Ale to jest ca³y ³añcuch pokarmowy :-) Ka¿dy boi siê ka¿dego :-)
Ale to jest ca³y ³añcuch pokarmowy :-) Ka¿dy boi siê ka¿dego :-)
Ale to tylko przyk³ad. Nie patrz na to licznik czy nie. Mo¿e byæ to cofanie klocków hamulca rêcznego, odpowietrzanie pompy ABS czy kasowanie poduszek powietrznych :-) Na koñcu jest klient zaopatrywany przez pole bitwy konstruktorów, seedów i leacherów :-)
W dniu 2014-04-15 21:18, nowyr pisze:
Łańcuch pokarmowy dresów handlujących samochodami i serwisów robiących machlojki na ich usługi. Numery też przebijacie?
MD
Wariat :-)
W dniu 2014-04-15 21:21, nowyr pisze:
To nie jest elektronika. I nie powinieneś się wypowiadać na temat kogo należy dopuszczać do zawodu elektronika.
MD
Ja siê wypowiadam na temat kto jest g³upi publikuj±c pewn± specjalistyczn± wiedzê za darmo, przez co psuje rynek, nic z tego samemu nie maj±c. No mo¿e fa³szywe uwielbienie. Bed± mu pisaæ jaki on m±dry i tak dalej a¿ da wszystko co ma no i siê go zbanuje. To nie jest tylko elektronika. To siê tyczy innych dziedzin tak¿e. Mo¿na sobie gadaæ o szczegó³ach tego czy tamtego, ale ¿eby publikowaæ gotowe opracowanie? Bez sensu.
Nawet jak by¶ mia³ malutk± firmê, ty szef i 3 pracowników to nie wolno im daæ PC-tów na biurko tylko terminale z centralnym serwerem. ¯eby w przyp³ywie natchnienia nie kopiowali sobie danych. Zawsze taki pracownik bêdzie mia³ pod górkê gdyby chcia³ co¶ uszczkn±æ. A dysk na serwerze zaszyfrowaæ.
W dniu 2014-04-15 21:37, nowyr pisze:
Rozwój elektroniki jest możliwy właśnie dzięki rozpowszechnianiu wiedzy za darmo. Zwłaszcza w takich krajach jak nasz gdzie małe firmy często nie mogłyby rozpocząć działalności bez niekomercyjnego softu czy tanich interfejsów do programowania układów. To nie psuje rynku tylko go buduje. Ale tego nie zrozumieją przedstawiciele biznesu zajmującego się przestawianiem liczników w autach.
Bez przesady. Często wystarczy na płytce postawić na przykład CPLD do którego ma wsad tylko szef firmy. Ale aby firma mogła coś sensownego stworzyć to potrzebuje kumatych ludzi a im należy zapłacić. Ty postulujesz zatrudnianie przygłupów, ograniczenie dostępu do zawodu i zablokowanie przepływu informacji w środowisku elektroników. Weź ty sobie lepiej kup komplet numeratorów i zajmij się dla swoich klientów przebijaniem numerów w nadwoziach, bo elektronikiem to ty nie jesteś.
MD
Ani elektronikiem ani w bran¿y samochodowej, wszystko siê zgadza tylko w ka¿dej bran¿y jest tak jak piszê. Mam w rodzinie stomatologa i wiessz, ¿e firmy sprzedaj±ce mu implanty nie zezwalaj± na pokazywanie dokumentacji, ulotek czy nawet szkolenie postronnych? Wiesz, ¿e trzeba podpisaæ NDA ?
W dniu 2014-04-15 23:55, nowyr pisze:
To odpuść sobie zalecenia na temat rozwoju zaawodowego elektroników.
Bzdury. Oczywiście, że są problemy z wyciekiem poufnych informacji. Firmy muszą sobie jakoś z tym radzić. Ale nie przez zatrudnianie niekumatych albo płacenie im tak nisko żeby nie mieli kasy na rozkręcenie biznesu. Te twoje dobre rady to są wyobrażenie małego Jasia o byciu przedsiębiorcą.
Mam w rodzinie stomatologa i wiessz,
Ale co mnie obchodzą relacje jakiejś firmy usługowej (gabinet dentystyczny) z dostawcą materiałów. Jesteśmy na grupie elektronicznej i dyskutuję o twoich postulatach dotyczących obiegu informacji w środowisku, systemu kształcenia elektroników i ruchu opensource i openhardware, bez których kondycja branży byłaby znacznie gorsza.
MD
Za takie praktyki to pracodawcy powinni odrazu w mazak zarobić. Potem się dziwić że pół polski za granicą siedzi.
Naiwny jeste¶ :-) Pierwsze co siê robi to sprawdza czy pracownik bêdzie lojalny i nie ma zapêdów do zbytniej przedsiêbiorczo¶ci..W Warszawie podczas rekruracji wybiera siê przyjezdnych nawet gdyby by³ lokalny o tych samych kwalifikacjach. Wiesz czemu? Bo przyjezdni s± bardziej zdesperowani, mieszkaj± w wynajêtym i ³atwiej mieæ nad nimi kontrolê :-) Przyjezdny ma wiêksze koszty i mniejsze wymagania p³acowe przez co trudniej mu bêdzie podkopywaæ do³ki pod pracodawc± :-)
Nie martw się :-) W UK za łóżko w pokoju z room-matami też trzeba zapłacić kilkaset funtów :-) Za kawalerkę z 1500 :-) Też niewiele z pensji zostanie :-)
Użytkownik nowyr napisał: [..]
Chyba w centrum Londynu...
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required