Wydziarganie własnoręcznie USPa online

Jan 15, 2022 76 Replies

Tak, znalazłem go już i cena do przełknięcia, choc z trudem. Jak nic innego nie znajdę, to się zastanowię.

Może się okazac, że jadnak mniej kombinowania będzie ze zwykłym UPSem podpiętym pod akku i innym rozwiązaniem problemów z AC->AC.

W dniu 16.01.2022 o 18:01, heby pisze:

a tutaj taki 13.8V/20A:

formatting link

W dniu 16.01.2022 o 19:03, heby pisze:

No pewnie, dlatego NIGDY nie podłącza się samego panelu bez akumulatora, bo spalisz sterownik. Akumulator w tym przypadku jest ODNIESIENIEM dla komparatora. Komparator sobie mierzy...porównuje jakie napięcie jest na wejściu a jakie na wyjściu, przy podłączonym akumulatorze. Jeśli napięcie na akumulatorze zaczyna osiągać odpowiednią wartość, wtedy sterownik reaguje zmieniając _szerokość_ impulsu co owocuje spadkiem prądu ładowania aż do pełnego odcięcia układu zasilania/panelu.

Czyli mamy dwa stany. Przy rozładowanym akumulatorze i sterowniku 10A prąd nigdy nie przekroczy wartości 10A a w miarę wzrostu napięcia na akumulatorze, zmienia się szerokości impulsu i prąd ładowania maleje.

To w sumie nie jest aż tak prymitywne. Prymitywne byłoby stabilizowanie napięcia z ograniczeniem prądowym bezimpulsowe, lub jak to dawniej bywało, dobieranie transformatora/zasilacza z wydajnością odpowiednią dla akumulatora i nieprzekraczającą jego standardów.

W dniu 16.01.2022 o 18:11, heby pisze:

A możesz rozjaśnić jaki by to miało inny sens i kiedy ma to być mniej prymitywne?

Wyobraź sobie panel słoneczny, który produkuje wysokie napięcie bo ostro świeci słońce oraz prawie naładowany akumulator, który można jednak troche podładować.

W efekcie energia którą panel mógłby wyprodukować, marnuje się w tym całym PWM, bo wszak twierdzisz, że akku w takiej sytuacji ma zmniejszone wypełnienie PWM aby ładować akku wolniej pod koniec (?). Co oznacza, że przez jakąś część cyklu PWM, panel nie ma odbieranej energii.

Rozwiązanie z przetwornicą na cewce i kondensarorze buforującym oznacza, że wykorzystaujesz tyle energii, ile w danym momencie jesteś w stanie wcisnąć w akumulator, uwzględniając rezystancję wewnętrzną i spadki napięć i możliwości zasilania, oraz oddać dodatkowo na odbiornik.

Teraz wyobraź sobie moją sytuację, kiedy ja z tego akumualtora kradnę energię z klem, ale nie mogę ukraść całej "produkowanej przez panel" bo mi PWM przeszkadza odpinając 400x na sekundę "panel" czyli w moim wypadku zasilacz.

Aby wiedzieć, jak działa algorytmika w tym cudzie, muszę mieć oscyloskop podpięty i zweryfikować. Ale jesli jest tam naprawdę PWM taki jak myslę, to oznacza, że w cyklach PWM "wyłącz" energia z mojego zasilacza nie będzie płynąc do odbiorcy i akumulatora. To jest kiepsko.

Jedyne co może to uratować, to sytuacja, kiedy w środku wyjscie nie jest podpięte pod akumualtor, tylko pod wejście. Śmiem watpić, że tak jest, sądząc po wartości napiecia wyjściowego i braku przetwornic w środku. Spodziewam się, że tryb pracy, który oferuje ta zabawka, utrudnia pracę przy maksymalnym naładowaniu bezustanie ładując i rozładowując akumulator, 400x sek mimo dostępności energi w zasilaniu.

Na razie bazuje na fakcie braku cewek, ale nie wydaje mi się, aby dało się to jakiś inaczej rozwiazać, tam w środku jest tylko kilka kluczy z tranzystorów i koniec.

