Elektroda.pl

Apr 01, 2014 72 Replies

Tajemnic± poliszynela jest ¿eby p³aciæ tyle aby pracownik wydawa³ pensjê na styk. Jak ma kredyt to tym lepiej, bêdzie siedzia³ cicho :-) Jak za du¿o dostanie to jest szansa, ¿e jeden na kilku za nasz± kasê za³o¿± nam konkurencjê :-) Ja wiem, nikt nie ma zwykle odwagi powiedzieæ prawdy :-) Ja mówiê jak jest :-)

Znaczy kumatych z żyłką do interesu. Jak pracujesz w fabryce samochodów to raczej jej konkurencji nie zrobisz ale jak w mniejszej firmie produkcyjnej, usługowej czy handlowej to robi się już kłopot.

W dniu 2014-04-14 21:23, nowyr pisze:

Czyli lepiej zatrudniać półgłówków i płacić im po 1200. A jak nie masz akurat klientów to można ich posyłać do zbierania jabłek w sadzie. Nie potrzebujesz ludzi kumatych i każdy w miarę kumaty może być dla ciebie śmiertelnym zagrożeniem. Trochę gówniany biznes. Taki jak właściciel. He he :)

MD

Gówniany czy nie ale taka jest prawda :-) Ka¿dy wybijaj±cy siê zawsze jest zagro¿eniem. o ile ten wybijaj±cy siê ma mo¿liwo¶ci przebiæ siê. Czasem po prostu nie wyrobi finansowo ale w mniejszych bran¿ach tam gdzie Ty pracujesz - mo¿esz podebraæ szefowi zlecenia :-)

Ale jak cos serwisujesz, jedziesz w delegacjê to we¼ podpatrz ile wynosi³a faktura i przy okazji zostaw swoj± wizytówkê i powiedz, ¿e zrobisz to samo tylko, ¿e taniej :-) A co bêdzie szef tylko zabiera³ pieni±dze a ty za niego musisz robiæ :-)

W dniu 2014-04-14 23:04, nowyr pisze:

Najlepiej jest gdy szef potrafi znajdować zlecenia a podwładni są dobrzy w ich realizacji. Do tego są potrzebni kumaci ludzie. Chyba że są to w gruncie rzeczy dość proste czynności. W takiej sytuacji nie widzę powodu żeby klienci płacili jakieś horrendalne ceny za swoje usługi. I nie zmartwię się gdy ich pracownik przejdzie na swoje i zamiast liczyć 200 zł/h policzy sobie tylko 100. Albo po 60.

MD

W dniu 2014-04-14 23:10, nowyr pisze:

Ja akurat jeśli robię coś na zlecenie to staram się utrzymać rozliczenia na przyzwoitym poziomie. I raczej nie staram się się dogadać bezpośrenio z klientem końcowym. Ale wkurza mnie gdy kumaci ludzie doginają za

20-25/h i jeszcze pracodawca opóźnia się z wypłatą po 3 miesiące. Nie dziwię się gdy taki pracownik jest nielojalny. Jak pracodawca burak to sobie na to zasłużył.

MD

Użytkownik nowyr napisał: [..]

Za czyją kasę? Chyba jesteś jednym z tych paniczy co to uważają pracę innych za obowiązek pańszczyźniany a płacę za jałmużnę. Może kiedyś życie Ci zweryfikuje te poglądy.

[..]

Za kasę wypłacaną pracownikowi w formie pensji :-) Czyli za kasę pracodawcy :-)

Ale ja tylko mówię jak jest :-) Nie rób sobie wycieczek osobistych :-)

Użytkownik nowyr napisał:

A pracodawca dostał tą kasę od zleceniodawcy więc to nie jego kasa tylko kogoś jeszcze "wyżej". Łapiesz klimat?

Tobie się tylko wydaje że tak jest, wycieczkę osobistą dopiero mogę zrobić.

PS: Nie wiem co mają znaczyć te uśmieszki, wydaje Ci się to zabawne?

W dniu 2014-04-15 11:30, AlexY pisze:

Brawo. Jacyś z dupy wzięci "biznesmeni" chcą zaprowadzać swoje wieśniackie zwyczaje na forach elektronicznych. Buractwo.

