Poszukuje jakiegoś prostego sposobu na cynowanie płytek drukowanych. Oczywiście nie chodzi mi o cynowanie lutownicą. Potrzebuję pocynować kilkanaście sztuk płytek, ale wykonanie musi być prawie profesjonalne. Czym to zrobić? Proszę o wskazówki.
Cynowanie płytek drukowanych
Dec 14, 2003
35 Replies
możesz spróbować takim preparatem:
formatting link
nie próbowałem więc nie znam efektru - osobiście preferuję lutownice
Marek
A jaka może być cena takiego preparatu, bo jakoś nie mogę znaleźć cennika :(
On Behalf Of Amino
SENO ileś w TME i do tego trzeba dokupić wybłyszczacz.
pzdr Artur
kosztuje 50 zł za opakownie szczegóły:
formatting link
ładka: chemia preparaty do płytek drukowanych
Marek
słabo się starałeś...koszt ok.50zł, sam jestem ciekawy jak się spisuje w praktyce. Może ktoś się bawił i mógłby się podzielić spostrzeżeniami.
formatting link
SENO jest dyskusyjne, a biorąc pod uwagę jego cenę, to nie ma sensu. Link z brzegu :
formatting link
tu podane z czego produkowane jest SENO. Ale powłoki tym kryte podobnie jak seno nie dają błyszczącej powierzchni.
pzdr Artur PS Trzeba poszukać wybłyszczacza i coś mi sie kołacze, że był na bazie amoniaku.
Tu jest opisany domowy, ale profesjonalny sposob:
formatting link
paragraf: Tin-plating (optional) franc
Taa a swistak siedzi i cynuje... Czy ty to przeczytales??? Wiekszych bzdur juz dawno nie widzialem. "A solution made up of fine tin powder mixed with water is poured into a basin." !!!??? co za palant to napisal. AW
Mam ten puder, "SILVER IT" - bialy proszek - nie znam skladu chem. Tylko ze robie to nie w rostworze wodnym, a rozcieram go zwilzona szmatka. zajmuje nie dluzej niz 3 min, dla plytki 8x10 cm srednio zageszczonej. Wierz mi ze to pracuje! Prawdopodobnie wykorzystane tu sa zjawiska/wlasciwosci zwiazane z "Szeregiem Napieciowym Metali".
pół roku temu ktoś na grupie próbował i podesłał linki do "zdjęć" Nie wyglądało to zbyt dobrze, mniej więcej jak powierzchnia sczerniałej puszki po sardynkach.
snipped-for-privacy@poczta.onet.pl (ziel) napisał(a):
Nie zgadzam się: trwałość powłoki uzyskanej z kąpieli SENO jest _nieporównywalna_ z powłokami ze srebra (złocenie pomijam). Mam przed sobą płytki wykonane ponad 7 (słownie siedem) lat temu. Nadal są błyszczące i pięknie się lutują, uprzedzam dodatkowe pytania płytki nie były zabezpieczone w żaden inny sposób (leżały w szafie). Zgodnie z obietnicami producenta oferują (te pokrycia) wytrzymałość odpowiednią dla złącz bezpośrednich.
To NIE jest prawda, nawet jeśli nie użyjesz dodatkowej wybłyszczającego preparatu SENO-Tensid (która jest tylko teoretycznie łatwy do kupienia). Cały widz tkwi w przygotowaniu powierzchni, najpierw mechanicznie (jeszcze przed całym procesem wykonywania płytki) a później płukaniu płytki zgodnie z zaleceniami producenta. Dodatkowo swoje płytki "polerowałem" kawałkiem miękkiej szmatki (piszę w cudzysłowach bo po prostu przecierałem kilka razy taką płytkę, mocno dociskając szmaciany gałgan).
Czytajmy instrukcje obsługi (nie wyciągniętą z kosza gdy wszystko inne już zawiedzie :-), czy jak mówią informatycy RTFM.
Jest również jeden minus: kąpieli trzeba przygotowywać co najmniej litr, i nie łatwo ją dłużej przechowywać (teoretycznie do 6 miesięcy, ale nigdy mi się to nie udało).
RobertG
używam seno i jestem bardzo zadowolony. płytki są skutecznie zabezpieczone, wyglądają bardzo profesjonalnie a do tego preparat jest bardzo wydajny.
pozdrawiam PC
On Behalf Of RobertG
Co do krycia, to faktycznie powłoka jest równa i szczelna.
Po kilkunastu płytkach krytych na różne sposoby, błyszczącą powierzchnię uzyskałem tylko po uprzednim polerowaniu miedzi. Ale szybciej uzyskuję lepszy efekt wizualny lutownicą.
Robiłem na 0,5l.
pzdr Artur
Ja nie o tym, wierze, ze roztwór dziala i cynuje. Chodzi tylko o to,ze na stronie która podales pisza, ze roztwór do cynowania zrobiony jest ze sproszkowanej cyny wymieszanej z woda!!! AW
Oj, chemia zna ciekawsze przypadki. Co powiesz o wydzielaniu _wodoru_ za pomoca wody utlenionej ? Albo o elektrolizie wolframianow [WO4-], gdzie na katodzie wolfram sie osadza ?
Wiec moze nie taki wielki palant.
J.
snipped-for-privacy@poczta.onet.pl (ziel) napisał(a):
Ale to właśnie jest to co chciałem wyraźnie podkreślić: czytajmy instrukcję obsługi. Cytuję za producentem: "UWAGA: nie zaleca się przygotowywania kąpieli w ilościach mniejszych niż 1 litr. Koncentrat na 10l można używać częściowo biorąc jednorazowo minimum 0,1 opakowania (tzn. 90g koncentratu) na 1 litr wody". I to tak działa (przekonałem się o tym jak to mówią 'Hard way' czyli na własnej skórze - ten preparat działa dobrze dopiero powyżej 1 litra roztworu.
Osobiście używam kąpieli 2 litrowej, o efektach już pisałem. Przypominam sobie że pytałem znajomego chemika, a ten potwierdził że jest to zjawisko powszechnie znane i często w chemii wykorzystywane.
Pozdrawiam, RobertG
Znaczy co jest tym zjawiskiem? Ze nie dziala, jak jest mniej niz 1 litr? Ja nie chemik, ale za bardzo nie rozumiem dlaczego.
On Behalf Of ""
Nie wierzę. Sprawdzę. Robiłem na zimno i na gorąco. Mieszałem i zostawiałem w spokoju. Miedzią do góry i do dołu. Skąd u licha tyle inteligencji i przebiegłości w przedmiocie martwym, że wie ile jest wody? ;-)
pzdr Artur
"jerry1111" napisał:
Reakcja łańcuchowa? ;-) A może piszą też, aby nie przekraczać pewnego stężenia, bo...
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required