W dniu 15.01.2022 o 16:20, heby pisze:

moim zdaniem najtaniej będzie stary apc, coś tego typu:

formatting link
no i dalej jak chcesz z akumulatorami. jak to ma być na serio na awarię, to dwa samochodowe po 100z hakiem. jak to ma działać non stop - to kup oryginały. też w tej cenie, ale pojemność zdecydowanie mniejsza. Jak chesz to miec zarządzane przez internet (po cholerę) - to dołóż jakiegoś wemosa za 20zł - będziesz miał wszelkie informacje o stanie naładowania, działania, prądzie rozładowania itp.

ToMasz

Ps mnie apc ups, na zastępczych akumulatorach 2x18ah (a chyba miały 2x

1.8ah) wytrzymał grzanie mieszkania kotłem gazowym dobę. ale uwaga: był włączany na 15 minut, kocioł grzał na maksa - 45 minut przerwy. mój ups, można było załączyć przyciskiem na żądanie. nie często się taka funkcjonalność trafia

W dniu 16.01.2022 o 22:36, heby pisze:

Niezupełnie wolniej, ten próg jest raczej stromy. Użyłem "mniej" żeby to było bardziej zrozumiałe. Inna sprawą jest, że ładowanie akumulatora na tym właśnie polega. Kiedy osiągamy 90% stanu naładowania akumulatora, należy zmniejszyć prąd ładowania choćby z powodu zmniejszenia jego temperatury i mniejszego gazowania. W ten sposób naładujesz akumulator do pełna. Ładując go pełnym prądem do końca nie osiągniesz tych wyników i nie jest to zalecane u producenta. To raczej wiedza elementarna.

No dobra, bo przyjąłeś że panel ma jakieś wysokie napięcie. To w sumie błędne założenie. Sterowniki PWM zostały skonstruowane dla paneli które nie mają wysokiego napięcia, czyli ich napięcie maksymalne oscyluje w zakresie 16V. To że wielu stosuje je dla paneli o wyższym napięciu to często wynik niskiej ceny i niewielkich potrzeb. Działać, działa ale nie wykorzystuje całej mocy panelu.

Tak właśnie pracują przetworniki MPPT, które na dodatek szukają najlepszego punktu pracy. Osiąga się wtedy większy prąd ładowania niż potrafi być z panelu. Przykładowo, jeśli panel ma 8A/40V to nie odda więcej niż 8A. MPTT ma przetwornicę i ta potrafi oddać >15A z panelu który znamionowo ma 8A. Inną sprawą jest "wbudowany" pomiar pojemności akumulatora a nawet typu i automatyczne stosowanie odpowiedniego prądu ładowania. Sterowniki PWM też mają tą opcję.

Tu się nie zgodzę. PWM będzie ładował tyle ile może "znieść" akumulator

  • to co kradniesz, bo kradnąc obniżasz napięcie a obniżając je, zwiększając prąd z panelu. Skoro wychodzi że potrzebujesz 10A na kradzenie to sterownik powinien mieć 20A,żeby nawet w stanie krytycznym mógł oddać 10A na ładowanie akumulatora +10A na kradzenie :)

No płynie. U siebie na działce, mam taki panel kontrolny w sensie kilku woltomierzy i amperomierzy i to widzę. Jeśli panel produkuje 5A i nagle obciążę cały obwód 5A odbiornikiem, to z panelu płynie 10A...oczywiście mam odpowiedni panel i świecić musi na maxa. Też mnie kiedyś to zastanawiało, ale po podłączeniu i zrobieniu testu wyszło jak napisałem.

Ale pomyśl. Masz piękne stałe napięcie/prąd. Chcesz to stałe zamieniać na zmienne, prostować i ładować? Przecież to w sumie bzdura, która niczemu nie służy tym bardziej że masz do woli możliwości doboru odpowiedniego zasilacza, który nie będzie się zachowywał jak panel.

W dniu 16.01.2022 o 22:36, heby pisze:

Jeszcze się muszę odnieść :D

400x na sekundę Ci przeszkadza ale 50x na sekundę już nie? :D

Te 50x na sekundę masz w przypadku podłączenia zwykłego trafa w każdym układzie prostowniczym, jedynie tyle, ze przebieg nie jest kwadratowy ale dwupołówkowy, sinusoidalny. Tak działają starsze zasilacze buforowe oparte o trafo. Nowsze zasilacze mają właśnie PWM lub jednopołówkowe ale wyższą częstotliwość i w sumie są bardzo prymitywne, bo mają ograniczenie np 2A na ładowanie akumulatora, które spada pod koniec ładowania i nie ma tam pełnej logiki ładowania akumulatora jaka występuje w PWM od solara. Zobacz sobie jak to wygląda w samochodzie. Tam jest jeszcze prymitywniej, bo prąd potrzebny na działanie całego obwodu bazuje na pomiarze napięcia i kiedy ono spada, zwiększa się prąd wzbudzenia alternatora, żeby wyrównać spadek napięcia i wzrasta prąd od alternatora. Po osiągnięciu 13,8V prąd z alternatora jest mały...czyli w/g Ciebie on się tam marnuje :D

