Z cyklu: jak oni to zrobili

May 28, 2007 28 Replies

Maciek napisał(a):

Musiała być, bo co innego w latach '40 było ?

Krzysztof Tabaczynski napisał(a):

(...)

Z tego co widze to tam jest pneumatyka, hydraulika i mechanika:

formatting link
są główne układy sterowania. Jest tam też jakiś radio odbiornik do zdalnego odbioru poleceń, ale czegoś bardziej zaawansowanego to nie widze.

U¿ytkownik "Maksymilian Dutka" snipped-for-privacy@usunpoczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:f3gfnh$kar$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Pytanie w w±tku dotyczy³o "artyleryjskiego pocisku przeciwlotniczego z zapalnikiem radiolokacyjnym", a nie rakiety A4... Popatrz na SWÓJ W£ASNY post...

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

tak sie zastanawiam czy V1 (w przeciwienstwie do np. bombowcow) nie lataly na stalej wysokosci i czy takie pociski mialy sens ?? Czy nie lepiej bylo walic do nich ze zwyklych, ustawianych na zaplon na okreslonej wys. ?

Z 2 strony, pytanie bardziej TG - jak stala w tamtych czasach wykrywalnosc podczerwieni ?? Taki V1 byl poteznym emiterem ciepla (jego silnik) o skali wielokrotnie wiekszej niz silniki tlokowe (np. w bombowcach) czy nie mialo wiekszego sensu zastosowanie zapalnikow na podczerwien (ze juz nie wspomne o naprowadzaniu, no ale do tego trzeba by juz zrobic jakas rakiete porownywalna np. do radzieckich katiusz)

Zz

Maksymilian Dutka napisał(a):

to jest v2 a w v2 latała maszyna Hoelzera :-) - czyli jednak coś bardziej zaawansowanego elektronicznie.

MAc

Jarosław Grolik napisał(a):

W każdej z pierwszych (dwóch) bobm były po cztery niezależne radary plus zabezpieczenie czasowe (15 sekund). Zgodność wskazań dwóch dowolnych (oczywiście zgodność z założeniami) powodowała odpalenie. Tak przynajmniej pisze Rhodes.

MAc

Tak dok³adnie by³o. Zebrali siê w grupê, wspólnie zadecydowali do kogo chcê i¶æ i oddali siê w rêce aliantów.

Lukasz schrieb:

zgadza się. Ale jakby nie patrzeć, to go dorwali ;-) No i nie przerobili na obornik, jak coponiektórych innych, którzy mieli może mniej dusz na sumieniu. Widać przydał się im. Ale na początku też nie mieli chłopcy prosto (choć i tak lepiej od tych, co trafili do Rosjan w najlepszym momencie).

Waldek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required