W dniu 2017-04-11 o 11:18, HF5BS pisze:
Silniki to nie, ale marznący deszcz kiedyś doprowadził do katastrofy poprzez zmianę właściwości aerodynamicznych skrzydeł. P.G.
W dniu 2017-04-11 o 11:18, HF5BS pisze:
Silniki to nie, ale marznący deszcz kiedyś doprowadził do katastrofy poprzez zmianę właściwości aerodynamicznych skrzydeł. P.G.
U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:58ec9a7d$0$647$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2017-04-11 o 10:21, J.F. pisze:
Klistron to jeden z przedstawicieli takich lamp.
P.S.
A moze oba sa dobre - ale tylko Tatra i antena jest wspolna ? :-)
J.
U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:58ec9a7d$0$647$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2017-04-11 o 10:21, J.F. pisze:
A dokladniej to pewnie o cos z tego
użytkownik J.F. napisał:
Na dwoje babka wróżyła z tym przekrętem albo "przekrętem". Tak czy siak można sobie popatrzeć na noty katalogowe.
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Lampy o fali bieżącej były używane w transponderach do telewizji satelitarnej. Nie tak bardzo dawno, za czasów telewizji analogowej.
Jakieś słabe te lampy. 25W@1,9GHz powinno się dziś dać obskoczyć w pełni na solid-state. Tylko ta ostatnia ma jakiś sens 400W@5GHz.
Pozdrawiam, Piotr
Ano, mechanicznie! Obja¶niaj±cy potwierdzi³. Podpyta³em, jak to rozkminiaj±, ¿eby odchyliæ wi±zkê we w³a¶ciwym kierunku. Zamiast pieprzyæ siê z liniowo¶ciami, kombinacjami, pr±dami koryguj±cymi, dali mechanizm i krêc±c± siê cewkê. Pewnie jakie¶ szczotki, aby zasiliæ zwojnicê, zêbatka aby napêdziæ, na pewno zadbali o to, aby cewka nie obi³a siê o szyjkê lampy. P³yty ze scalakami, OIDP, oczywi¶cie modu³owe, do ³atwej wymiany w razie potrzeby. O ile dobrze zrozumia³em, to te scalaki obrabia³y te 10 GHz, choæ tego akurat ju¿ nie by³bym taki pewien. Choæ to mechaniczne, to by³o ca³kiem ciche. Nie mogê te¿ wykluczyæ, ¿e z racji czasów (stan wojenny!) wypowied¼ zosta³a podkoloryzowana.
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:58ecad50$0$657$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Coby powiedzieæ, produkcja wojskowa! ¯e nas tam ze szko³y w stanie wojennym wpu¶cili... Ale widaæ babka od preorientacji mia³a gadane i za³atwi³a.
Ja widzê tak - otwieram, zdejmujê podstawkê lampy, luzujê i zdejmujê mechanizm z cewk±, lub sam± cewkê, je¶li da siê wypi±æ, zak³±dam now±, mocujê, wk³adam podstawkê, zamykam szafkê, done! A robiê to jad±c autobusem na zakupy. Z pewno¶ci± tak to przewidziano, jak ruskie ³ady, (i w ogóle ruskie) w razie awarii (uwaga - s³owo fa³szywy przyjaciel(1)) ma siê móc doturlaæ do najbli¿szego warsztatu chocia¿by.
(1) Awaria - wypadek Po³omka - awaria (po rosyjsku - po polsku)
U¿ytkownik "Piotr Ga³ka" snipped-for-privacy@cutthismicromade.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ocibqb$j5p$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...
A skrzyd³a to tak, jak siê odladzanie nie wyrobi³o i to nie raz, nie dwa, by³o to przyczyn± problemów. Ale mi chodzi o ma³o realn±, ale mo¿liwo¶æ, gdy opad deszczu bêdzie na tyle intensywny, b±d¼ z dodatkiem w postaci gradu, itp, ¿e dostanie siê do ¶rodka i czy to zgasi silnik (pó³ biedy, mo¿na próbowaæ ponownie odpalaæ, choæ nie wiem, czy nie istnieje ryzyko pompa¿u wtedy), czy go uszkodzi, to ju¿ trudno jednoznacznie przewidzieæ, niestety, bywa³o. No, w koñcu krêci siê to ok. 4 krpm... Bywa³y przypadki, ¿e wada fabryczna uk³adu paliwowego doprowadza³a do czego¶ w rodzaju "zawa³u serca".
HF5BS pisze:
A nie, raczej nie zębatka. Podejrzewam parę selsynów -- ten przy cewce odtwarza kierunek tego, który jest przy antenie.
