wiesz, jak czytalem ze zabronia sprzedazy zarowek , ew. ze na postawienie anteny krotkofalarz bedzie musial miec pozwolenie ministerstwa ochrony srodowiska (wtf...) to tez nie wierzylem w poziom absurdu. ew. zapakowanie samolotu dygnitarzami, rozpizdzenie o drzewo i zwalanie winy na ruskich...
to co sie dzieje w polsce ostatnio ma na prawde bardzo malo ze zdrowym rozsadkiem... za to jesli zacznie sie zadawac pytania 'a kto na tym zarobi?' wszystko staje sie dziwnie jasne... jak zarowka 100W ;)
--
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
S
Sylwester Łazar
MSPANC Np. Zginê³o 96 osób - tych najbardziej znanych wraz z prezydentem i co ... ruszy³o siê? No tak, ale to nie by³o w kraju. Off topic - przepraszam. S.
S
Sylwester £azar
Ja sie pytam kto zapakowal? Jak juz to nalezy sie dziwic tym co dali sie wepchnac do tego wagonu bydlecego jak 70 lat wczesniej. O ile mozna ich winic za naiwnosc i zapomnienie o historii. Ciagle tylko tlumaczenia i obwinianie, a gdzie wyjasnienia? Dlaczego w internecie sa dostepne nagrania sesji rady miasta Poznania, a nie mozemy wysluchac nagrania rozmów w kabinie pilotów samolotu z prezydentem kraju? Zamiast tego mam sobie czytac cos co rosjanin przetlumaczyl nam z polskiego na polskie? To bylo pytanie retoryczne, wiec blagam nie tlumaczcie. S.
N
nenik
10 lat temu mialem podobne poglady zawsze ktos na tym zarobi , ALE zarobek bedzie nieporownywalnie mniejszy niz spowodowane straty przyklad zapalenia samochodow kilka lat temu , wprowadzono obowiazek posiadania gasnic samochodowych , przed wprowadzeniem gasnic ich ceny to ok 30-50zl , po wprowadzeniu obowiazku ceny dochodzily do 250zl , obecnie po kilku latach ceny wrocily do normy , strat w ludziach nie oceniam , nie oceniam tez domniemanych strat mimo braku obowiazku posiadania gasnic , moze bylby to jeden trup a moze
50-u osobom spalily by sie samochody
przyklad drugi po ostatnich wybuchach w kopalniach , zarobily firmy produkujace specjalistyczny sprzet dla gornictwa , moglbym tak wyliczac dalej ba moglbym tez pojsc jeszcze dalej i stwierdzic ze za pozarami samochodow stoja firmy produkujace gasnice a za wybuchy w kopalniach odpowiadaja firmy zaopatrujace gornictwo w sprzet do wykrywania metanu , nie podejmuje sie oceny strat i zyskow wiem tylko ze zginelo kilkadziesiat osob a firma zarobila kilka milionow
zginelo kilkadziesiat osob w gdansku w pozarze wprowadzono znakowanie wyjsc ewakuacyjnych zawalila sie hala i przygniotla kilkadziesiat osob wprowadzono odsniezanie dachow plonely samochody wprowadzono gasnice wybuchy w kopalniach - zmodernizowano sprzet Smolensk - noooo a mielismy przeciez procedury ,szkoda tylko ze pomysleli o nich po czasie
ciekawe ile trupow potrzeba dla selektywnego dopuszczania na teren RP produktow chinskich
sarkastycznie Don't Panic :)
J
Jarosław Sokołowski
Pan Sylwester Łazar napisał:
Ruszyło. Szukają winnych. Ci od samolotu wśród Ruskich, a ci od telefonu
-- wśród Chińczyków. To łączy oba przypadki.
J
J.F.
Ano - jakby miala, to pewnie by sie nic nie stalo. Na jej nieszczescie UE nie wyga rozprucia wszystkich budynkow i polozenia instalacji od nowa. Ale gdybysmy stosowali dobre normy juz od dawna to znow by nie bylo problemow. No chyba ze tak naprawde to i roznicowka byla chinska :-)
J.
K
konieczko
W dniu 2010-11-13 14:58, nenik pisze:
A dziennikarze pisza co chca i tez nikt za te bzdury nie odpowiada !
K
konieczko
W dniu 2010-11-13 17:20, nenik pisze:
Gasnice mialemn w samochodziea on i tak sie spalil jak to wyjasnic ?
