P.S. moze sie warto zapisac do wspolpracy - dostaniesz normy za darmo i jeszcze zanim wejda w zycie :-)
J.
P.S. moze sie warto zapisac do wspolpracy - dostaniesz normy za darmo i jeszcze zanim wejda w zycie :-)
J.
Uczciwie by³oby je przeczytaæ, zanim siê napisze, ¿e nie znajdujê b³êdów, a na to nie mam czasu. P.G.
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...
Je¶li piszesz o 55022 to nie, po przemy¶leniu (2 tygodnie) doszli do wniosku, ¿e mam jednak racjê. P.G.
U¿ytkownik "H.D." snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:f0kjnh$1nlj$ snipped-for-privacy@news2.ipartners.pl...
Na podstawie dyrektyw, które pisz± czego dotycz±.
Chcê unikn±æ sytuacji, w której bêdê musia³ analizowaæ dlaczego to by³o niemo¿liwe. Dlatego wed³ug Ciebie trollujê, a wed³ug mnie usi³ujê uzyskaæ informacjê od kogo¶ kto twierdzi, ¿e wie. P.G.
U¿ytkownik "Piotr Ga³ka" napisa³
Powtarzam. Dyrektywy dotycza wyrobow RYNKOWYCH !
CE to zmartwienie ZLECENIODAWCY a nie ZLECENIOBIORCY ! ( oczywiscie zakladamy ze zlecenie wyraznie okresla zakres zlecenia )
Jasniej nie potrafie. :))
Pozdrawiam H.D.
No to przysluguje ci wymiana na nowa, poprawiona wersje bezplatnie :-)
J.
U¿ytkownik "H.D." snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:f0kmb2$1pd5$ snipped-for-privacy@news2.ipartners.pl...
Do tej pory rozumia³em, ¿e twierdzisz, ¿e ani jeden, ani drugi nie musz± siê martwiæ CE jak siê tak umówi±. Musia³em na pocz±tku co¶ istotnego przegapiæ. P.G.
2) wprowadzeniu do obrotu - nalezy przez to rozumiec przekazanie wyrobu po raz pierwszy w kraju: uzytkownikowi, konsumentowi badz sprzedawcy przez producenta, jego upowaznionego przedstawiciela lub importera;
I tu mamy otwarta interpretacje - podzespol zamowiony przez producenta to moze i sie nie lapie, ale jak on go sprzeda jako czesc zamienna ?
A jak jakas firma zamowi wyrob celem eksportu do USA ? :-)
Ale jesli zamawiajacy zamierza stac sie uzytkownikiem wyrobu ..
J.
U¿ytkownik "J.F." napisa³
To wtedy jest niedomowienie :)) ( z winy zamawiajacego) My mowimy wyraznie o zleceniu wykonania wyrobu nie spelniajacego CE.
Mowimy tu wyraznie ze chodzi o WYKONAWSTWO wyrobu nie spelniajacego CE. Jezeli ja otrzymam zlecenie na wykonanie wyrobu bez zaznaczenia ze ma spelniac CE, to go wykonam ! Ja nie wiem po co on ZAMAWIAJACEMU ! Przyklad jesli oddaje plytke do montazu SMD, to tych co montuja nie obchodzi co to.jest, czesto nawet nie wiedza. To ja w zamowieniu ( umowie) moge zaznaczyc co bedzie przedmiotem odbioru. Przypuszczam , ze niektorzy myla WYKONAWCE z PRODUCENTEM. Najlatwiej to zrozumiec na przykladzie filmu. Producent, rezyser, wykonawcy.
Pozdrawiam H.D.
U¿ytkownik "Piotr Ga³ka" napisa³
Wydawalo mi sie ze to wynika z przykladu, w ktorym jasno dawalem do zrozumienia ZE PRZYJME ZLECENIE :))
Pozdrawiam H.D.
Moze i z winy zamawiajacego, ale kare placi producent :-)
Na oko blad. Ty jako producent masz sie upewnic co do celu. No chyba ze z wyrobu wyraznie wynika ze nie da sie tego uzyc samodzielnie.
Ale oni na fakturze pisza "montaz". A towar sprzedawac bedziesz ty. Nawiasem mowiac - wynikla dyskusja co do jachtow/zaglowek .. i tak mowiac szczerze to nie bardzo mozna zrobic krype wedle rysunkow klienta nie martwiac sie o CE. Chyba ze podpisze "gondola".
J.
U¿ytkownik "J.F." napisa³
Winny jest ten co "kladzie " produkt na rynek.. WYKONAWCA i PRODUCENT to nie jest to samo z automatu.!
Nie jestem PRODUCENTEM , jestem WYKONAWCA. PRODUCENTEM jest w tym wypadku ten co KAZE to robic i finansuje.
To mnie nie obchodzi. Ja otrzymalem zamowienie na wykonanie przedmiotu o okreslonych parametrach. To jest wykonywane na podstawie UMOWY cywilno prawnej a nie sprzedaz towaru !
