Mam zegar cyfrowy z radiem i budzikiem. Kiedyś spóźniał się może z 1 minutę na 2 tygodnie. Co zupełnie nie przeszkadzało. Teraz gwałtownie przyspieszył. Około minutę na dzień.
Co się zmieniło? Kiedyś był na osobnym gniazdku, około metr (czyli pewnie z 4 m druta dalej) od gniazdka w którym była lodówka. Obecnie inna lodówka (z tych nowoczesnych) jest wpięta w to samo gniazdko co zegar.
Ktoś ma pomysł jak to naprawić? Dlaczego coś takiego może się dziać?
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
P
Pcimol
Uuuu... 4m druta więcej. Elektrony wzorca czasu nie zdążą dolecieć. Trzeba skrócić.
Był o tym wątek dość długi.
A
Arnold Ziffel
Pytanie czy lodówka nie ciągnie prądu w taki sposób, że pojawiają się dodatkowe zakłócenia i w okolicy zera powodują podwójne naliczenie przez sterownik przejścia przez zero.
Pierwsze, co przychodzi mi na myśl, to filtr dolnoprzepustowy na wejściu taktującym sterownika. Jeśli to LM8560, to pin 25.
Ogólnie obejrzałbym oscyloskopem napięcie sieciowe i wejście taktujące.
M
Mirek
Zapnij gdzie indziej - z dala od tej lodówki i sprawdź. U mnie przyspiesza jak są przerwy w zasilaniu - na podtrzymaniu bateryjnym robi z minutę na godzinę.
L
LordBluzg®
W dniu 20.03.2021 o 16:03, Zbynek Ltd. pisze:
Hmm, nadrabia to co wcześniej stracił :]
Takie zegary mają swoje "widzimisię" a musiałbyś jednak sprawdzić, czy rzeczywiscie bierze częstotliwość sieci jako podstawę. Jeśli ma podtrzymanie bateryjne to wcale nie musi synchronizować się z siecią i zwyczajnie ma swój kwarc. Rozbierz, to się przekonasz.
J
Jacek
W dniu 20.03.2021 o 16:03, Zbynek Ltd. pisze:
A zegar jest sterowany jak? kwarcem? radiem DCF? częstotliwością sieci? Jeżeli to ostatnie to zobacz pse.pl tam podają aktualną częstotliwość i bywało niedawno powyżej 50 Hz. Jacek
Z
Zbynek Ltd.
Jacek napisał(a) :
Dzięki wszystkim. Chyba sprawa wyjaśniona. Nie wiem, czy to wbudowany kwarc, czy częstotliwość sieci. Na razie nie chce mi się rozbierać zegara. Taki jakiś Watson z Macro. Nie mam podłączonej baterii do awaryjnego podtrzymania.
Zmiana lodówki i gniazdka była tylko przypadkową zbieżnością w czasie. Więc raczej elektronika lodówki nie sieje po całym mieszkaniu. Nie będę jej wyłączał na 6 czy 12 godzin, żeby się o tym przekonać :-) Zegar w innym pomieszczeniu tak samo się spieszy. Dokładniej to bliżej 100 sekund na dobę.
J
J.F.
Użytkownik "Zbynek Ltd." napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:60560eab$0$548$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
A na kwarcu czy na czestotliwosci sieci ?
Sieciowe 50Hz bylo kiedys stabilne, przynajmniej dlugookresowo. Ale potem sie cuda zaczely dziac. Moze sie spoznial, spoznial, a teraz odrabia te spoznione minuty. A bedzie jeszcze gorzej.
Tylko mam taki zegar .. raczej nie zauwazylem ostatnio duzych odchylek.
Lodowka raczej nie ma na to wplywu.
Pracy na UPS czy falowniku odcietym od sieci jak rozumiem nie masz. To moze wymiana kwarcu ..
formatting link
formatting link
J.
J
J.F.
Użytkownik "Zbynek Ltd." napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:60587aa8$0$522$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... Jacek napisał(a) :
Ale moment - przezyl odlaczenie od gniazdka, czy zgubil przy tym czas?
Bo sam fakt posiadania gniazdka na taka baterie, sugeruje, ze kwarcem goniony.
J.
M
Michal Jankowski
W dniu 22.03.2021 o 16:43, J.F. pisze:
Były kiedyś popularne zegary gonione kwarcem przy zasilaniu bateryjnym i częstotliwością sieci po podłączeniu do gniazdka.
