czym stabilizowac napiecie z alternatora albo pradnicy ( wiatrak)

May 17, 2010 22 Replies

Witam, znajomy próbuje zmontowaæ wiatrak, jako ¿e bardziej jest mechanikiem a nie elektrykiem, to prosi³ o pomoc, st±d ja proszê dalej:) Koncepcja jest taka,¿e do wiatraka przez jak±¶ tam przek³adniê ma byæ alternator, albo pr±dnica ( ponoæ alternator potrzebuje wzbudzenia, ale za to dzia³a ju¿ na ni¿szych obrotach), czy kto¶ móg³by mi podrzuciæ jakie¶ rozwi±zanie na stabilizacjê napiêcia z takiego czego¶ - alternator, albo pr±dnica? Alternator ma byæ od jelcza, 24V je¶li to ma znaczenie:) Nie wiem dlaczegio nie chce u¿ywaæ stabilizatora z samochodu, ale nie chce:) pozdrawiam Micha³


Nie wiem jak od Jelcza, ale generalnie alternator jest OK.

Tak jak w samochodzie przez regulator napięcia podłączyć altka do akumulatora. A z aku ciągnąć 230 V przez przetwornicę, lub oświetlenie bez przetwornicy.

Obroty trzeba by podwyzszyć zwykłym przełożeniem np. kołami zębatymi bo najczęściej za wolno wieje. No i jeśli Altek ma z 500W to trzeba odpowiedniej wielkości wiatrak, bo jak będzie za słaby to nie da rady rozkręcić alternatora.

Pozdrawiam

Jacek

To się dowiedz, bo to najprostsze rozwiązanie. Dokładniej: wybieracie między kupieniem regulatora od samochodu a zrobieniem takiego kropka w kropkę funkcjonalie identycznego urządzenia, co zawsze kończy się na "drożej". Jeśli znajomy ma uzasadnione przeciwwskazania dla użycia regulatora z samochodu, to możliwe, że wyklucza (być może nieświadomie) tym samym użycie alternatora w ogóle.

Marek

Dnia Mon, 17 May 2010 09:33:11 +0200, Michał napisał(a):

To weź mu wyperswaduj bo to jedyna sensowna ekonomicznie opcja. Oczywiście, ten alternator musi pracować na baterię akumulatorów.

Marek Lewandowski pisze:

Być może ma złe doświadczenia z regulatorami w samochodzie (z powodu np. awaryjności) i ma nadzieję, że jak mu ktoś zrobi to będzie lepszy i pewniejszy...

Jacek Maciejewski pisze:

Tia, mechanikowi to niby można coś wyperswadować o prądzie :)

Kris_gor pisze:

No tak, ale taki regulator siadał po tysiącach km, a w ciężarówkach pewnie jeszcze dłużej działał! Ciężko by było go wykończyć taką "elektrownią"...

Użytkownik Marek Lewandowski napisał:

No nie tak "kropka w kropkę" bo robiąc regulator samodzielnie mozna mu trochę rozszerzyć zakres działania w stronę niskich obrotów. Ale to już jest bicie piany, trzeba naprawdę sporej wiedzy o zachowaniu się obiektu regulowanego żeby sobie z tym poradzić (bo sama elektronika robiąca "coś" to pryszcz - ważne jest właśnie owo "coś" do zrobienia. Tak więc chyba najbezpieczniej jednak jest skorzystać z rozwiązań sprawdzonych.

Użytkownik Konop napisał:

Pomijając fakt że w co nowszych alternatorach regulator jest po prostu wbudowany w szczotkotrzymacz i jak się nie kupi regulatora to się nie ma szczotkotrzymacza - chyba ze uszkodzony regulator rozebrać...

Gorzej Darku, czasami wymaga sterowania z kompa pokładowego, inaczej nie dygnie.

Miłego. __ Irek.N.

Użytkownik Irek N. napisał:

Czyli bez kontrolera CAN nie idzie?

Z can-em nie widziałem jeszcze, ale sterowany sygnałem ala PWM - dosyć często. Jest też odmiana robiąca chwilowo za silnik, ale to już nie należy alternatorem nazywać chyba ;)

Miłego. __ Irek.N.

Użytkownik Irek N. napisał:

No ale z alternatora silnika nie zrobisz nie dobierając się do uzwojeń stojana - to jakby ciut więcej niż regulator prądu wzbudzenia. Trzeba uzwojenia przez trójfazowy falownik (jeśli dorywczo - można na chama prostokątem ale jeśli do dłuższej pracy to już trzeba sinus robić bo straty w rdzeniu oraz szarpanie momentem przy prostokącie są znaczne). Inna sprawa ze przy odpowiednim sterowaniu falownik można rozbudować do dwukierunkowego konwertera AC-DC i trochę energii oszczędzić na spadkach napięcia (na mosfetach w tym zakresie napięć mogą być mniejsze niż na diodach)

Órzytkownik "Micha³" napisa³:

zwyk³y mostek prostowniczy za³atwi sprawê, ewentualnie 3 je¶li to pr±dnica

3fazowa, lub najpeo¶ciej u¿yæ tego gotofca z samochodu z kturego pochodzi ta pr±dnica:O) najwa¿niejsz± spraw± jest dobranie przek³±dni tak aby ta pr±dnica siê w miarê szybko krêci³a, ale to da siê zrobiæ eksperymentalnie:O)

p.s. po co chcesz ³adowaæ ten akumulator? czyli do czego wyko¿ystaæ t± energiê? bo mo¿e siê okazaæ ¿e szkoda tej mocy marnowaæ na straty w prostowaniu i ³adowaniu i lepiej wyko¿ystaæ j± do ogrzewania ciep³ej wody przez grza³kê w bojlerze:O)

System który oglądałem był połączeniem alternatora i rozrusznika. Budową oczywiście nie przypominało to ani jednego, ani drugiego... Ot po prostu trochę elektroniki mocy podłączonej w zasadzie szynoprzewodami (zintegrowane z mechaniką na sztywno) do silnika 3f (pewnie synchroniczny). Jedyne co mnie trochę rozwaliło to koło pasowe - już widzę rozruch przez paseczek. :)

Miłego. __ Irek.N.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required