mi po glowie, ze abonament placilo sie od aparatu. Tzn tak stalo w cenniku, ale kto by to zglaszal :-)

Za PRL w zasadzie i tak wszystko dostepne bylo homologowane. No chyba, ze ktos wracal z zagranicy i sobie przywiozl.

J.

W dniu 2018-08-29 o 23:40, Jarosław Sokołowski pisze:

Poza tym służył też sąsiadom, bo w bloku miało go tylko kilku lokatorów. Po co mieli się kręcić po sypialniach?

W dniu 2018-08-29 o 23:40, Jarosław Sokołowski pisze:

Sąsiedzi jako nieliczni na okolicę mieli telefon. Był on w sieni, ale może dlatego, że był ogólnie dostępny dla sąsiadów.

Robert

Pan J.F. napisał:

Ja ten telefon w łazience zrobiłem sam. Był on zintegrowany ze ścianą, a konkretnie z osłoną rur wykonaną z jakiegoś laminatu. Sporządziłem w nej otwór do zamocowania tarczy, a obok wisiała słuchawka. Wszystkie bebechy i druty ukryte za tą osłoną.

Pan Robert Wańkowski napisał:

Pozostali sąsiedzi z okolicy mogli przyjść, zgromadzić się w sieni i (ze sobą) pogadać. Telefon sprzyja komunikacji między ludźmi.

Ciężko stwierdzić, bo nie mam tam dostępu do uziemienia, żeby zmierzyć.

Pytanie czy Orange w ogóle się zainteresuje jak im powiem, że kabel już odłączony.

W dniu 2018-08-29 o 23:59, Queequeg pisze:

W latach 80-tych w ramach remontu przenosiłem taki na stałe podpięty telefon do innego pomieszczenia. Nie wiedziałem czy można mieć rozłączany telefon. Podejrzewałem, że jak odłączę to się w centrali zapali jakaś lampka i nie wiedziałem jakie mogą być tego konsekwencje (kilka lat wcześniej raz naliczyli nam 3000zł (żona była sama, ja w wojsku) bo się rozmowa zamiejscowa nie rozłączyła i żadne manewry telefonem nie pomagały, a była 22). Aby nie sprowokować tej domniemanej lampki całe przełączenie przeprowadziłem tak, aby centrala nie miała szansy zauważyć :) P.G.

W latach 70-tych juz dawali normalne gniazdo do WT-4. Musiales miec stara linie.

A bylo sie doksztalcic - telefon odlozony obciaza centrale dzwonkiem przez kondensator. Nie tak prosto to wykryc. No chyba ze ... podsluch w telefonie mieliscie, to szybko wykryja i kara sie slusznie nalezy :-)

Nawiasem mowiac - w gniazdku byl kondensator i po wyjeciu wtyczki byl podlaczony pod linie. Ponoc do celow pomiarowych.

A jakby bylo gniazdko to by mozna bylo wyjac :-)

J.

Domyślam się, że nie mógł się nie zgodzić? :)

Nie było legalne podłączenie dodatkowego gniazdka, czy jedynie podłączenie do gniazdka czegoś innego niż homologowany telefon?

Ale bebechy też własne, czy wyciągnięte z homologowanego telefonu?

Jeśli to drugie to pytanie, czy taka konstrukcja nadal mogła być uważana za homologowaną, czy już nie :)

W dodatku jesli schemat ten sam, co homologowanego modelu.

J.

W dniu 2018-08-30 o 10:23, J.F. pisze:

Ta linia była od czasu jak pamiętam (to był telefon u mojej babci - jedyny w rodzinie i jego numer pamiętam do dziś). Na pewno był już w okolicy 1960, a może wcześniej. Od 1983 ja tam mieszkałem.

Zapewne nic by nie dało. P.G.

Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:pm8ai6$g1c$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2018-08-30 o 10:23, J.F. pisze:

No i wczesniej byl na stale, a potem dawali gniazdka.

Zalezy co sie uszkodzilo, ale powinien byc to niezawodny sposob rozlaczenia rozmowy. Telefon na widelkach rozwiera obwod DC, a wyjecie wtyczki tez rozwiera. No chyba, ze cos przywiera na linii ... np woda w kablu.

Za to we wspolczesnych czasach widzialem cos takiego, ze telefon dzwoni, dzwonek szybko milknie, a za drugim razem juz zajety. Musi jakis warystor sie od wysokiego napiecia otwieral i potem nie calkiem zamykal, i centrala myslala, ze sluchawka podniesiona ..

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required