MJ
Z
Zbynek Ltd.
J.F. napisał(a) :
No rajt. Kwarc. Przecież ma możliwość podtrzymania bateryjką. Bez niej gubi czas po odłączeniu sieci.
J
J.F.
Użytkownik "Zbynek Ltd." napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:6058efc3$0$24051$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... J.F. napisał(a) :
swoja droga ciekawe. 100s/dobe to 0.1% lub jak kto woli 1000ppm. Jakas usterka kwarcu, czy czegos towarzyszacego - trymerka, napiecia zasilajacego itp.
J.
Z
Zbynek Ltd.
J.F. napisał(a) :
Chyba będzie to ostatnie. Dolutowałem 2 elektrolity do 2 już istniejących i po 12 godzinach zrobiłem pomiar. Ekstrapolowany na dobę wykazał już tylko ok. 20s przyspieszenia. Już bardziej akceptowalne niż 100s. Zegar swoje lata już ma. Dolutowane elektrolity też nie najnowsze. Kupię nowe i zobaczymy za jakiś czas jak wyjdzie.
J
J.F.
Użytkownik "Zbynek Ltd." napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:6059ba9b$0$515$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... J.F. napisał(a) :
Hm, radiobudzik, jakby kondensatory wysiadly, to by chyba buczal ...
J.
Z
Zbynek Ltd.
J.F. napisał(a) :
Może wystarczyło trochę utraty filtrowania, by zegar zmienił częstotliwość, a audio jeszcze było OK.
J
Janusz
W dniu 2021-03-23 o 11:12, Zbynek Ltd. pisze:
Ja bym stawiał na kwarc, one się zużywają, naprawiałem już sprzęty z padniętym lub rozjechanym kwarcem.
J
J.F.
Użytkownik "Janusz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:s3cj2u$h5i$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2021-03-23 o 11:12, Zbynek Ltd. pisze:
Nie mowie nie, ale zauwaz - wymiana elektrolitow jakby pomogla.
No i zmiana byla dosc gwaltowna, wiec to nie "zuzycie" ...
J.
J
Janusz
W dniu 2021-03-23 o 13:12, J.F. pisze:
20sek na dobę to nadal 10 razy za dużo.
Pożyjemy zobaczymy jak kwarc wymieni. Ja po dokładnym uregulowaniu kwarcu w zegarze cyfrowym robionym mam pojedyncze sekundy na rok rozjazdu:)
Z
Zbynek Ltd.
Janusz napisał(a) :
Zgadzam się. Niechby i połowa była. To tani zegar :-)
Za kilkanaście godzin podam najnowsze pomiary, już po wymianie na nowe elektrolity.
Już skręciłem obudowę :-) Nie chce mi się grzebać dalej. No i kwarc to "kwarc", czyli rezonator ceramiczny.
Robionym. Czyli pewnie i trymerek dałeś :-)
L
LordBluzg®
W dniu 23.03.2021 o 11:05, J.F. pisze:
Nie i nie zawsze. Se tak czytam ten wątek ale miesiąc temu popełniłem radiobudzik w naprawie. Znalazłem mój na śmietniku/wystawce. Ktoś wywalił. Wziąłem go do domu bo wyglądał jak NÓWKA-CEWKA. (podobny
formatting link
Ma wielgachny wyświetlacz LED-zielony. Włączyłem i działał przez 2 lata. Wyrzucacz chyba go nie ogarniał bo głupie jest ustawianie a przyciski były przyśniedziałe ale się dopracowały. Spóźniał się średnio minutę na tydzień. Miesiąc temu nagle ściemniał o 80%. Rozebrałem i zacząłem od kondzi w zasilaczu ale padł tranzystor smd w obwodzie zasilania LED (tam są zwykłe, zielone diody ale dodatkowe szkło, które robi za filtr i cyfry są duże.
Po zamontowaniu jakiegoś tranzystora (pająk) bo nie miałem smd działał przez tydzień i znów zdechł. Nie chciało mi się szukać w sumie co powoduje grzanie tranzystora ale że całość jest zasilana 5V to dopaliłem zasilanie LED 3xszeregowo jakieś diody krzemowe i wymusiłem na spadku napięcie do 3,5V. Nie dość że świeci lekko lepiej to zaczął chodzić idealnie i nie spóźnił się nawet o sekundę na miesiąc.
Koniec opowieści :)
P.S.
Tak, stać mnie na nowy ale czasem lubię fajne znaleziska :)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.