Chyba wszystkie mialy trzy.
Byl tam chyba jeszcze dopisek "przy polaczeniu dwoch aparatow zdjac zwore X-Y".
Moze sie nie przejmowali dzwonieniem, a moze faktycznie i male napiecie, co dalej komplikuje pomiar, bo i natezenie male.
Zebysmy sie zrozumieli - lewa dolna srubka w gniazdku, to nie jest lewa dolna dziurka.
Te lewe mogly sluzyc do wiekszych kombinacji, jakis aparaty sekretarko-dyretkorskie.
Tylko dwa. Trzy wychodzily z telefonu do wtyczki.
teraz to w zasadzie non-limity ... i historia zatoczyla koło :-)
J.