zarobki w elektronice

Jul 10, 2017 171 Replies

Dnia Fri, 14 Jul 2017 09:38:59 +0200, ToMasz napisał(a):

Chyba nadal nie rozumiesz. Jak juz mowa o zarabianiu pieniedzy, i to we wlasnej firmie, to dzien bez 500zl mozesz uznac za stracony.

I co - zrobisz alternatywny sterownik do pieca w jeden dzien ? No dobra, mowa byla o 3000, to moze pare dni potrwac. A do pralki zrobisz ? Nowa kosztuje 1500, albo i 800, to klient wiecej nie da. Masowka musi byc ... opracowac jakis uniwersalny sterownik pralek i tylko kabelki podlaczac ? Taki sobie pomysl.

Alarm drzwiowy ? Dobry pomysl, ale czy zrobisz wystarczajaco tanio, zeby choc 1000 sztuk sprzedac ?

Domofon/szlaban parkigowy ... tez dobry pomysl. A zrobisz tak, zeby dzialalo 5 lat niezawodnie ? Niektorzy zrobili, i teraz trzaskaja kasiore :-)

Audiofile, o to jest dobry klient :-) Ale etyka/sumienie nam nie pozwala :-)

J.

Pan J.F. napisał:

Dlaczego?! Ja tam mogę sprzedać audiofilom dowolny pożądany przez nich produkt, byle dobrze zapłacili. Mogę też w wyczerpujący sposób opisać działanie systemu i wszystkie korzyści jakie płyną z zakupu.

Dlaczego? Klient zawsze zadowolony.

Czy ty czasem kontrolujesz to co wypisujesz ?

  1. Jak nie mam firmy - to jestem pracownikiem etatowym (z czegoś muszę żyć).

ergo

  1. jestem leniem żyjącym z zasiłku.

No, mnie się nawet podoba taka konkluzja, tylko jak ona ma się do twoich marksistowskich poglądów ?

Acha, czyli uważasz, że właściciele firm to kretyni, którzy mają te firmy bo...bo... nie wiem - z nieba im spadły ?

A ich pracownicy to takie brylanty pracowitości i motywacji, bo im się AŻ chce chodzić do etatowej pracy ?

Człowieku, jesteś potwierdzeniem tezy, że marksiści do debile :)

  1. sprawdzić w internecie najbliższe targi np. targi druku 3D
  2. kupić bilecik na pociąg
  3. pojechać i porozmawiać

Nie ma się co dziwić, że jest jak jest, skoro wiedzę czerpiecie z dupy.

Skoro mam szanować twoje poglądy, to dlaczego uważasz że ocena twojej osoby według twoich własnych zasad jest wykluczona?

Pisałeś że pracownicy etatowi to zombi? Pisałeś!

Masz firmę? Masz!

A co będzie jak przestaniesz ją mieć z jakoś tak niefortunnie? Zostaniesz pracownikiem etatowym czy bardziej odpowiada ci życie z zasiłku dla bezrobotnych?

A co może doprowadzić do tego? M.i. możliwość, choć nieco egzotyczna, że nikt u ciebie nie będzie chciał pracować. I nie pytaj dlaczego. Po prostu tak i już.

Więc chyba potrafisz zauważyć że twoi chłopi pańszczyźniani, czy też zombie, czy też żywe narzędzia (stare, rzymskie określenie), to coś od czego założysz. I należy o to dbać: karmić, płacić, czasem poklepać po plecach, a czasem odebrać premię.

Niektórzy firmy odziedziczyli, normalna rzecz.

Masz z tym jakiś problem?

Exactly, jak mawiają Anglicy.

Nota bene, przestań im płacić jeżeli uważasz że robią to z miłości do ciebie...

I w tym pięknym momencie słychać będzie płacz niepoczętych patentów.

Zdaję sobie sprawę i staram się walczyć. Ciężko idzie.

Niestety prawda. Ale zmiana nie jest łatwa...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required