W taki sposób to tego mojego samsunga za 10 lat, też opiszę że spoko i wytrzymał 16 lat ;-)
W taki sposób to tego mojego samsunga za 10 lat, też opiszę że spoko i wytrzymał 16 lat ;-)
Znajoma miała ... i cos tam sie urwało w mocowaniu bębna, przy łożysku :-)
Hm, dziwne ...
Hm ... choc jesli nabierają więcej wody .. to i proszku trzeba więcej :-)
Zrobic pewnie można różnie, ale fakt, ze zwykle mniejsze..
Hm ...
J.
Użytkownik Mateusz Bogusz snipped-for-privacy@o2.pl ...
Pralka - nie wiem. Suszarka - pasek owijajacy beben.
Haha, w majówkę dostała jakiś objawów jakby ją termistor wyłączał. W cholerę z nią.
Samsung był -
A teraz spostrzeżenia:
- to standard że drzwiczki nie mają już uchwytu-klamki, tylko się je pcha aby uchwyt wskoczył w zapadkę, a potem po prostu ciągnie mocno aby uchwyt puścił?
- pralki nie mają już węża spustowego? W instrukcji jest żeby podłożyć szmatę i odkręcić filtr x-D
- elektrozaczep bistabilny? Po odłączeniu zasilania i odczekaniu kilku minut, nadal nie zwalnia drzwiczek - w klapce z filtrem jest takie ucho do pociągnięcia aby "awaryjnie otworzyć drzwiczki" - co? :-D
- fajnie cicho chodzi ten silnik inwerterowy, ale za to elektrozaczep czy pompa odpływowa 2x głośniej niż w tej starej.
- trudniej kupić całą białą pralkę niż z jakimiś czarnymi lub srebrnymi elementami.
Ale największy szok, to samo pranie. Poprzednia no kręciła w lewo lub w prawo przez jakiś czas, potem płukała kilka razy i na koniec wirowała.
Ta piorąc, raz "mizia" te ciuchy żeby za chwilę je wytarmosić, potem jakiś skip-A, skip-B, przed płukaniem odwirowuje x-D, do płukania leje wody do połowy drzwiczek (w życiu nie widziałem tyle wody w pralce) i w trakcie kręcenia upuszcza po trochu, potem wirowanie gdzie w połowie "dotryskuje" jeszcze wodę. Dawno już nie miałem takich dreszczy z podniecenia gdy na to patrzyłem :-D
Pan Mateusz Bogusz napisał:
Programy lepsze niż w Polsacie!
W dniu 07.05.2024 o 22:38, Jarosław Sokołowski pisze:
Jeszcze bez reklam :) No panie toż to blisko do orgazmu :) Dobrze że do toalety blisko...
A światełko w bębnie ma? Bo Miele ma, ale niestety gaśnie chwilę po rozpoczęciu prania i cała magia znika :(
Tue, 7 May 2024 22:29:22 +0200, w <v1e2v2$3dnif$ snipped-for-privacy@dont-email.me, Mateusz Bogusz snipped-for-privacy@o2.pl napisał(-a):
Aż sobie kupię nowe Beko, bo moje stare leci jakimś nudnym standardem ;)
Algorytm prania dostarczył mi największą zmianę z całej pralki, gdzie akurat nie spodziewałem się kompletnie niczego :-P
Jeszcze fajna drobna rzecz zauważyłem, jakoś ogarnęli elektrozawór od wody że nie chodzi 0-1, tylko przy zamykaniu robi to szybko ale stopniowo - bez udaru po wężu i rurach w ścianie.
Żona pewnie nawet nie zauważy, ale ja lubię takie smaczki. Widać że jakiś inżynier mimo księgowego za plecami zadał sobie trudu i coś wymyślił.
Pytanie czy wszystko co wymyślił ma sens, bo jaki sens ma np. upuszczanie wody podczas płukania? Sens by to miało gdyby zanieczyszczenia opadały na dół, wtedy odczekać, upuścić i znowu przemieszać - ale tak chyba nie robi?
Ta WEI875 WPS? Masz ją?
Robert
Nie. Ja mam stareńką W3985.
Nie wiem, ale w instrukcji jest że "typowe pranie" zużywa tyle samo prądu co poprzednia, a wody o 2l mniej. O ile pranie wychodzi czyste i pachnące, to chyba nie ma co drążyć.
Bardziej mnie ciekawi skąd tę instrukcję wzięli :-D
Przypomniało mi się opowiadanie: "Paddington w pralni"
:-)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required