Czy ladowarka pobiera prad?

Sep 28, 2010 46 Replies

Czy ³adowarki pod³±czone do gniazdka ale bez pod³±czonego do nich urz±dzenia ³adowanego pobieraj± jak±¶ moc? Teoretycznie, skoro nie ma przp³ywu pr±du to niby nie... Ale ja jestem tylko laikiem... :-) Pomijam wszelkie prady up³ywu lub pobór E<0,5kWh/dobê



Oczywiście, że pobierają. Pomacaj taką ładowarkę. Jak będzie ciepła to pobiera zapewne kilka watów. Jak będzie zimna to mniej niż 1W.

Paweł

P napisało:

Gdyby pobierała energię równą 0,5 kWh/dobę, to by się najprawdopodobniej zapaliła lub stopiła jej obudowa.

Czyli mniej ni¿ 6z³/miesi±c, to siê nie op³aca wy³±czaæ? :) A je¶li to pomno¿yæ przez liczbê u¿ytkowników (i ró¿nych ³adowarek) to wysz³o by sporo.

Oczywi¶cie ³adowarka pobiera pr±d, powiem wiêcej ma sprawno¶æ wtedy 0%. Ale je¶li jest to 1 czy 3W to wydaje siê niebyt du¿o. Ja tam od³±czam.

Mam wra¿enie, ¿e takie wiecznie w³±czone ³adowarki to maj± u¿ykownicy telefonów, które trzeba czêsto ³adowaæ. Ja jak ³adujê raz na tydzieñ lub mniej to mam czas, aby schowaæ ³adowarkê na swoje miejsce.

Oczywi¶cie wszystko w odniesieniu do ³adowarki telefonów. W±tkotwórca nie sprecyzowa³.

Pobierają poniżej 0.5kWh/dobę.

rozumuj±c Twoim tokiem myslenia, wszytsko co pod³aczone do pr±du i jest zimne pobiera mnij niz 1 wat a to co jest ciep³e pobiera wiecej ni¿ 1 wat ?

przeciez taka ładowarka bez obciążenia bierze dużo mniej niz 0.1W

U¿ytkownik "VSS" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:i7sqh2$ljb$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Mniej wiecej tak wlasnie jest, z naciskiem na "mniej wiecej" :-)

J.

VSS snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał(a):

Nie nadążyłeś za tokiem rozumowania Pawła.

Coś wielkości ładowarki...jak będzie zimne to mniej niż 1W

Taka to znaczy jaka? Stara Nokii na blaszanym transformatorze, która nie musi spełniać żadnych norm czy nowoczesna, spełniająca aktualną normę (<0.5W) a może taka, która spełnia juz normę, która będzie obowiązywać za parę lat (<50mW)?

Są różne ładowarki i mają różny pobór energii przy pracy jałowej.

U¿ytkownik "P" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:i7so4v$n4$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl...

Pobiera niewiele, ju¿ wcze¶niej napisali Zauwa¿ jeszcze , ze bez sensu jest to zostawiaæ stale w³±czone, nieu¿ywane Podobnie telewizor warto wy³±czyæ nie tylko pilotem. Czemu? Bo czasami siê to mo¿e zepsuæ, zapaliæ i k³opot bêdzie.

grin napisał:

Na przykład wyłącznik może się zepsuć od nadmiernej eksploatacji.

Każda współczesna która mierzylem tzn do tel nie starszego niż 5 lat.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Noooo.... tak ze 4 razy dziennie ?

10 tys. ³±czeñ to 7 lat, a ma³o który wytrzymuje tylko 10 tys. ³±czeñ a nie milion £adowarka to wtyczka i gniazdko

grin napisał:

Ktoś tu ostatnio szukał wyłącznika do jakiegos miksera czy czegoś takiego. Nie sadzę, że to było urządzenie odziedziczone po prababce. Psują się te wyłączniki, jak na mechanikę przystało. Kiedy jeszcze miałem telewizor (bardzo dawno temu) to wyłaczaliśmy wtyczką z gniazdka. Bo pstryczek był wciśnięty na zapałkę.

Zepsuć dwa bolce, to jest dość trudno. Fakt. (Ale niektórzy potrafią.)

