Zróbcie co¶ z energetycznym odrutowaniem -- do notebooka mam wpiête naraz/jednocze¶nie 4 (cztery) ró¿ne wtyczki USB ró¿nych urz±dzeñ tylko po to, aby ³adowaæ pod³±czone urz±dzenia! Czy naprawdê nie mo¿na tych urz±dzeñ ³adowaæ bezprzewodowo, najlepiej s³onecznymi bateriami, zintegrowanymi z tymi¿ urz±dzeniami tak, jak to ma swe miejsce w kalkulatorach?! Ostatnie urz±dzenie (piate) nie mie¶ci siê, zatem ³aduje je z 230 V -- smartfon...
Niby mam w notebooku jeszcze jedno USB, ale nie ma tam nadmiaru pa³eru, bo to dostawka Expressowa...
Precz z miedzi±!!! [zawsze lepiej byæ ni¿ mied¼, jak to mówi±...]
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
T
ToMasz
W dniu 24.09.2012 16:39, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
kub hub usb z zasilaczem. Przyjemne z pożytecznym
można, ale przesył energii na odległość jest kosztowny, i paradoksalnie zużywa więcej miedzi.
komórkę naładujesz z baterii słonecznej o powierzchni tabletu.
Szkoda, ¿e nauka czytania zanika w spo³eczeñstw polskim...
Trzy odpowiedzi -- ka¿da wskazuje na nieumiejêtno¶æ czytania... Jedna uniwersalna -- wskazanie na brak mózgu...
Dwa z tych urz±dzeñ nie maj± dedykowanych ³adowarek -- mo¿na je ³adowaæ tylko w ten sposób. Oczywi¶cie mo¿na drut USB podpi±æ nie do gniazda w notebooku, ale do zasilacza zaopatrzonego w gniazdo podobne ;) do gniazda USB...
A
Andy Niwinski
"Eneuel Leszek Ciszewski" snipped-for-privacy@czytac.fontem.lucida.console> schrieb im Newsbeitrag news:k3rv8u$cia$ snipped-for-privacy@speranza.aioe.org...
Kolego Leszku, dziurka u koby³y jest te¿ podobna do dziurki u samicy gatunku h*mo sapiens, a chyba ich nie mylisz? Jak sam napisa³e¶, USB w komputerach ma powa¿ne ograniczenie - ilo¶æ dostarczanego pr±du. Dlatego nie mo¿na zasilacza wtykanego do sieci i maj±cego "podobne do USB" gniazdo z tymi porównywaæ. Wystarczy, ¿e zerkniesz na tabliczkê znamionow±. Mój tablet Asusa pod³±czony do komputera kablem USB nawet nie jest w stanie "wyj¶æ na zero". Ale jego sieciowy zasilacz ma 2A. Ale wracaj±æ do Twojego pytania - jasne ¿e da siê zasiliæ i na³±dowaæ nawet takie urz±dzenia z baterii s³onezcznej. Masz dwa rozwi±zania do wyboru - albo bêdziesz ³adowa³ komórkê czy mp3-ójkê tydzieñ, albo po¿yczysz sobie panele z OSS. No mo¿e wystarcz± takie wo¿one na przyczepce.
A
Adam Wysocki
Podchodząc do tematu poważniej - Intel prowadzi badania nad technologią WREL:
formatting link
Byłoby fajnie, gdyby telefon zaczynał ładować się sam po wejściu do domu. Szybko stałoby się to czymś naturalnym, tak jak teraz naturalne jest wifi (pamiętam szok, jak pierwszy raz zobaczyłem wifi). Może dożyjemy.
W
Waldemar Krzok
Am 25.09.2012 11:58, schrieb Eneuel Leszek Ciszewski:
U ciebie niestety też trochę bezmózgowie. Niektóre urządzenia mogą mieć baterie słoneczne, lub ogólnie energy harvesting, niektóre nie, bo po prostu mają zbyt duży pobór prądu przy zbyt małych wymiarach. Do niektórych masz mądre dobudówki z akumulatorem i baterią słoneczną (np. iPhone), inne mogą być podłączone do ładowarki słonecznej z akumulatorem i np. USB-HUBem.