Nie, bo 99% zasilaczy posiada kondensator. Ostatni gónozasilacza z mostkiem i niczym więcej widziałem gdzieś w latach 80, zasilał panel z żarówkami.

Alternator pozwala na płynną regulację napiecia. Regulator PWM potrafi tylko strzelać w psyk i chować się pod stołem, na zmiane, 400x na sek.

Czesto masz wylaczenia? Samochodowe rozruchowe aku nie lubia glebokich wyladowan.

Ale po co takie zabezpieczenie - przetwornice wylacz, jak spadnie ...

Moze cos dla jachtow. Ale tam chyba rozwiazywali dwoma aku i przelacznikiem - przepisy tak wymagaly.

Lekko przerobic zasilacz od peceta ...

Falownik jakis?

starego UPSa ... z nowymi akumulatorami?

J.

Dziwne. Ten sprzet ma raczej niewielki pobor mocy, i z UPS sobie radzi.

Rozumiem, ze dodanie paru elektrolitow czy podmiana zasialacza jest niemozliwa ?

Przy olowiowych moze i ma, ale przy li-ion ... chyba niezdrowa koncepcja. Ciekawe jak maja laptopy ... trzy przetwornice ?

Jak bardzo chcesz sie bawic, to Microchip mial kiedys note - jak zrobic UPS na PIC. online, true sinus ...

J.

Nie chcę tam grzebać.

Mam jeszcze podejrzenie, że pompa C.O. w momencie przełaczenia AC->AC strzela przepięciami po 230. Sprawdzę to, jak znajdę chwilę.

Falownika wolę nie robić sam. Co prawda zagadnienie nie wydaje się jakieś kosmicznie cieżkie, ale rozmawiamy jednak o dużych mocach. Niech zrobi to ktoś z doświadczniem.

Nie. Ale będe miał. Napięcie w gniazdu zaczyna mi pływać, jak nigdy do tej pory nie robiło. Zgaduje, że coś po drodze zaczyna mieć problemy i muszę się przygotować.

Prawdopodobnie nie będzie tego więcej niż kilka w roku, obecnie jest mniej niż 2-3.

Mam kominek z płaszczem i ogólnie wyłaczenie pompy c.o. nawe na mniej niż godzinę jest lekką katastrofą (tak, są zabezpieczenia, ale mimo to wole mieć przepływ czynnika).

To jest właśnie zabezpieczenie. Ale ponieważ dodatkowo jest też pobór z

12V wprost, uzyteczny byłby układ "odcinający" bezpośrednio na akku, jak stosuje się w Liion.

Tam też LiFePO4, jak nie jest już, to będzie za chwile dominującym.

Łopanie, ale druciarstwo :)

Mam tak teraz. Kłapanie AC->AC troche mnie denerwuje i chciałbym wykonać kilka innych zmian, m.in. chciałbym mieć rozpinaną (jeśli już) tylko fazę, nautralny ma być na sztywno, pomogło by mi to w integracji, dodatkowo, oświetlenia. Na razie znalazłem 1 sztukę z takim bajerem, ale z opisu nawet pewny nie jestem czy to na pewno ten bajer.

Dlatego rozgladam się za klockami, a nie gotowcem.

