Chcesz zaplacic za te informacje?
A.L.
Chcesz zaplacic za te informacje?
A.L.
i chcesz powiedzieć, że ci koczownicy z dworca są konkurencją dla wykształconego pracownika w Polsce. No, ryzykowna teza...
Ja tam się nie boję konkurencji z Chin. Na ostatnim przykładzie można przytoczyć - piecyk do lutowania, który tu opisywałem. Niby tani - fajnie. Szkoda tylko, że oprogramowanie tak spieprzone, że piecyk wylądował na półce "do przeróbki".
I taka jest większość chińskiej "autorskiej" produkcji.
Nie, zaskoczyła mnie informacja przedpiścy, że min. pensja w Chinach jest już większa niż w Polsce.
W dniu środa, 17 września 2014 23:54:26 UTC+2 użytkownik Marek napisał:
I ceny na normalne u nich artykuły o połowę niższe.
użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
A ten niby wykrywacz ladunkow wybuchowych w postaci rozdzki z reki konstruktora UK? :) Tez dobre. Tyle, ze w UK prawo jakos dziala.
Urban legend.
A.L.
A u nas sie spredaje :leczace garnki" za iles tam tysiecy, "biostymulatory" zrobione z keiszonkowej latarki, i co? Nic
A.L.
Dnia Thu, 18 Sep 2014 19:32:34 -0500, A.L. napisał(a):
No nie, nie calkiem nic
J.
Niezupełnie. W 2002 roku Sony rzeczywiście wydało "copy-proof" CD. Można odpytać Google ("sony copy proof").
Piotrek
Pan Piotrek napisał:
Odpytać można różnych, ale i tak są tacy, którzy zawsze wierzą tylko w to, co mówi rzecznik prasowy.
Jarek
PS Cwniacy w dodatku próbowali w ten sposób podrzucać ludziom trojany do komputerów. Jeśli potem oferowali wszystkim wymianę płyt na nowe, to głownie dlatego, by zachowało się jak njamniej pamiątek-dowodów.
jakby któ? robi? co? unikalnego, co nie ma na rynku odpowiednika, to jest troche ofert takiego typu
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required