Waldek
A
Anerys
PLC mniejsz± energiê nosz±, a siej± niemi³osiernie. To niesie wieksz±, wiêc chyba niespecjalnie radia pos³ucham, gdy s±siad to-to w³±czy...
Przychodzê schlany po imprezie/zmêczony po pracy/padniêty po podró¿y i walê siê na wyro spaæ, to prawda, ¿e by³o by fajnie nastêpnego dnia mieæ na³adowany telefon. Mam nadziejê, ¿e mojego R320s te¿ da radê to obs³u¿yæ, bo w brandzlofonach...wróæ, ¶miardfo... WRÓÆÆ... smartfonach nie gustujê.
¯eby to tylko przy okazji nie wyciê³o po³owy urz±dzeñ radiowych w okolicy...
S± ju¿ gotowe notebooki ³aduj±ce w ten sposób ,,swoje'' smartfony. A ja bym chcia³ standaryzacji i uniwersalnego ³adowania:
-- solarami (ka¿dy smartfon mia³by solary)
-- WRELami wszêdobylskimi jak S³oñce
Idê ulic±, wyjmujê smartfon z kieszeni -- a on ju¿ ³aduje siê. Wchodzê do galerii handlowej czy do mieszkania -- WRELuje siê...
I tak ze smartfonami, z radiami, ze stacjami pogody, z routerkami, zegarkami, notebookami, mas± innych zabawek niskomocowych, w tym i z LEDkowym o¶wietleniem elektrycznym...
Solarek nie musi oznaczaæ braku mo¿liwo¶ci innego ³adowania. Ponadto s± urz±dzenia u¿ywane na tyle rzadko, ¿e zupe³nie ma³e solarki mog± je na³adowaæ bez trudu, o ile czas ³adowania bêdzie dostatecznie d³ugi w nieseksualnym stosunku do czasu roz³adunku... A obok solarków i gniazdek mog± byæ wspomniane ju¿ WRELe...
No i... Urz±dzenia mog± byæ coraz mniej energoch³onne. I s± -- SSD ch³onie mniej ni¿ HDD. HDD 2.5" ¿re mniej ni¿ HDD 3.5" a dzisiejszy transfer 1 GB kosztuje mniej ni¿ taki¿ transfer sprzed lat...
A
Adam Wysocki
Przecież sianie nie zależy bezpośrednio od mocy. Jak to ma emitować moc tylko na jednej częstotliwości (takiej, jaka jest równa częstotliwości rezonansowej anteny odbiorczej), to co w tym złego?
Nie miej złudzeń :)
Fobia jest nieuzasadniona.
Tym zajmą się odpowiednie normy... to już nie są czasy rosyjskiego dzięcioła...
A
Anerys
Przeca wiem :) Skupienie wi±zki, ukierunkowanie, lokalizacja, czêstotliwo¶æ, takie tam.
Trudno, aby wi±zka by³a idealnie koherentna, wiêc zawsze gdzie¶ kawa³ek skapnie. Wystarczy, ze przesunie punkt pracy jakiego¶ z³±cza i ju¿ ¶lad mamy.
Seksmisja mode on: No, to trzeba bêdzie wykonaæ "interfejs" Seksmisja mode off.
A kto tu o fobii mówi? ¯e czego¶ nie lubiê? Ee... sam mam chiñsk± kopiê Iphone 4, za psi grosz (legalnie), nawet dzia³a... ale mi siê szybka st³uk³a dotykowa, jako¶ nie chce mi siê tego naprawiæ, choæ to banalnie proste. Po prostu nie odczuwam takiej potrzeby. Tak, jak mnie nie ci±gnie do wszelakich badziewi typu FaceBook (tfuuu, co¶ niebieskiego ju¿ mi siê w lodówce mrozi, muszê sprawdziæ, czy nie literka "f" - pamiêtacie dowcip o wszêdobylsko¶ci Lenina?), Twitter (po co mi to w ogóle?), GG i NK u¿ywam nawet bardziej z tego, ¿e kiedy¶ zechcia³o mi siê spróbowaæ i nawet nie chce mi sie tego skoñczyæ. GG jeszcze siê przydaje, NK ju¿ w zasadzie jest martwa... Tak samo nie potrzebujê mieæ konta w FB, cz³onkostwa w PZK, tak samo nie potrzebujê mieæ obiektu okre¶lanego mianem smartfon. Telefonu u¿ywam do dzwonienia, ¶wietnie siê ten mój R320s sprawdza w tym. Mo¿e kupiê Puxing D03, bo ma telefon i radio w jednym, na dalekie wyjazdy im porêczniejszy, tym lepiej, nawet jego bajery nie s± mi potrzebne. Zale¿y mi przede wszystkim na niezawodno¶ci.