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
Ale to by komplikowa³o mechanicznie konstrukcjê - JTZ, aby da³o siê za³o¿yæ i zdj±æ podstawkê... Chocia¿... nie podpyta³em, albo zapomnia³em (35 lat!) jak to synchronizuj±. Jako¶ nale¿a³o by wykluczyæ zak³ócaj±cy wp³yw pola magnetycznego selsyna, aby nie pokrzywi³ obrazu... A wektory fruwaj±, wiêc jak to skompensowaæ? A lampie nale¿y przecie¿ dostarczyæ niezbêdnych pr±dów. Komplikuje siê. Chyba, ¿e selsyn by³ dalej, zaekranowany (w miejscu, gdzie ³atwiej by³o o to), a przez zêbatkê, uk³ad zêbatek, no, przek³adniê 1:1 obraca³ cewk±... Wiêc zêbatki nie wykluczam. Mo¿e pasek zêbaty, co¶ jak w rozrz±dzie samochodowym...?
HF5BS pisze:
No nie wiem, ja te takie syny kojarzę przede wszystkim z techniką radarową, z przekazywaniem pozycji anteny konkretnie. Właściwie tylko z tym. On jakoś tak znacząco bardziej od innych silników polem magnetycznym siać nie powinien. Za to dokładne oddanie na ekranie azymutu anteny ma w tej zabawie kluczowe znaczenie.
W dniu 2017-04-11 o 13:09, Jarosław Sokołowski pisze:
Ale chyba tylko po stronie naziemnej? Bo już Telstar-1 był na tranzystorach.
Poza tym pamiętam wyliczenia dr Orzechowskiego, że gdyby satelita pracował w standardzie naziemnym (8 MHz kanał, modulacja VSB), to potrzeba by 28 kW na pojedynczy kanał, co jest nie do osiągnięcia w kosmosie (nie chodzi tyle o prąd, co o chłodzenie - nie ma czym).
Natomiast dzięki zastosowaniu modulacji FM i poszerzeniu kanału (chyba do 30 MHz ?), cały satelita zużywa 65 W. (Tak, WATÓW, nie kilowatów). A tyle to się da zrobić na tranzystorach.
Satelity mają przewody ze srebra nie dlatego, żeby ktoś się martwił o straty energii elektrycznej, ale dlatego, że każdy wat zmieniony na ciepło trzeba jakoś z tego statku usunąć, a da się to zrobić jedynie przez promieniowanie.
Pan Tomasz Wójtowicz napisał:
Z tego co wiem, to właśnie tam na górze.
Telstar-1 nie wisiał 38 tysięcy kilometrów nad Ziemią i nie dało się go odbierać anteną wielkości durszlaka. A poza tym też miał lampę o fali bieżącej:
U¿ytkownik "Tomasz Wójtowicz" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ocm6in$e9a$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... W dniu 2017-04-11 o 13:09, Jaros³aw Soko³owski pisze:
Cos mi chodzi po glowie, ze jednak byly uzywane. O chocby tu
No jak widac - Astra2 miala 39W ... razy 16 kanalow. Mocy nadawczej, bo baterie sloneczne dawaly 1600W.
Tylko ... pozniej FM zamieniono modulacjami cyfrowymi, i sie okazalo, ze pojemnosc satelity jest mniej wiecej taka sama jak telewizji naziemnej. IMO - jesli jest zysk, to raczej spowodowany przez anteny odbiorcze - parabole maja znacznie wiekszy zysk.
A czy samo przejscie z modulacji SSB na FM w kanale 30MHz umozliwilo by taka oszczednosc ? Mam watpliwosci.
Z jednej strony chlodzenie jest dobre. A lampy malej mocy chlodenia dodatkowego nie wymagaja :-)
J.
Pan J.F. napisał:
Warto przy okazji zauważyć, że nie tylko usunąć, ale również dostarczyć moc do satelity można tylko w drodze promieniowania. W tym układzie zamkniętym, czy słońce ogrzeje złom bezpośrednio, czy wytworzy prąd w ogniwie słonecznym, a ten rozgrzeje drucik srebrny lub miedziany -- to na jedno wyjdzie. Tylko wiązka mikrofal skierowana ku Ziemi odbiera energię z układu.
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:
Jarku, dodalbys czasem jakis usmieszek, bo nie wiadomo - powaznie piszesz, mylisz sie, czy nabijasz :-)
J.
Pan J.F. napisał:
Niech się każdy sam męczy przy interpretacji. Teraz satelity dorodne mamy, a w nich rozłożyste panele słoneczne mogące dostarczyć sporo mocy do wnętrza takiego statku. Rozpatrywanie tego jako modelu zerowymiarowego jest zbytnim uproszczeniem. Co nie znaczy, że model ten jet nieprawdziwy. Sputnikom i Telstarom było do niego bliżej.
W dniu 2017-04-11 o 01:08, Tomasz Wójtowicz pisze:
Czy lampa w mikrofalówce pracuje przy napięciu kilkunastu tysięcy wolt i kilkuset Amperów? Moc wyjściowa w impulsie takiego radaru to często MW.
t-1 napisało:
Poza domowymi mikrofalówkami magnetrony stosuje się choćby w przemysłowych suszarniach. Wiąchę potrafia puścić dużo lepszą od tej, co idzie w kotleta. Nie podejrzewam, by sprzedawano je według ogólnowojskowego cenników.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required