Jak przez Twoje ręce przechodzą zlecenia to nie mów szefowi tylko samemu jedź klienta przejąć :-)

Powiniene¶ ich nazywaæ "Prywatna inicjatywa" i "ZSRR wróæ" :-) Powiniene¶ og³osiæ niepodleg³o¶æ i chêæ przy³±czenia do Rosji :-) Zielonych ludzików wystawiæ :-) Ale jak przejmiesz zlecenia szefa i bêdziesz potrzebowa³ niewolnika do pomocy to sam siê zaczniesz nad tym zastanawiaæ czy on ci nie skubnie zleceñ :-)

W dniu 2014-04-15 17:09, nowyr pisze:

Jestem prywatna inicjatywa od 16 lat. Czasami kogoś podnajmuję, a głównie działam sam i współpracuję z firmami. I widzę jakie jest podejście do kwalifikacji pracowników i ich rozwoju. Śmieszą mnie "biznesmeni" których interesom może zagrozić byle leszcz jeśli tylko dowie się jak zrobić tanio interfejs do auta. Oznacza to tylko, że kwalifikacje (rozumiane jako wiedza fachowa) tych "biznesmenów" są gówno warte. Nie odpisałeś mi jaka część tych biznesmenów zwalczających publikowanie informacji o interfejsach, sama zaprojektowała i oprogramowała interfejs do auta.

MD

Faktycznie nie odpisa³em :-) Czytam pocz±tek i odpisujê, a pó¼niej zapominam doczytaæ do koñca :-) No wiêc my¶lê, ¿e ma³a czê¶æ sama cos zrobi³a :-) Posty s± kasowane tylko po to ¿eby zyskaæ na czasie i samemu zapu¶ciæ produkcjê na chocia¿by nastêpny miesi±c. Zawsze to miesi±c do przodu. Na pewno tak jest. Kto¶ seeduje, a admin elektrody jest leacherem, który sam nie dopuszcza innych. Przecie¿ to ³añcuch pokarmowy :-) Wariatem jest ten co publikuje i nie zdaje sobie sprawy z tego wszystkiego.

Aha i nawet powiem wiêcej :-) Taki banuj±cy czy kasuj±cy moderator mo¿e mieæ ju¿ gotowe p³ytki i tylko czeka na wsad od jakiego¶ naiwnego leszcza :-) Interfejsy id± na Allegro w ci±gu godziny, a autor wsadu nie ma z tego nic. A i pracodawcy pó¼niej ¼le na to patrz±. Kto chce zatrudniæ konstruktora, który rozdaje za darmo konkurencji ? :-) Taki zdolny entuzjasta zrobi du¿o z³ego dla rynku. Komercyjna dzia³alno¶æ dostaje, wiêc i podatków pañstwo nie ma, nie bêdzie za co kupiæ baterii Patiot :-) Leacherzy projektu, bez wiedzy specjalistycznej zani¿aj± ceny i psuj± rynek. Klient? co z klientem? i tak gdzie¶ musi u kogo¶ ten licznik cofaæ :-)

W dniu 2014-04-15 19:26, nowyr pisze:

o widzę, że czas na moją wypowiedź... hint: wolna wyzwolona zjednoczona kompetentna globalna europa...

W dniu 2014-04-15 19:15, nowyr pisze:

Pewnie bardzo mała. Reszta jakoś skombinowała i cała ich wiedza to wiedza skąd można w miarę tanio taki interfejs skombinować. Dlatego bardzo boją się leszczów bo sobą nic nie reprezentują.

MD

W dniu 2014-04-15 19:26, nowyr pisze:

Właśnie. Grupa cwaniaczków umiejąca kasować liczniki :) Nie żal mi będzie jak im się popsuje biznes. Za to powinno się iść do pierdla. Tylko nie wiem co takie typy mają wspólnego z elektroniką.

MD

Tajemnic firmy się nie wynosi - to oczywiste. Ale ja miałem odwrotny przypadek - okryłem jak zmusić do współpracy dwa urządzenia, które z racji swojej niekompatybilności można było tanio nabyć i to u jednego dystrybutora. Mój Szef wypaplał to temu dystrybutorowi przy najbliższej okazji.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required