I
invalid unparseable
Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Jest. Prawie czterdzieści lat noszę w lewym barku poluzowany mięsień - czasem lubi sobie za główkę stawu na plecy przeskoczyć. Skutek waśnie porażenia - około dziesięciu sekund na linii ręka - ręka. Przez pierwszy rok to mięśnie barku w zasadzie grzechotały.
J
J.F.
No nie, czasem sie zdarza proces i redakcja placi odszkodowanie i kare.
J.
J
J.F.
Ja tam tych 250zl nie pamietam. Nawet 50 zl nie pamietam. Jesli byla jakas zwyzka cen to znikoma.
Ale wypadaloby sie dowiedziec ktore firmy i jak stoja. Brat pana posla produkuje, strazacy przez swojego szefa zadbali, czy jakis oficjalny lobbysta zaprosil pana posla na obiad, podlal wodka, i przedstawil jak to tysiace Polakow ginie w pozarach. A dalej (p)osel calkiem bezinteresownie pociagnal sprawe dalej.
J.
J
jacek
Nie znam przypadku ale to wybuch akumulatorka nie z³a ³adowarka. Za ³adowanie akumulatorka odpowiada telefon nie ³adowarka, akumulator jest w telefonie nie w ³adowarce. Ka¿de u¿±dzenie ma swoje zabezpieczenie nawet najprostrze ale ma przeciw prze³adowaniu akumulatora.
P
Padre
A przyjrzał się Szanowny zdjęciu na którym widać gdzie ta pani miała przeszczep?
Jak można sobie ta część głowy poparzyć nawet przy wybuchu ogniwa? Trzymała telefon do góry nogami?
Chociaż raz w życiu widziałem mężczyznę trzymającego telefon lewa ręka nad głowa przy prawym uchu ale myslałem że to odosobniony przypadek.
J
Jarosław Sokołowski
konieczko napisał:
Bo to zła gaśnica była. Ja miałem dobrą, ale w trosce o dziurę ozonową kazali mi ją do śmieci wyrzucić. Gdyby nie to, miałbym ją pewnie do dzisiaj, bo nic mi się nie paliło.
J
Jarosław Sokołowski
Padre napisał:
Na głowie ludzie miewają rzeczy palne.
R
RoMan Mandziejewicz
Moherowy berecik?
M
Michoo
W dniu 13.11.2010 20:53, jacek pisze:
Patrząc na obrażenia to imo też tak wygląda.
A tu już nie do końca się zgodzę - zabezpieczenie przed przeładowaniem jest raczej dostosowane do warunków pracy - jak ładowarka nominalnie daje 5V to układ będzie dostosowany do np. max 12V na wejściu - to i tak duży margines bezpieczeństwa, powiedzmy, że jeszcze dodatkowo zabezpieczony przed szpilkami diodą zenera na 12V.
Jeżeli teraz ładowarka nawaliła i zamiast 9V (w końcu to chińska podróbka) dała np 18V to w efekcie najpierw upaliła się dioda a potem przebiły tranzystory w zabezpieczeniu baterii (bo skoro miało być 5 nominalnie i max 12 to były przystosowane z lekkim zapasem do max 16V). A bateria li-jon po dostaniu 19V na styki zrobiła to co potrafi najlepiej, czyli się zapaliła.
J
J.F.
Prawdziwy moher jest chyba umiarkowanie palny. Przynajmniej o welnie tak sie mowilo - zanim Nomex zrobili. Reke mozna sobie poparzyc przy sciaganiu go, ale glowa raczej nie ucierpi.
J.
P
Padre
W dniu 2010-11-14 09:39, J.F. pisze:
Co nie zmienia faktu że nawet jakby moherowy berecik się jej zajął to wybuchający akumulator poparzył by jej policzek a najbardziej ramie lub dłoń zależnie od sposobu trzymania a tymczasem o poparzeniach twarzy czy barku nie wspominają.
Coraz bardziej skłaniam się do przekonania że byc może prąd ją jakoś popieścił czy było jakieś małe bum np. ze zwartej ładowarki ale na skutek tego przewróciła się na szafkę o którą rozbiła bark i z której na głowę spadł jej czajnik z wrzątkiem.
F
f
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
Wszystkie drogi prowadz± do Rzymu?
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.