Oby. ¯eby siê to tylko nie pomiesza³o z czym¶ (np. z drugim takim zestawem) na jakiej¶ zardzewia³ej rynnie, bo na to to chyba ¿adne normy nie pomog±. Mieszkañcy centrum Warszawy zapewne wiedz±, o co mi chodzi... Zastanawiam siê, czy te czêstotliwo¶ci wykorzystaj± amatorzy ³±czno¶ci radiowych, jako pasmo zapewne (z wiadomych wzglêdów) niechronione?
M
Mario
W dniu 2012-09-25 15:38, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
Ale zdaje się, że pisałeś o telefonach.
P
Przemek
A kto Ci powiedział, ze to jedyne zastosowanie smartfona? Nie używam niczego co wymieniłeś, a smartfona i owszem. Przem
A
Anerys
U¿ytkownik "Przemek" snipped-for-privacy@onet.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:k3snrq$fuc$ snipped-for-privacy@speranza.aioe.org...
Trochê nie tak... Nie chodzi mi o same smartfony jako takie. Chodzi mi o modê, szeroko lansowan± w mediach, na zaspokajanie nimi w³asnej pró¿no¶ci. Co innego, gdy np. jest w tym jakis (sensowny) cel w skorzystaniu, np. prezes firmy jad±c na spotkanie, np. "obrabia" raporty, czy wydaje zarz±dzenia. Ale w momencie, gdy np. media wciskaj± mi, ¿e smartfon to jedyne, czego mi w ¿yciu potrzeba (1), ¿e ach i och, sztucznie wymy¶laj± moje potrzeby, to wtedy nazywam to piardfonami, tyle dla mnie znacz±, co za przeproszeniem piardy nocne, chwilê pomêcz± i wiatr je rozwieje bezpowrotnie.
(1) Gdyby chocia¿ reklama mówi³a, ¿e "to co dotychczas robi³e¶ zwyk³ym telefonem, teraz l¿ej, ³atwiej, przyjemniej, wygodniej zrobisz smartfonem", to zgoda...
Co do smartfonów - znam ludzi (zdecydowanie na wysokim poziomie), u¿ywaj±cych urz±dzeñ takich, przy których IPhone to szczylerski gad¿ecik do piaskownicy. U¿ywaj± - i nie mam nic przeciw temu. Nie chcê po prostu, by media (m.in. w reklamach) rze¼bi³y moimi potrzebami, za mnie decydowa³y, czego i jak mam u¿ywaæ. "Co ludzie powiedz±?" - Niech siê wstydzi ten co widzi. Nie widzê nic z³ego w ich u¿ywaniu, ale razi mnie "przed³u¿anie sobie nimi tego i owego". Krótko - nie lubiê tzw. mody.
B
badworm
Dnia Tue, 25 Sep 2012 15:15:16 +0200, Anerys napisał(a):
Problem takiego podładowywania dotyczy bardziej właśnie smartfonów bo większość z nich wytrzymuje na baterii zaledwie kilka dni. Normalny telefon z dobrą baterią pociągnie i tydzień.
Nie. Ka¿dy transformat przekazuje moc bezprzewodowo. Gigawaty tak s± przelewane w stacjach zwanych trafo. :)
M
Mario
W dniu 2012-09-25 23:52, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
Piszesz: "Ponadto są urządzenia używane na tyle rzadko, że zupełnie małe solarki mogą je naładować bez trudu, o ile czas ładowania będzie dostatecznie długi" Nie do końca wiem czy pisząc urządzenia masz na myśli telefony, bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby wbudowany w telefon solarek szybciej go ładował niż następuje rozładowanie baterii w stanie czuwania.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.