W dniu 17.01.2022 o 11:35, heby pisze:

Ależ w tym obwodzie, akumulator robi za kondensator :D Inna sprawa, że kondzia sobie możesz dołożyć, tyle że nie mam pojęcia po co :)

Nie, alternator jako źródło prądu przemiennego, wyposażony jest w diody i masz ładowanie bez kondensatora :]...impulsowe i zależne od obrotów :]

Ale jak? Każda przetwornica jednopołówkowa tak działa. Mylisz obwody zasilania z obwodami ładowania. To zupełnie inne dyscypliny :)

Jeszcze raz. NIE ŁADUJEMY akumulatorów stałym napięciem, bo jest to szkodliwe dla akumulatora. Ładujemy je IMPULSOWO :)

Masz wiedzę z lat 80' na temat ładowania :)

W dniu 17.01.2022 o 11:35, heby pisze:

Taki pierwszy link z brzegu:

Tutaj akurat mają odwrotną teorię od Twojej: "Ładowarki impulsowe Kolejnym urządzeniem szeroko występującym na rynku są ładowarki impulsowe. Zasilacz impulsowy został zaprojektowany na bazie przetwornicy napięcia. Transformator podłączony jest przez tranzystor. Dzięki modulacji szerokości impulsów włącza i wyłącza prąd nawet do kilkunastu tysięcy razy na sekundę. Brak przemienności napięcia oraz tak duża częstotliwość pracy eliminują straty mocy. Zasilacz impulsowy nadaje się do ładowania akumulatorów żelowych i AGM. Ładowanie: UPS-ów, zabawek, samochodzików dla dzieci, hulajnogi, motocykli, skuterów, quadów oraz do konserwacji naładowanych akumulatorów samochodowych."

formatting link

impulsowe, ale 3f - czestotliwosc wysoka, a amplituda niska. W dodatku ponoc indukcyjnosc uzwojen duza, to moze dodatkowo wygladzac.

A cos na poparcie?

Bo owszem, takie glosy byly, nie wiem czy uzasadnione, nie wiem czy ktos przemierzyl rozne warianty, i czy np impulsy 100Hz sa dobre, a 1kHz ... jeszcze lepsze, czy juz prawie jak DC ...

J.

W dniu 17.01.2022 o 14:08, J.F pisze:

formatting link
"Współczesne akumulatory są już zazwyczaj bateriami bezobsługowymi i nie wymagają uzupełniania elektrolitu, a wręcz nie wolno ich otwierać. Ze względu na zastosowane w nich maty żelowe potrafią gromadzić większe struktury kryształów siarki, które należy rozbijać przy pomocy silniejszego prądu. Trudno przewidzieć, w jakim momencie ładowania mielibyśmy zwiększać napięcie, a kiedy je zmniejszać. Dlatego w tym przypadku bardziej sprawdzą się prostowniki, które potrafią monitorować procesy zachodzące w akumulatorze i pozwalają na ładowanie impulsowe."

Producenci akumulatorów bardzo ładnie to opisują :)

Co do tych PWM to trzeba sięgnąć raczej do producenta, żeby zobaczyć jaką mają dokładnie częstotliwość generatora ale wątpię żeby była dobrana jakaś głupia, bo niby po co?

W dniu 17.01.2022 o 14:08, J.F pisze:

formatting link
W ogóle w sieci jest sporo na ten temat i wypowiadają się producenci akumulatorów a nie Janusze z garażu. Inna sprawa, że osobiście uratowałem już nie jeden akumulator stosując PWM i sobie jeszcze podziałał.

W dniu 17.01.2022 o 14:08, J.F pisze:

No, słychać czasem w kiepskim radiu :) Nie wiem ile to Hz ale gwiżdże w głośniku :) Możesz policzyć, jeśli znasz rpm alternatora x 3 i to jenopołówkowo wychodzi. Lepsze alternatory miały/ją 6 diod ale nie chodzi tutaj o częstotliwość lecz lepsze wykorzystanie mocy. Jak jest kiepski aku to słychać bardziej.

Ale tu akurat slowa nie ma o PWM czy ladowaniu impulsowym.

Za to ... "Można to uzyskać przez zastosowanie specjalnej strategii ładowania odsiarczającego.

Metoda ta polega na zastosowaniu w ostatniej fazie ładowania charakterystyki stałoprądowej, dla której prąd jest ograniczony do

10-20% prądu 20-godzinnego. Ładowanie prądowe w fazie, kiedy akumulator ma już wysoką gęstość elektrolitu, skutecznie rozpuści duże kryształy i zregeneruje materiał aktywny na płytach. "

Zakladając, ze mamy juz duze krysztaly siarczanow ... czy po zwyklym ładowaniu nie bedzie elektrolit mial sredniej gestosci?

Jakie parametry dawales ?

No i ... a probowales ratowac zwyklym DC? Moze tak samo sie ratuje.

Choc z "prostownika" to przeciez i tak pulsujący :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required