Ja się pochwalę ;) Zarabiałem w Polsce 2760 netto teraz zarabiam w Anglii min 7000zl. Trzymanie zarobków w tajemnicy to jakaś dziwna moda w PL, która bardzo służy pracodawcom.
To bardzo zależy od miasta i firmy
I
invalid unparseable
- programiści (czego?)
B
Bartolomeo
Żeby ktoś ciebie zatrudnił na stanowisku elektronika to musiałbyś się na tym znać. Sądząc po twoich pytaniach na grupie to nie masz o tym zielonego pojęcia. Pracodawca nie będzie łaskawie czekał na rozwiązanie problemu aż ci ktoś odpowie na grupie dlaczego oporniki się palą.
A teraz dobra rada. Nie wiem czy i jakie leki bierzesz ale twoja schizofrenia jest bardzo widoczna w sposobie w jaki piszesz. Idź do lekarza żeby ci coś silniejszego przepisał zanim do ludzi wyjdziesz.
No chyba że pytasz o zarobki w imieniu kolegi, który elektronikiem jest... Zarabiam rocznie 80kpln brutto ale nie jestem "typowym" elektronikiem bo szkoły w tym kierunku żadnej nie skończyłem.
W dniu 2017-07-10 o 18:35, wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU pisze:
S
Sebastian Biały
Łe, Panie, to wracać. Elektronik, taki może mniej od lutowania a bardziej od FPGA to tyle samo w PL.
I
invalid unparseable
mam dla ciebie cfelonko "regulaminu!!!" - niezłe nie?
I
invalid unparseable
ooo, mam wytyczną:
- "nieopłacalne!!!" zapraszam do rozbudowy tej gałęzi mojego wątku...
P
PiteR
Sebastian Biały pisze tak:
A trzeba myśleć? Bo u mnie w pracy nie trzeba ;)
Widzisz ident tak to działa jeśli zarobki są jawne.
S
Sebastian Biały
Trzeba. Na tym polega cały fun :D
E tam. glassdoor.com Mają całkiem pokaźny zbiór płac w korpo. W PL też.
J
jacek pozniak
To nie moda tylko przejaw Polskiego Piekiełka.
Ale spoko, jak tyle zarabiasz i wrócisz to Cię oskubiemy :) :) :)
Tak to już tu jest; po prostu za mało kasy jest w tym kraju i dlatego takie emocje są z tym związane.
jp
P
PiteR
Sebastian Biały pisze tak:
Na myślenie przyjdzie jeszcze czas. Na razie w pracy odpoczywam od polskiej pracy.
K
Kaczin
W dniu 10.07.2017 o 19:27, PiteR pisze:
Ale mieszkasz w PL czy w UK?
C
Cezar
Nie wiem czy dobrze licze ale to chyba mniej niz 30k pa - troche mało.
c.
J
jacek
W dniu 2017-07-10 o 18:35, wół, wół roboczy, wół dojno roboczo obronny 'POPIS/EU pisze:
W korporacji elektryk na 3 zmiany w Warszawie zarabia 3-6kzł netto/miesiąc zależnie od stażu i doświadczenia praktycznie nikt nie ma studiów w tym kierunku.
P
Pszemol
Nie napisa³e¶ czy jeste¶ elektronikiem projektantem (in¿ynierem) czy mo¿e elektronikiem naprawiaczem/testerem (technikiem) czy te¿ elektronikiem monterem/lutowaczem w fabryce (po zawodówce).
P
Pszemol
Dlaczego polskiego?? Pracodawca nie chce ujawniać zarobków wynegocjowanych z każdym z pracowników z osobna bo byłyby niesnaski, konflikty, kłótnie "a bo on zarabia więcej"... W ogóle byłaby niezgoda w zespole - a tak? Każdy zarabia tyle na ile sobie wynegocjował i jest zadowolony nie wiedząc że kolega zarabia 2x więcej od niego :-) Ja tak w swojej 2 pracy "wynegocjowałem" 2 x więcej niż zarabiałem w pierwszej a potem się dowiedziałem że koledzy zarabiają tam normalnie 2x tyle :-)))) I po co mi to było? Byłbym zadowolony a tak poszedłem do szefa na kolejne negocjacje :-)))
Ale to jest normalne: pracodawca naturalnie chce za talent jak najmniej zapłacić a pracownik chce za swój talent najwięcej dostać. Kart się nie odkrywa w czasie gry, to chyba dosyć oczywiste jest?
P
Pszemol
A jak Ty to liczysz? 7x12 = 84 ty¶ z³ netto.
P
Pszemol
A co robisz jako elektronik? Projektujesz? Naprawiasz? Montujesz?
I gdzie? W którym mie¶cie?
P
Pszemol
I co ten elektryk tam robi w tej korporacji? Czym się korporacja zajmuje?
J
jacek
W dniu 2017-07-11 o 02:20, Pszemol pisze:
Zajmuje się utrzymaniem ruchu tzn. bieżący serwis linii produkcyjnej. W przypadku awarii podmienia moduły bez ich naprawy. Nie musi znać praw Kirchhoffa czy Ohma aby umiał zdiagnozować błędy z CLX-a czy PanelMate i wymienił zgłaszający błąd falownik czy kartę I/O. Po czym ją skonfigurował w programie i uruchomił dalszą produkcję.
S
sczygiel
W dniu wtorek, 11 lipca 2017 02:15:00 UTC+2 użytkownik Pszemol napisał:
Tu masz racje, to zachowanie jest dosyć popularne.
A tu juz nie. Ujawniać nie chce bo musiał by wyrównać wynagrodzenia. Albo okazało by się że jedne stanowiska/osoby nie sa tak produktywne jak inne.
Kiedyś w polsce było ogólnie z grubsza wiadomo ile kto zarabia i jakoś niesnasek nie było.
A mnie to dziwi. W sklepie masz ceny napisane i nie jest tak że jak jesteś pachnący to masz zniżke a jak jesteś blondyn to cena jest 2x wyższa. Praca to zwykły towar i jakoś nikogo nie dręczy że ratownik medyczny zarabia 2200, nauczyciel 2600 a programista 10000. Dzieki temu kazdy wie ze nauczycielem sie jest jak nic innego sie w życiu nie daje robic albo robiąc to co sie robi idzie się do szkoły zarobic dodatkowo.
No nie. Oczywiste nie. Znaczy sie oczywiste ze tak sie robi ale nie oczywiste ze jest jakis przymus.
Ale z drugiej strony ludzie raczej nie chcą pytać/wiedzieć ile zarabia kolega. Nie wiem czemu, moze rzeczywiscie było by im smutno?
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.