antyradar - jak to działa

Dec 19, 2004 44 Replies

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl

Powierzchnia wycinka sfery rośnie z kwadratem promienia (S = kąt_bryłowy * r^2 -- jeśli nie robię jakiegoś głupiego błędu). Zakładamy, że całkowita moc w wiązce jest stała (brak tłumienia) więc gęstość mocy w idealnym przypadku będzie spadać z kwadratem odległości. W rzeczywistości szybciej.

Masz rację, niestety :-(

A ustawa PoRD - u nas nie wolno uzywac _zadnej_ aparatury wykrywajacej badz zaklocajacej policyjne miernik. Nawet plytki CD pod lusterkiem.

J.

Nie - ciagle jakas rozbieznosc ma.

Ale niestety Pawel ma racje - jesli policjant celuje z suszarki, to sygnal nie maleje bo go jeszcze nie ma. A jak juz glina spust nacisnie

- to sygnal jest wystarczajaco silny zeby bylo po herbacie.

Niektorzy twierdza ze szybko wciskajac hamulec potrafia jeszcze sie uratowac. Pomiar chwile trwa i jest to niewykluczone.

Natomiast .. w dobie grasujacych fotoradarow chyba warto sobie zainstalowac. Szczegolnie ze u nas sa chyba same _radarowe_ - swiat zna jeszcze inne.

J.

Użytkownik J.F. napisał:

Tym co wieszają płyty CD w polu widzenia należałoby walić mandaty profilaktycznie - za głupotę :)

J.F. wrote: [..]

Z tego co mi wiadomo policjant musi wykonac przynajmniej 2-3 pomiary zeby wynik byl wazny zeby stwierdzic tendencje predkosci do spadku czy wzrostu itd. wiec jest szansa conieco zredukowac predkosc i zmienic tendencje ze wzrostowej na spadkowa :)

No na niemieckie stacjonarne fotoradary (wyzwalane petla w jezdni) to tylko navigacja z baza pulapek radarowych lub trzeba wiedziec gdzie one sa i pamietac.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

nic z tego. Nadajnik emituje sygnał pseudolosowy a odbiornik ma rejestr w którym koreluje sobie sygnał odebrany z nadawanym ciągiem i na podstawie przesunięcia określa odległość. Sygnał odbierany może być niższy od poziomu szumów a i tak otrzyma się precyzyjny pomiar.

Na szczęście polska policja nie używa jeszcze lidarów, w użyciu ciągle są popularne Rapidy i podejrzewam że jeśli nikt z góry nie zechce zdefraudować jakiejś kasy przy okazji kolejnego przetargu, to policja nie będzie myślała o zakupie lidarów. Drogie to, ciągle trzeba postawić policjanta na drodze któremu trzeba zalać radiowóz paliwem i zdjąć z miasta no a i tak najskuteczniejszym antyradarem będą długie samochodu nadjeżdżającego z przeciwka :)

Teraz w policji absolutnym hiciorem są stacjonarne rejestratory wykroczeń - jeść nie woła, nie strajkuje no i najdalej w miesiąc się spłaca. Dlatego ilość tych ostatnich będzie sukcesywnie się zwiększać za to coraz częściej jeśli w ogóle zobaczymy posterunek na poboczu, będzie on zrobiony z dykty albo z wyzłomowanego poloneza :)

Pozdrawiam, Sebcio

hehe, znam osobiście człowieka, który sobie nadajnik 10GHz FM duplex zainstalował w samochodzie i nadawał cały czas CQ CQ 10GHz de xxxxxx. Raz go policja zatrzymała, bo radar pokazywał jakieś kosmiczne wartości, ale tylko papiery sprawdzili i prywatnie opieprzyli. Policjant też radioamator i zauważył rożek ;-)

Waldek

a są też niestacjonarne z przewodami kontaktowymi przyklejonymi do jezdni i bariery optyczne. Tutaj też tylko światła długie pojazdu z przeciwka pomogą.

Waldek

Hm... To ja już wolę zapłacić mandat za przekroczenie o 10km/h niż o

1000 km/h. :)

TP.

Tylko policji nie przejdzie w sądzie, jak będą twierdzić, że jechałeś poldkiem 320km/h ;-)

Mnie kiedyś usiłowano pod Bydgoszczą skasować, że niby jechałem 120 tam, gdzie było ograniczenie do 80. Ja panom tłumaczę, że od paru minut wiem, że stoi radar, bo mnie ostrzeżono i na pewno nie jechałem 120. Oczywiście nie wierzyli. Po chwili przeleciał maluch i radar pokazał

140km/h, następnie trabant też z podświetlną dla niego prędkością. Wbrew oczekiwaniom wyrwało się panom parę kurew z buzi i kazali odjechać bez opłaty drogowej.