Ze swojej praktyki serwisowania RTV mogê powiedzieæ ¿e wy³±czniki pada³y dosyæ czêsto. Np.: TV Sony (piszê o tych starych dobrych Sony) które siê praktycznie nie psu³y, to wy³±czniki pada³y im dosyæ czêsto. Im wiêcej piecz±tek (znaczków) by³o na wy³±czniku tym by³ bardziej awaryjny. Isostat bi³ ich na g³owê.

Desoft napisał:

Nie mam praktyki serwisowania RTV. Mam praktykę użytkowania PC. Nie wyłączam z prądu, więc komputery mi się nie psują bez powodu, a ja nie narzekam. Inni narzekają, z czego wnioskuję, że im się psują. Od wyłączania między innymi. Psują się nie tylko wyłączniki.

Przy okazji mam pytanie do praktyków serwisowych. Pieron mi strzelił w monitor. Jakoś tak w sierpniu. Akurat był wyłaczony (solidna burza, to już powód do wyłączenia sprzętu), ale wtyczka była gniazdku. Po burzy nie dał się włączyć. Odłaczyłem, zmieniłem na rezerwowy. Ten trafiony następnego dnia też na próbę włączyłem, a on zmartwychwstał. Chodził do momentu wyłączenia przyciskiem, a potem dalej trup. Pomagał mu kilkudziesięciominutowy brak kontaktu z elektrownią, a po ponownym podłączeniu mógł chodzić przez tydzień. Wchodził w stan uśpienia i budził się bez problemu, pod warunkiem, że cały czas był pod prądem. Ostatnio znowu zdechł. Co mu może być? To taki zwyczajny 19-calowy Asus.

S± dwie szko³y robienia zasilaczy. W jednej daj± rezystor który zasila driver przetwornicy. Scalak potrzebuje napiêcie rzêdu 15V aby dzia³aæ. Jak przetwornica wystartuje to zasila sama siebie. Podobnie robi siê daj±c kondensator przez który p³ynie pr±d zasilania drivera. Monitor od³±czony od pr±du ma kondensator roz³adowany, który po w³±czeniu poda zasilanie. Uszkodzony rezystor roz³adowuj±cy powoduje ¿e kondensator nie roz³adowuje siê i trzeba czekaæ a¿ pr±d sp³ynie przez dielektryk kondensatora.

Je¿eli wy³±cznik sieciowy posiada styki dodatkowe, to zmierz, czasami mog± byæ wykorzystane do rozruchu. Ale taki patent widzia³em tylko w telewizorach.

Stawiałbym na wybulone elektrolity w zasilaczu. Poodkręcaj śrubki z tyłu, zdejmij lub odkręć podstawę, weź kostkę gitarową lub starą kartę bankomatową i odblokuj zatrzaski dookoła, oznacz i poopinaj przewody, zdejmij ekran - tu już powinieneś móc ocenić stan zasilacza. Jak masz dobre narzędzia, to całość 15 minut roboty, łącznie z wymianą kondensatorów.

Desoft napisał:

Tu nie ma mechanicznego wyłącznika sieciowego -- część wysokonapięciowa cały czas jest pod prądem. Na wejściu jest kondensator 100uF, który ładuje się po wetknięciu wtyczki. Po odłączeniu zasilania rozładowuje się z 325V do zera w kilkanaście sekund, więc rezystor robi co ma robić.

Wyłącznikiem jest zwykły mikropstryczek, który zwiera coś w przetwornicy (na złączu zasilacza jest styk opisany ON/OFF). W stanie niezepsutym monitor reagował na jego naciśnięcie zapaleniem sie diody -- na żółto gdy nie było sygnału z komputera i na zielono gdy był. Teraz ani myśli reagować.

Najbardziej mnie zdumiewa, że zrobiło mu się to od pioruna, i że akurat to a nie co innego. Gdyby go od razu całkiem szlag trafił, to rozumiem. Ten sam piorun spalił jeszcze dwie karty siediowe i jeden port w switchu. To też rozumiem -- wyindukowało się w skrętce. A monitor musiał dostać swoją drogą w zasilanie. Myślałem, że poszło jakieś zabezpieczenie na wejściu, bezpiecznik polimerowy czy co tam się teraz daje (słabo się na tym znam). Ale nie, stałe napięcie 325V jest, coś się zpsuło dalej.

Za dobre rady wszystkim dziękuję (z dołu i z góry).

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required