Re: problem z kompem (napiecie albo temperatura?)

Nov 30, 2007 Last reply: 18 years ago 2 Replies


>> P = Usk * Isk * cos(Phi)


> > Nie.
> Spróbuję wykazać, że jednak: tak. Przy czym we wzorze który podałem może
> bardziej jednoznaczne byłoby zamiast zapisu "cos(Phi)" użyć PF (Power > Factor),

Nieprawda, ze czarny kot nie jest bialy, on jest bialy, jesli zamiast bialy napisac czarny.


tak jak to w literaturze anglojęzycznej się spotyka. Użyłem
> takiego zapisu, bo w polskiej literaturze współczynnik mocy oznacza się
> zapisem "cos(Phi)"

Hmmm?! Ale chyba w konkretnym kontekscie, prawda? W kontekscie transmisji wiekszych mocy poprzez siec energetyczna... Taki haczyk jest, ze z sieci na wieksza skale nie da sie wyciagnac rzeczywistej mocy na innych niz podstawowa harmonicznych...


Zapiszę jeszcze raz wzór, tym razem z użyciem PF:
> P = Usk * Isk * PF

gdzie PF = P/(Usk * Isk). Powiedz mi, jak - majac 230V AC oraz pomiar miernikiem _jakiejs_ wartosci pradu wyznaczyc PF? Bo jakos nadal nie widze mozliwosci.


Wydawało mi się, że jest powszechnie znany fakt, iż PF jest zawsze
> mniejsze lub równe 1, pominąłem więc wywód na ten temat.

Pominales tez PF w swoich wywodach.


> P = Re( Sum(n=0..+inf)[Uskn * Iskn])
> Ten wzór *
nie* jest poprawny!

sorry, Re za Sum i sprzezenie mi wcielo (uzylem znaczka spoza 0..127 ASCII i gugiel zjadl).


P = Sum(n=0...+inf) { Usk[n] * sprz(Isk[n]) }


co oczywiscie zaklada rozbicie przebiegow w szeregi Fouriera. Iloczyny skrosne sie zeruja, bo prad i napiecie o roznych czestotliwosciach nie daja wypadkowej mocy rzeczywistej...


> Brakuje Ci wszystkich skladowych U dla n>1 i nie znasz rozkladu Isk.
> > Ale nie mamy ani Usk ani Isk dla praktycznie zadnej skladowej.
> Niczego nie brakuje. Rozkład Uskn i Iskn w "moim" wzorze uwzględniony
> jest w czynniku PF.

krec tego kota dalej w kolko.


Spróbuję wykazać, że PF, we wzorze który podałem, musi być mniejsze lub
> równe 1,
[...]


po obliczeniu całki:


> P = Um * Im_1 * cos(phi_1) * (1/2)
> P = Usk * Isk_1 * cos (phi_1)

i dla tych zalozen, ktore poczyniles - nieodksztalcalne napiecie sieci, dowolny prad, PF = cos(fi). To jest prawda w ogolnym podejsciu - dla mocy znacznych, przylaczy hali produkcyjnej na przyklad. Albo osiedla. Ale jak dochodzimy do pojedynczych, koncowych odbiorcow, to napiecie wcale takim ladnym sinusem nie jest.


Niemniej jednak: Jesli by miec porzadny pomiar TrueRMS to mozna miec i oszacowanie na dekiel. Ale nawet tego nie mamy - mamy jakas wartosc zmierzona przez tani miernik. Obstawiaj, co ten miernik mierzyl.

Marek Lewandowski pisze:

Nie potrafię wyłowić myśli z tego komunikatu.

W kontekście rozpatrywania mocy przy przebiegach niesinusoidalnych. Współczynnik mocy dla przebiegów odkształconych oznaczany jest jako cosinus np. przez autora artykułu:

formatting link
mam w tej chwili podręcznika pod ręką, ale jestem prawie pewien, że podobnie postępował prof. Bolkowski w swoich książkach. I jeszcze: co pokaże elektrodynamiczny miernik cos(phi) przy pracy z przebiegami odkształconymi? (przy założeniu, że w przebiegach nie występują harmoniczne o częstotliwościach z którymi miernik by sobie nie radził). Ano pokaże PF! To tylko kwestia nomenklatury - nie jest tak, że nomenklaturę tą wymyśliłem sobie na potrzebę chwili.

Nie tylko z sieci, ale i każdego źródła wytwarzającego przebieg sin.

W wywodzie I po prostu zapisałem PF jako cos(Phi) - zastosowałem nomenklaturę jak we wspomnianym artykule z EP.

Jeśli Usk[n] i Isk[n] to napięcia i prądy skuteczne poszczególnych harmonicznych... to Google znowu coś zjadło - *źle*.

Napięcie nie musi być sinusem - wystarczy znać jego wartość skuteczną i można robić oszacowanie o którym dyskusja.

I to właśnie chciałem wnieść do dyskusji :-)

Piotr zeznał, że mierzył *wartość skuteczną* prądu... zakładam, że nie prądu lodówki... Czy napisał nieprawdę? Nie wiem, ale jak nie wiem, to obowiązuje domniemanie niewinności.

pzdr mk

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required