Polski satelita i rozdzielczość

Aug 17, 2024 Last reply: 1 rok temu 15 Replies

Wczoraj został umieszczony na orbicie Polski satelita i chwalą się że ma rozdzielczość 1 metra. Ale czy jest się czym chwalić skoro amerykanie około 30 lat temu mogli fotografować plażę z orbity i tak powiększyć zdjęcie że było widać pudełko zapałek na tej plaży (pamiętam zdjęcia z Młodego technika). Czy rozdzielczość 1 metra wystarczy do takich powiększeń?



Robert


A czy to nie jest tak, że rozdzielczość jednego metra oznacza 1 pixel na metr? Budynek da się rozpoznać ale wszystko co mniejsze od 1m wątpię. Czy to było pewne, że owe zdjęcia pudełek zapałek na pewno są z satelity a nie lotnicze? Wielokrotnie się spotkałem z myleniem w mediach tych dwóch źródeł zdjęć. Np. Google Maps/Earth w "widoku satelitarnym" zdjęcia satelitarne prezentuje tylko do pewnego poziomu powiększenia, po jego przekroczeniu podkłada zdjęcia lotnicze (o ile są dostępne dla wybranego obszaru).

in <news:v9pfa4$909$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net>

user pytajacy pisze tak:

no czołg się zobaczy

jakie państwo taki satelita.

Zgadza się, podali że 1 pixel to 1 metr. Taka rozdzielczość.

Raczej na 100% to były zdjęcia satelitarne w Młodym techniku. Cały artykuł był o tym. Nie pamiętam dokładnie który to był rok. Kilka lat później był wysyp cyfrowych aparatów fotograficznych.

Jak zrobi się reasearch o współczesnej rozdzielczości satelitów do fotografowania to komercyjne mają ok 5-2m. Poza nimi są jakieś specjalistyczne i te mają max kilkadziesiąt cm (70-30cm). To nadal za mało by odróżnić pudełko od zapałek. Wysyp aparatów cyfrowych to po roku 2002. Powątpiewam by wtedy była dostępna taka rozdzielczość z satelity, nawet analogowo.

W dniu 17.08.2024 o 10:32, Marek pisze:

Za komuny na początku lat 80 nasza prasa robiła szum medialny w sprawie wrednych hamerykanów co to szpiegują nas satelitą a tenże satelita robi fotki na których widać obiekty o średnicy 20 cm. Żartowałem że jakbym wiedział kiedy robią zdjęcia to poświęcił bym jakiś talerz i niech się pozastanawiają co to za ufo mają na fotce. Dlatego zapamiętałem że zobaczą obiekty o średnicy koło 20cm.

Pozdrawiam

Tu jest omówienie:

formatting link
Trzeba by obczaić ile KH-11 12 była w stanie. Tyle co widzę, to KH-11 miały teoretyczną rozdzielczość do 15cm w lub przed 2013, ale trochę wątpię, że przed 2000 było lepiej niż jaki 1-2m.

Moja pamięć mi podpowiada, że wtedy (lata 80-te?) satelity szpiegowskie były w stanie odczytać tytuł gazety.To ile to cm? 5? Zakładając, że ilość tytułów gazet jest ograniczona, to po samym kształcie plam można go wydedukować. Więc rozdzielczość mogłaby być kilka razy mniejsza. Jednak nadal to bardzo dużo.

Pan Zbyszek napisał:

Wtedy, czyli w latach 80-ych, Stany Zjednoczone, ze szczególnym uwzględnieniem Ronalda Reagana, narzuciły takie tempo wyścigu zbrojeń, że od tego aż padł Związek Radziecki. Nie wydolił biedaczek. Dzisiaj na ten temat wiemy o wiele więcej niż wtedy. Wiemy ile w programie "Wojen Gwiezdnych" było faktycznych możliwości technicznych, a ile aktorstwa. Dużo. Ruskie szpiony również czytały "Młodego Technika", wszystko przekazywały do centrali, a ta sypała rublami, bo też chciała takie zabawki. No i na kartoszkę rubelków zabrakło.

O gazetach czytanych z satelity pisano już w prasie początku lat 70. A o tym, ile potrafią komputery, nawet wcześniej (ChatGPT przy tym wysiada!). Amerykanie nie całkiem musieli kłamać w każdym przypadku. Jeśli cyknęli fotkę towarzysza siedzącego na ławce na Placu Czerwonym z czymś dużym m białym, to nie inaczej -- musiała to być "Prawda".

Też pamiętam podobne wypieki na policzkach redaktorów. A swoją droga wysokości i kształty orbit satelitów od tamtych czasów się zmieniły? Które satelity latają najniżej? Na jakiej wysokości lata Starlink? Do jakiej wysokości można legalnie zestrzelić nie-przyjacielski samolot, a od jakiej nie powinno się zestrzelić satelity?

-----

W dniu 2024-08-17 o 09:21, pytajacy pisze:

Pamiętam na koniec Układu Warszawskiego jak się chwalił ZSRR że z orbity potrafią rozpoznać po nagłówku jaką gazetę czyta obywatel USA. Być może to była tylko propaganda. Pamiętam również w Młodym Techniku opis budowy Radzieckiego Promu Kosmicznego. Nigdy potem nie znalazłem potwierdzenia że takowy był zbudowany ani o projektach jego budowy. Takie czasy były.

On 2024-08-19 08:34, DaNsOuNd wrote: (ciap) > Pamiętam na koniec Układu Warszawskiego jak się chwalił ZSRR że z orbity > potrafią rozpoznać po nagłówku jaką gazetę czyta obywatel USA. Być może > to była tylko propaganda. Pamiętam również w Młodym Techniku opis budowy > Radzieckiego Promu Kosmicznego. Nigdy potem nie znalazłem potwierdzenia > że takowy był zbudowany ani o projektach jego budowy. Takie czasy były.

"- Dąbrówka jej było

- Córka górnika i kelnerki z baru Skoda

- Tego nie wiedziałem!

- Abo to raz piszą, a raz nie"

(c)Tey

W dniu 19.08.2024 o 08:34, DaNsOuNd pisze:

Zbudowany był, na orbitę nie latał.

formatting link

Pozdrawiam

W dniu 2024-08-19 o 12:35, RadosławF pisze:

no widzisz, a jednak był! Czyli nie kłamali :)

DaNsOuNd pisze:

Z tego co wiem, był wystawiony na sprzedaż. Każdy mógł kupić. Za nieduże pieniądze. Chętnych nie było. Podejrzewam, że chodziło o koszty transportu. Czy wręcz o jego możliwość. W końcu chyba zgnił w jakimś hangarze. Czy wręcz hangar zgnił i się na niego zawalił.

W temacie wątku (choć nie do końca polski satelita), polecam wysłuchanie podcastu z Rafałem Modrzejewskim, założycielem ICEYE, firmy która wystrzeliła już kilkadziesiąt satelitów z radarem SAR do obrazowania na pokładzie.

formatting link

c.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required