To tez to caly czas mowie. ze jest to zmartwienie zamawiajacego.
Jesli te krype chce klient trzymac w szopie albo na wystawie to nie widze przeszkod. ( urzadzenia na wystawy maja swoje warunki)
Jezeli zamawiajacy napisze ze chce lodke wykonana dokladnie wedlug jego rysunkow -dalej nie widze przeszkod. Jezeli w zamowieniu napisze ze chce lodke ktora bedzie mogl plywac i zazada deklaracji zgodnosci CE to sprawa jest chyba jasna.
Ja uwazam , ze przepisy w tym zakresie sa dosc jasne :)) Pozostala tylko stara mentalnosc niektorych :))
W prawie amerykanskim czy nawet austriackim istnieje takie pojecie jak proba wykorzystywania niejasnych przepisow w nieuczciwych celach.
U nas niestety jest to pojecie nieznane. :))
Pozdrawiam H.D.
Wrecz odwrotnie - moze sobie trzymac w szopie, ale CE musi byc. Natomiast wystarczy ze wpisze iz bedzie tym plywal na regatach i "nie podlega".
He he, zeby to bylo takie jasne. Przeczytaj sam
-opis elementu rekreacyjnej jednostki p?ywaj?cej;
-deklaracj?, ?e element rekreacyjnej jednostki p?ywaj?cej spe?nia odpowiednie wymagania zasadnicze.
I badz tu szkutniku madry. Ja bym tam jednak stanowczo unikal wystawienia faktury na lodke wedle projektu klienta. Owszem, moze dostac na "laminowanie kadluba".
U nas w Polsce nie. W Niemczech prawnicy zyja lepiej. Jeden jest znany z wyciagania pieniedzy za naruszenia patentowe
- przychodzi ci klient z rysunkiem, zamawia wykonanie towaru, moze nawet placi za niego .. a potem przychodzi pan adwokat z wynalazca i zadaja stosownego odszkodowania ..
J.
U¿ytkownik "J.F." napisa³
Nie ma takiego wymogu !
Zwracam uwage na fragment
Trzymanie w szopie to nie jest wprowadzanie do obrotu !
Jezeli w umowie bylo napisane ze "wykonanie" to nie widze przeszkod.
Innym zagadnieniem jest fakt , ze tej lodki nie powinni temu co kupowal zarejestrowac. Ale to jest juz jego zmartwienie, jesli wiedzial co kupuje.
H.D.
No wlasnie - sobie mozesz zrobic i do szopy. Ale klientowi ktory zamierza to do szopy wstawic to IMO nie mozesz.
Na szczescie te wymogi nie sa takie duze.
Ja bym tam wolal nie ryzyzykowac ze zostane producentem :-)
J.
Dnia 2007-04-24 16:49, Użytkownik J.F. napisał :
ZTCW to możesz zrobić łódkę w szopie koło domu bez papierów CE najzupełniej legalnie pod jednym warunkiem - przez 5 lat nie wolno Ci jej sprzedać. Po 5 latach - skoro się na niej przez ten czas nie utopiłeś to znaczy, że jest bezpieczna ;-)
Michał
Dnia 2007-04-25 15:03, Użytkownik H.D. napisał :
a jeżeli rejestracja nie jest wymagana?
Michał
Uzytkownik "J.F." < napisal
Mozesz jezeli jest taka mowa miedzy Toba i klientem. Ze klient wie ze kupuje i nie bedzie mogl tego uzywac.
To musi byc umowa miedzy konkretnymi identyfikowalnymi podmiotami. To nie moze byc wystawiane na sprzedaz z takim zasstrzezeniem nieznanemu klientowi bo to jest wlasnie wprowadzanie do obrotu.
Madra strategia :)) Ale gdybym byl poszukujacym pracy, bez obaw przyjabym takie zlecenie. ( oczywiscie na podstawie umowy przygotowanej przeze mnie )
Pozdsrawiam H.D.
U¿ytkownik "Micha³ Baszyñski" napisa³
Nie znam szczegolowych wymagan na rozne typy ³odek. Jezeli istnieja jakies wymagania to oczywiscie musza byc spelnione. Istnienieje u nas "niezdrowe" uzywanie dyrektyw do eliminowania konkurencji. Zupelnie wbrew temu co jest napisane we wstepie do tych dyrektyw ze chodzi o zwiekszenie konkurencyjnosci i usuwanie wszelkich hamulcow rozwojowych. Tu jest tez podpowiedz dla pozostalych Kolegow, ze nalezy dobrze rozumiec "ducha" dyrektyw a nie probowac "wydusic" z nich najwieksze restrykcje jakie sa mozliwe. Nie po to wpisywano we wstepie do dyrektyw glowne przeslanki ich uchwalania, zeby je lekcewazyc przy interpretacji poszczegolnych zapisow.
Pozdrawiam H.D.
No wlasnie - sobie zrobic. A ja powiedzmy nie jestem stolarz czy malarz i chcialbym zamowic wykonanie u fachowca.
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required