Waldek

Hm... Chyba dawno nie byłeś w Polsce... U nas nie takie rzeczy przechodzą w sądach.

TP.

IMO - duza moc i nie odbierze.

A tu sie lekko mylisz - obok musi stac dwoch policjantow w radiowozie i pilnowac, bo ukradna, spala, zamaluja. Po czym trzeci musi zdjecia obrobic, czwarty rozniesc wezwania, piaty wypisac mandaty.

Juz widzialem w "Drogowce" model czeski: jeden radiowoz z foto/video, a kilometr dalej drugi zatrzymuje pojazdy. Albo nawet i trzeci, bo kolejka do wypisania na kilkanascie wozow :-)

J.

Nie jest az tak zle - akurat ten przypadek mamy przetrenowany - foto trafilo jakiegos starego Stara czy Jelcza i zarejestrowalo 125km/h. A te ciezarowki tyle nie pojada i dodatkowo maja tachograf.

Kierowca odmowil przyjecia mandatu, policja wyslala wniosek do sadu, sad zaocznie skazal, kierowca sie odwolal, sad bodajze podtrzymal wyrok, sprawa sie zrobila medialna .. ale w koncu kierowce uniewinniono. Wiec zawsze domagac sie nr seryjnego fotoradaru i aktualnego atestu. :-)

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

owszem, musiałaby to być naprawdę *duża* moc. W praktyce dobrze skolimowana wiązka laserowa załatwi sprawę, jeśli oczywiście trafisz nią z jadącego samochodu z detektor.

teraz to Ty się mylisz :) Nikt tego nie pilnuje, nazywa się to "Fotorapid" i znajdziesz tego z każdym dniem na coraz większej ilości ulic w Polsce. Troszkę więcej informacji znajdziesz u źródła -

formatting link

Pozdrawiam, Sebcio

Tym bardziej, że o ile mi wiadomo to fotoradary już mierzą wysyłając do Ciebie wiązke światła (mogę się mylić). Tak więc gdy Ty go widzisz, to i on Cię zobaczy... Nie przychodzi mi do głowy jakiekolwiek rozwiązanie elektroniczne, które rozwiązywałoby ten problem.

Pozdr. Mrek

Przydałby się do dalszej dyskusji matematyk i policjant :) Matematyk policzyłby ile może zwolnić samochód w powiedzmy 2 sek - bo myślę że dłużej nie trwają nawet dwa pomiary - chociaż nie pamiętam żeby kiedyś policjant mi pokazał dwie prędkości - zawsze jest tylko ostatnia. A policjant by podał ile trwają te dwa pomiary

No właśnie a jak działa fotoradar? To jest "zwykły" radar ze sprzężonym wyzwalaniem aparatu? No to wtedy antyradar miałby sens. Tylko czy faktycznie on wyłapie wiązkę odbitą? Jeżeli mikrofale nie przenikają przez metal a jedynie się odbijają to taki sygnał ma niewielkie szanse na odbicie się. Bo ja rozumiem, że jest to jakaś wiązka dość punktowa, która leci do samochodu i wraca do radaru. Więc jak nie przeniknie to i się nie odbije :-) Chyba że bokiem.

No ale jak fotoradar ma jakąś inną metodę pomiaru prędkości? Bo na zwykłej kamerze internetowej można by to zrobić i nie było by żadnych fal potrzebnych

PawełJ

PawełJ napisał(a):

Raczej fizyk, a i to nie teoretyk a praktyk :D

Yyyy no to co się z ną stanie jak ani nie przeniknie ani nie odbije ??? zniknie ??? W ciepło się zamieni ???

Użytkownik "Willy" <willyvmm_no_spam@interia._no_spam.pl> napisał w wiadomości news:cq73t2$pbi$ snipped-for-privacy@korweta.task.gda.pl

Polonez stealth ? ;-) Ma supernowoczesną kanciastą sylwetkę. Tylko pokryć warstwą pochłaniającą mikrofale, pomalować na czarno i....gaz do dechy ;-)

Jeżeli trafi na materiał stratny to zostanie wytracona na ciepło.

Marek Dzwonnik napisał(a):

Mowa była raczej o zwykłym pojeździe więc chyba możena pominąć tego typu materiały.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required